24 obserwujących
365 notek
455k odsłon
264 odsłony

antycypacja, czyli - historia lubi się powtarzać.

Wykop Skomentuj2

Skąd bierze się u nas ta cecha historycznej sprzedajności? Ci, którzy sprzedają ojczyznę, naród czy choćby zasady, obruszą się zaraz, ze o żadnej sprzedajności mowy być nie może bowiem tylko krowa nie zmienia poglądów, a opieranie się o silniejsze państwa nie jest zdradą, zaś jurgielt wzięty za ową sprzedajność nie jest wcale jurgieltem tylko zasłużoną pensją, synekurą czy czym tam jeszcze, otrzymaną za pracę na rzecz ojczyzny i wzmiankowanego już narodu. 

Kiedyś wieszano zdrajców na ulicy ot tak, zaraz, od ręki, wywleczony za adamaszkowy wszarz, bez względu czy hetmański, mieszczański czy biskupi. Dzisiaj jurgieltników bronią europejskie pakta conventa, robiące z nich unijnych wyrobników działających na rzecz wspólnoty w imię demokracji i jej obrony, a o zdradzie mowy być nie może bowiem trudno zdradzić część Unii dla jej całości.

Dawniej chociaż po śmierci istniała sprawiedliwość. Taki Szczęsny Potocki, pisałem już o tym w poprzedniej notce, który ubłagał wiadomą carycę aby ogłosiła go rdzennym Rosjaninem i nadała patent generalski,  leżąc na marach został rozdziany z carskiego munduru pozbawiony medali i klejnotów i jak ścierwo, którym moralnie był przez całe życie, nagi porzucony w rogu kaplicy. I choć trudno uwierzyć aby podobne zdarzenie spotkało dzisiejszych specjalistów od polskości, która jest nienormalna, warto owo zdarzenie przypominać wszystkim liberałom, także tym z twardym "r" w wymowie, którzy w doopie mają, że urodziły ich matki Polki. Panowie, historia lubi się powtarzać.

Wykop Skomentuj2
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo