Podobny los spotka wymuszone szantażem przez Trumpa na Ukrainie porozumienie o zawieszeniu ognia pomiędzy Rosją i naszym południowowschodnim sąsiadem.
Będzie to pierwszy przypadek po II Wojnie Światowej, że globalne mocarstwo zgodzi się na zmianę granic wymuszone przez neoimperialne państwo (Rosję), które napadło na inne państwo, w tym przypadku Ukrainę.
Zamiast dostarczyć Ukrainie setek rakiet manewrujących Tomahawk i dodatkowych baterii Patriot oraz nałożenie dotkliwych sankcji na eksport węglowodorów przez Federację Rosyjską, prawdopodobnie dojdzie do podpisania "zgniłego pokoju", który za dwa lata przerodzi się w pełnoskalowych konflikt z krajami bałtyckimi, a w dalszej kolejności — z Polską.
Tak więc w okolicach 2027 roku — z dużym prawdopodobieństwem — zacznie się III WŚ. Obym się mylił.



Komentarze
Pokaż komentarze (10)