Czort jeden raczy wiedzieć, na czym polegać miała brawurowość akcji yankeskich twardzieli - bo poza gołosłownym stwierdzeniem, brak jest jakichkolwiek jej szczegółów. Domyślać się jednak można, że US-amerykańska armia dysponuje bez porównania lepszymi możliwościami niż np. somalijscy piraci, wobec czego krzykliwy nagłówek traci na sile przekonywania.
Z dalszej treści wynika, że "...amerykańskie siły przejęły tankowiec Majestic X powiązany z przemytem irańskiej ropy."
Definicja przemytu, nie jest wiedzą tajemną...
"Przemyt (kontrabanda, szmugiel) to nielegalne przemieszczanie towarów, ludzi lub zwierząt przez granicę państwową z naruszeniem przepisów celnych lub karnych. Proceder ten obejmuje zarówno przewóz przedmiotów prawnie zakazanych, jak i towarów legalnych bez wymaganej kontroli, cła czy podatków. Przemyt jest przestępstwem skarbowym, zwalczanym przez organy graniczne."
...cóż to jednak szkodzi, poprzez drobne oszustwo, nadać tematowi nieco dramaturgii i wskazać brudnym paluchem "winnego" -czemu basuje Pentagon:
"Będziemy kontynuować globalne działania mające na celu zwalczanie nielegalnych sieci i przechwytywanie statków dostarczających Iranowi wsparcie materialne – przekazał Pentagon."
- Tych chińskich też ???
Inwestorzy (przynajmniej niektórzy), pewnie faktycznie będą się obawiać, "że przedłużający się konflikt oraz zamknięcie cieśniny Ormuz mogą jeszcze bardziej ograniczyć dostawy LNG z regionu Zatoki Perskiej."
Za to inni (jak informuje "Dziennik Gazeta Prawna"), już od tygodni zacierają ręce z ukontentowania:
„USA zarabiają na wojnie z Iranem. Rekordowy eksport surowców energetycznych..."
Ot, i wszystko. Trochę szkoda, że dla zamieszczenia komentarza pod notką, trzeba posługiwać się fortelem jak u Zagłoby.



Komentarze
Pokaż komentarze (3)