Myśli z pierwszego tłoczenia
Muzeum Tortur Intelektualnych -- Ekspozytura na S24
45 obserwujących
927 notek
704k odsłony
635 odsłon

Ryzyko, czyli dylemat PO KO

Wykop Skomentuj11

Janusz Lewandowski, Magdalena Adamowicz, Radosław Sikorski, Tomasz Frankowski, Włodzimierz Cimoszewicz, Andrzej Halicki, Danuta Hübner, Jarosław Kalinowski, Marek Belka, Ewa Kopacz, Leszek Miller, Krzysztof Hetman, Elżbieta Łukacijewska, Róża Thun, Adam Jarubas, Jerzy Buzek, Marek Balt, Jan Olbrycht, Janina Ochojska-Okońska, Jarosław Duda, Bogusław Liberadzki oraz Bartosz Arłukowicz.

Już wkrótce wyżej wymienione osoby będą miały ból głowy, tzw. migrenę polityczną. Oczywiście nie wszyscy. Nie będą mieli tego bólu ludzie, których Grzegorz Schetyna przygarnął do wspólnego korytka wyborczego. Mam tu na myśli m.in. panów Millera, Belkę czy Cimoszewicza. Oni są już (również z racji wieku) po drugiej stronie i to bez zobowiązań: bez strachu o konsekwencje swoich zachowań.

Od dzisiaj oficjalnym kandydatem na urząd Komisarza ds. rolnictwa jest pan Janusz Wojciechowski. Na przełomie września i października odbędą się przesłuchania kandydatów w poszczególnych komisjach PE a także głosowanie nad składem Komisji Europejskiej.

Mając na uwadze niedawne wydarzenia związane z nieskutecznym wyborem pani Beaty Szydło na stanowisko szefa jednej z komisji zastanawiam się, jak tym razem eurodeputowani z POKO podejdą do sprawy kandydatury pana Wojciechowskiego. Cóż, nie da się ukryć, że owi eurodeputowani POKO będą narażeni na ryzyko - nie oni osobiście, ale ich macierz - Platforma Obywatelska & przystawki tworzące byt o dźwięcznej nazwie "KKW Koalicja Obywatelska PO .N IPL Zieloni".

Wybór (akceptacja) Janusza Wojciechowskiego na stanowisko Komisarza ds. rolnictwa będzie miała miejsce tuż przed wyborami. Zatem POKO stoi przed ryzykiem:

- Jeżeli nie poprą Wojciechowskiego lub - co gorsza - będą dodatkowo działać przeciwko jego wyborowi mogą dołożyć do ognia. PIS bezwzględnie wykorzysta takie zachowanie. Nie stracą przez to ogromnej liczby głosów w wyborach ale...

Ale przy obecnych prognozach może się okazać, że nawet niewielki przepływ (lub rezygnacja z poparcia) umocni POKO w roli opozycji zwiększając liczbę mandatów PIS aż do granic większości konstytucyjnej.

- Jeżeli zaś poprą, niektórzy z wyborców tego środowiska mogą dojść do wniosku, że to słabość lub strach. Głosów POKO niekoniecznie to odejmie albowiem ci, którzy nie chcą głosować na PIS nie potrzebują żadnych podniet i dopingów. Ale też głosów im nie przybędzie znacząco - to chyba najbardziej stabilna - najbezpieczniejsza dla POKO - prognoza.

Gra idzie bardziej o wizerunek POKO na przyszłość (wybory w roku 2023) niż wpływ wyniki najbliższych wyborów. Ciekawi mnie, jak się zachowają....

Wykop Skomentuj11
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka