Republikaniec Republikaniec
440
BLOG

Granaty ręczne i karabinowe w WP 1918 - 1921

Republikaniec Republikaniec Kultura Obserwuj notkę 29

W okopach I wojny światowej renesans przeżył zapominany w poprzednim stuleciu rodzaj broni - granaty ręczne. Eksperymentowano z nimi jeszcze w latach poprzedzających wybuch konfliktu, nawet z przestarzałą formułą odpalanego zapałką granatu lontowego, ale częściej z opartymi o doświadczenia nowoczesnych pocisków artyleryjskich zapalnikami uderzeniowymi (detonującymi w wyniku wstrząsu po uderzeniu rzuconego granatu o podłoże) i czasowymi (w których po odpaleniu mechanizm opóźniający dawał kilka sekund na bezpieczny rzut). Pod koniec wojny sporo było już konstrukcji dojrzałych i sprawdzonych, produkowanych jak każdy inny rodzaj amunicji na skalę masową.

Granaty austriackie

Na przełomie pażdziernika/listopada 1918 w poaustriackich magazynach były przede wszystkim Rohrhandgranate M 16/17. W 1919 kupiliśmy jeszcze trochę od Węgrów.

image

image

image

image

Z żelazną głowicą, początkowo kulistą, póżniej walcowatą, mieszczącą materiał wybuchowy. Zapalnik miescił się w rączce - rurce z grubego kartonu (właśnie ta Rohr z nazwy), z naklejoną drukowaną instrukcją obsługi. Hak z drutu na głowicy służył do zakładania za pas główny. Karton materiał niezbyt mocny, na dodatek, mimo impregnacji przemakalny, toteż użytkownicy nie przepadali za tym modelem.

Były też starsze, ale nadal produkowane, tzw. "lakosze" M 16 - od nazwiska projektanta, por. saperów Lakosza z węgierskiego Honvedu. Kawał grubej rury ponacinanej na segmenty, z zaślepkami i zapalnikiem. Występowały w wersjach o różnej długości, (a więc także wadze i mocy ładunku), zależnie od potrzeb.

image

Także Model M15 Zeitzünder (czyli z zapalnikiem czasowym), przez Polaków zwany "kukurydzą". Wygięta z drutu rączka nie była zbyt wygodna.

image

image

Zapalniki (2 wersje) montowano od góry, lub od dołu korpusu.

Schwere Hangranate M 18 powstał jako kopia granatów francuskich F-1 i ich włoskiej wersji (S.I.P.E.), z którymi Austriacy zapoznali się nad Piave.

image

image

Korpusy bywały też w wersji zblizonej do "kukurydzy". Na górnym zdjęciu zapalnik z rurkową pokrywą, na dolnym pokrywa zdjęta, granat gotowy do odbezpieczenia.

Granaty niemieckie

Duże zapasy przejęte w listopadzie w Modlinie, a w grudniu w Poznaniu, jak się okazuje były uzupełniane sporymi zakupami wprost z magazynów byłych cesarskich Heer pod koniec 1919 ina początku 1920. Znalazły się firmy niemieckie, za gotówkę dostarczające samolotów, broni maszynowej, amunicji artyleryjskiej i strzeleckiej oraz właśnie granatów. Ich najbardziej rzutkim przedstawicielem, najczęściej notowanym w aktach naszego Ministerstwa Spraw Wojskowych był... świeżo zdemobilizowany hauptmann Karl von Bismarck, zdaje się wnuk rodzonego brata kanclerza Ottona. W albumie lotnictwa polskiego z 1933 roku jest pamiątkowa fotografia, do której pozuje wraz z naszymi oficerami na tle dostarczonego właśnie samolotu.

Kugelhandgranate M15

image

Stielhandgranate M17. Może niezbyt wygodny w transporcie, ale trzonek umożliwiał dalekie i celne rzuty. Zapalnik z opóźniaczem wewnątrz drewnianej rękojeści. Pierwowzór drugowojennego M24.

image


image

Zębata nakrętka ułatwiała dostanie się do zapalnika. 

Eihandgranate M17. Mały, zgrabny. Pierwotny zapalnik z zawleczką na wierzchu ustapił nowemu, ze sznurkową zrywką z ułatwiąjcym chwyt fajansowym koralikiem, ukrytym pod nakrętką (podobnie jak w Stielhandgranate).

image

image

Ogomne zapasy pustych skorup znalezione w 1918 w Twierdzy Modlin były wypełniane, dostosowano do nich także zapalniki francuskie. Wystarczyło tego na cała wojnę, a do ćwiczeń jeszcze długo w lata 20.

Granaty francuskie

Wykorzystywano dostarczane zapasy czterech nowszych typów, poczynając od M1915 "poire" (gruszka). Odlewana skorupa tego granatu była karbowana (dla łatwiejszej fragmentacji na odłamki) od wewnątrz. Co niekoniecznie sprzyjało procesowi produkcji.

image

image

image


Odbezpieczało się to przez zerwanie zawleczki obejmującej korpus, a odpalało puszczenie łyżki podczas rzutu. Niedopracowany zapalnik był przyczyną wielu wypadków.

M 1916 "citron" (cytrynka)

image

Granat obronny F1. Ekperymentowano z kilkoma rodzajami zapalników.
image


image


image

Granat zaczepny (stosowany w ataku, o mniejszym promieniu rażenia) nr 1. Odłamki pokazanych wyżej raziły na odległośc kilkudziesięciu metrów, musiały więc być rzucane zza zasłony (granaty obronne).

image


Granaty francuskie F1 i Grenade Offensive Nr1 przyjęte jako przyszłościowy standard, po zakupie licencji były produkowane (i udoskanalane własnymi zapalnikami) w latach 20.i 30.

Granaty karabinowe

Eksperymenty z granatem ręcznym prowadziły także do zastosowania przez piechotę analogicznych pocisków, wystrzeliwanych na odległość do 100 - 150 m za pomocą karabinu.

Austriackie M 13 (u dołu) i M15.

image

image

M 17.
image


Niemiecki M 13.

image

Wszystkie te wynalazki montowano na około półmetrowych prętach o przekroju pocisku karabinowego, całość wprowadzamo od góry do lufy i wystrzeliwano za pomocą ślepego (pozbawionego pocisku) naboju.

image

Celnością i stabilnością w locie toto nie grzeszyło. Co było zdobycznego, wykorzystano. Nasze dowództwo i służby zaopatrzenia nie starały się o ich dalsze nabywanie.

Francuzi na początku wojny używali podobnych, ale w 1916 wykombinowali coś bardziej skutecznego - nasadkę mocowaną na lufie karabinu, do której wkładano granat. Nazwali to ustrojstwo "tromblon", przetłumaczone u nas na "garłacz", póżniej "granatnik karabinowy" Viven-Bessières, od nazwisk konstruktorów (przemysłowiec Jean Viven i inż. Calix-Gustave Bessières). Kaliber 50 mm, granat ważył 490 g.


imageimage

Wystrzeliwał to ustrojstwo zwykły pocisk karabinowy. Przelatujac przez granat kanalikiem uderzał w widoczną na zdjęciu wyżej blaszkę, co odbezpieczało zapalnik uderzeniowy.
image

Podobnie jak "gruszka" był karbowany od wewnątrz.

Nakładka na lufę.

image

image

Granatniki VB, adaptowane także do innych typów karabinów używane były jeszcze podczas II wojny światowej.







Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (29)

Inne tematy w dziale Kultura