Blog
wiersze w sieci
Tatarka
17 obserwujących 720 notek 160691 odsłon
Tatarka, 10 sierpnia 2018 r.

Poranna wędrówka po Bieszczadach

Zbigniew Sewerniak
Zbigniew Sewerniak

XXX
Droga nie prowadzi
Przez pola dawnych kołchozów
Ale przez zagony z miedzą krzewów, dziczek
Zajęcy i żeńca z kosą –
Światło czułe strzępy
Pamiętam tę bezpowrotność                                             
Tak bym chciała przejść się po niej
Przed snem
Tą bezpieczną chciałabym iść
Mikroskopijne myśli w czasie lotu na księżyc
Dogoniły mnie, gdy szłam ulicami katedr
I ludzkiej zawiści

XXX
Jeszcze zagony się zielenią
Jeszcze na szachownicy lata nie gra jesień
To nic, że snopy żyta zwieziono
To nic, że ściernisko żar spopiela
To nic, że nie przyszedł ktoś
Jeszcze tyle dróg przede mną
Równe ściegi zagonów i zasiewu równoważą myśli
I cyrklem wzroku obrysowuję
Całokształt

XXX
Jeszcze poczekajcie, boćki. Nie czas odlotu
Słychać kumkanie w oddali
Na zaoranym ściernisku – pożywienie
Na tym paczworku brony, pługa i kosy
Jeszcze okolica się zieleni 
Ludzie ochronią wasze gniazda, wbrew temu co gadają
Gdyż Polacy nie są tacy paskudni


XXX
Tu już zakradła się nostalgia
Wbrew przepisom kalendarzy
Ale obfite zagony, jak strumienie po powodzi
Spływają ku zagrodom
W tych odcieniach drzew jak w śpiewie trubadura
Migoczą okolice Pruchnika
Zawiązuje sandał
Nawołują mnie zagony 
I jak tu nie kochać Cię Polsko

10.08.2018

Opublikowano: 10.08.2018 08:58. Ostatnia aktualizacja: 10.08.2018 10:05.
Autor: Tatarka
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

słowem zmieniać sens rzeczy

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • @Tatarka czytaj : po co było tym Angolom...
  • nie mówiła, że na ranczo mam super dobytek. O psie wiem, bom niejedno widziała , kiedy zimą...
  • Nie przyjadę , bo nie mam szans być spostrzeżona  na tle ognistych butów albo przy tej...

Tematy w dziale