Blog
RomualdSzeremietiew
Romuald Szeremietiew
Romuald Szeremietiew Dr hab. nauk wojskowych
80 obserwujących 305 notek 510832 odsłony
Romuald Szeremietiew, 28 lipca 2018 r.

Razem z Hitlerem - fałszywa koncepcja

3120 89 0 A A A

Zająć Budapeszt z marszu!

W 1943 r. stojący na czele państwa regent Miklós Horthy doszedł do wniosku, że wojna może zakończyć się klęską Niemiec i podjął tajne negocjacje pokojowe z aliantami zachodnimi. Niemcy to odkryli. W marcu 1944 r. Niemcy przejęli kontrolę nad polityką, imagegospodarką i armią Węgier. Za wojskami niemieckimi do Budapesztu przybył Adolf Eichmann. Rozpoczęło się tworzenie gett, z których od 15 maja 1944 roku do Auschwitz było wysyłanych pociągami 12 tysięcy ludzi dziennie. W ciągu niespełna dwóch miesięcy deportacje do obozów śmierci objęły około 440 tys. osób. Węgierscy Żydzi stali się największą grupą ofiar obozu zagłady Auschwitz-Birkenau.

Budapeszt  1944 - Żydzi prowadzeni do transportu śmierci.

Hitler pozbawił Horthego władzy, regentem Węgier został Ferenc Szálasi, przywódca prohitlerowskiej partii Strzałokrzyżowców. Węgry miały pozostać „najwierniejszym sojusznikiem III Rzeszy”. Dowódca węgierskiej armii generał Ferenc Szombathelyi zakazał stawiania oporu Niemcom. Mimo to został usunięty ze stanowiska, aresztowany i wywieziony do Rzeszy. Jednak wielu oficerów węgierskich entuzjastycznie witało wkraczających Niemców jako sojuszników. Także zwykli Węgrzy widzieli w Niemcach obrońców przed wojskami sowieckimi.

W październiku 1944 r. wojska sowieckie wkroczyły na Węgry. Stalin wydał rozkaz marszałkowi Rodionowi Malinowskiemu: „Zająć Budapeszt z marszu”. 28 października rozpoczęła się operacja, która miała doprowadzić do zdobycia stolicy Węgier. 1 grudnia na polecenie Hitlera miasto ogłoszono twierdzą. Poza wojskiem było w nim 800 tys. cywilnych mieszkańców, brak było zapasów żywności i lekarstw. Węgrzy jednak bronili miasta, wśród obrońców walecznością wyróżniały się węgierskie oddziały Waffen-SS. Walki trwały dłużej niż Powstanie Warszawskie. Zginęło ponad 100 tys. żołnierzy i 300 tys. mieszkańców Budapesztu (dużo więcej niż w Warszawie podczas Powstania). Zabudowa miasta została zniszczona w 80 proc. – to też wynik zbliżony do skali zniszczeń Warszawy.

imageFerenc vitez. Feketehalmy-Czeydner, węgierski generał, SS-Obergruppenfuhrer - dowódca węgierskiego korpusu Waffen SS. Po wojnie skazany na śmierć.

Sowiecka zemsta

Dla ludności cywilnej kapitulacja nie oznaczała końca piekła. Sowiecki marszałek Malinowski zwyczajem barbarzyńskim pozwolił swoim sołdatom przez dwa dni pastwić się nad mieszkańcami zdobytego miasta. Sowieci dopuszczali się zbrodni na masową skalę, zamordowano blisko 40 tys. mieszkańców. Rabowano wszystko, co miało jakąkolwiek wartość. Sowieci zgwałcili 50 tys. kobiet i dziewcząt w wieku od 10 do 70 lat. Węgierskie dziewczęta były porywane, więzione, wielokrotnie gwałcone i często mordowane. Zbrodni gwałtów Sowieci dopuszczali się na terenie całych Węgier - ponad 400 tysięcy kobiet zostało zarejestrowanych jako zarażone chorobami wenerycznymi na skutek gwałtów. W sposób wyjątkowo okrutny traktowano oficerów i żołnierzy armii węgierskiej; wydany przez Aliantów Sowietom naczelny dowódca węgierskiej armii generał Szambathelyi poniósł męczeńską śmierć. Mordowano oficerów, na Sybir, do łagrów wywożono szeregowych żołnierzy.

imageGenerał Ferenc Szombathelyi . Skazny na śmierć został wbity na pal.

Ogółem Sowieci aresztowali i wywieźli do łagrów 700 tys. Węgrów, większość z nich straciło życie, po latach wróciło na Węgry zaledwie 300 tys. Ludność Węgier w tym czasie liczyła około 10 milionów co oznacza, że same tylko wywózki objęły 7 proc. ludności. I jeszcze jedna uwaga - stalinizm na Węgrzech był bez porównania bardziej okrutny niż w Polsce.

Były ambasador Węgier w Polsce Ákos Engelmayer tłumaczył: „Proszę pamiętać, że - inaczej niż w przypadku Polski - Sowieci wkroczyli na Węgry jako do kraju, który przegrał wojnę. I wbrew temu, co myśli się powszechnie, Węgry zostały podczas wojny potwornie zniszczone”.



Polska po stronie szubrawców (historia alternatywna).

Spróbujmy zastanowić się, jak by wyglądała sytuacja Polski, gdyby polskie władze zdecydowały się „stanąć po stronie szubrawców”, jak powiedział hrabia Pál Teleki. Mogłoby być na przykład tak:

5 maja 1939 r. na trybunę sejmową wszedł minister spraw zagranicznych Józef Beck. Posłowie skupieni słuchali jak Beck mówił:

image"Honor jest rzeczą cenną i pożądaną. Nasza generacja skrwawiona w wojnach na pewno ceni honor. Ale honor, jak prawie wszystkie sprawy tego świata ma swoją cenę wysoką, ale wymierną. My w Polsce nie znamy pojęcia honoru za wszelką cenę. Jest jedna tylko rzecz w życiu ludzi, narodów i państw, która jest bezcenna. Tą rzeczą jest pokój. Polska odrzuca brytyjskie gwarancje i zrywa sojusz z Francją. Uznajemy, że traktat wersalski stał się bezwartościowy. Polska przyjaźnie rozważyła niemieckie propozycje włączenia Gdańsku do Rzeszy i zapewni Niemcom nieskrępowany dostęp do Prus Wschodnich przez Pomorze. Z aprobatą rozważy też kwestię przystąpienia do paktu antykominternowskiego."

Opublikowano: 28.07.2018 16:55. Ostatnia aktualizacja: 29.07.2018 16:36.
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • @rajder135  Nie odczuwałem tego "bałaganu" bo cały czas siedziałem za kratami a stan wojenny...
  • @Daani  Pozdrawiam.
  • @Leonarda Bukowska  Zgoda. Pozdrawiam.

Tematy w dziale Polityka