8 obserwujących
230 notek
229k odsłon
18118 odsłon

Dlaczego w Portugalii nie ma polskiej sieci 3000 Biedronek?

Wykop Skomentuj64

To, że Niemcom udało się opanować gigantyczną część naszego rynku detalicznego swoimi Kauflandami, Lidlami, Rossmanami, Selgrosami, Aldi ,Metro, Mediamarktami, Castoramami, Obi, Praktikerami to jeszcze moża się starać jakoś racjonalnie wytłumaczyć – wiadomo Niemcy to ekonomiczna potęga.

To, że Aglikom i Francuzom udało się „wykroić” dla siebie spory kawałek z naszego „detalicznego tortu” swoimi Tescami czy Auchanami też można starać się jakoś racjonalnie wytłumaczyć – wiadomo Anglia i Francja to ekonomiczne potegi.

Ale że człowiekowi z „zapyziałego kraiku”, jakim w stosunku do Niemiec czy Anglii była i nadal wydaje się jest Portugalia udało się stworzyc sieć 3000 sklepów i zostać dzięki polskiej sieci Biedronek najbogatszym człowiekiem Portugalii wytłumaczyć się chyba racjonalnie nie da.
Jak to było w ogóle możliwe, że „portugalskiemu biedakowi” z kraju prawie tak samo zapyziałego wówczas jak Polska – bo w realiach europejskich w 1995 pan dos Santos kierował wówczas co najwyżej średnim biznesem detalicznym udało się na terenie Polski zrobić tak „kosmiczny” interes, a żadnemu polskiemu biznesmenowi nie udało coś choćby  przybliżonego na terenie Portugalii?
Jak to możliwe, ze „biedak z Portugalii” kasuje 50 mld zł rok w rok z kieszeni Polaków, a żaden „biedak z Polski” nawet o podobnym wyniku kasowania od Portugalczyków nie marzy.

Bo to ze żadnemu „biedakowi z Polski” nie udało się uruchomić dużego biznesu na terenie takich np. Niemiec, to chyba po krótkim spisie niemieckich firm, co „grasują, jak po swoim” po polskim rynku detalicznym i "koszą" konkurencję "równo z trawą" wiadomo chyba dlaczego- bo przy tych firmach każdy polski biznesmen w latach 90-tych był wydaje się po prostu „biedakiem”. I jak to się mówiło dawniej „ z czym do gości-z widelcem po rosół?”. Mówiac wprost przy tych gigantycznych niemckich firmach, to polscy biznesmeni, to były finansowe "cienkie Bolki".  Ale już w przypadku Portugalii juz tak dużej różnicy nie było. Bo Portugalia była w latach 90-tych niewiele bogatsza od Polski i tak bogatych, wielkich firm detalicznych, jakie mieli Niemcy tam nie było. I praktycznie do dzisiaj nie ma. Oczywiście poza Jeronimo Martins, własciciela sieci Biedronka, dzięki której pan dos Santos tak się „utuczył”, że stał się najbogatszym człowiekiem Portugalii Bo sieć Biedronka to ok. 70% obrotów całej firmy Jeronimo Martins.

Jeśli ktoś ma hipotezę jak to się temu „biedakowi z Portugalii”  udało w Polsce zrobić tak kosmiczny interes czekam z niecierpliwością.

Wykop Skomentuj64
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Gospodarka