Prosta sprawa
Tylko prawda jest ciekawa
55 obserwujących
227 notek
580k odsłon
2972 odsłony

Górnika wirus łapie

Wykop Skomentuj83

I tu zbliżamy się do konkluzji tej „opinii”: „Możliwość zarażenia każdego pracownika zatrudnionego pod ziemią, w każdym podziemnym zakładzie górniczym, nie jest większa niż pracowników przebywających na powierzchni, pracowników zatrudnionych w innych branżach, czy też każdego innego mieszkańca Rzeczypospolitej Polskiej” (sic!).

Błędne założenie. Na razie jak widać, górnicy i ich rodziny są absolutnymi liderami wśród zarażonych „obywateli Rzeczpospolitej Polskiej”.

Dyrektor GIG prof. Stanisław Prusek w uzupełnieniu informacji przekazanych przez autora opinii, zaznaczył, że „istotny wniosek opinii GIG stwierdza, iż nie zachodzi konieczność dezynfekcji całego rejonu kopalni, w którym przebywała osoba, co do której istnieje podejrzenie zarażenia koronawirusem. Oczywiście, w takim przypadku niezbędna jest dezynfekcja środków transportu, którymi taka osoba się poruszała, tym nie mniej nie wymaga dezynfekcji cały obszar kopalni”.

Jak już przestaliście rechotać lub kręcić z niedowierzaniem głową, to pora na ocenę. Otóż moim skromnym zdaniem autor opinii co najmniej albo wprowadził w błąd zleceniodawców, a tym samym Ministerstwo Aktywów Państwowych i cały rząd, albo opinia była napisana pod założoną tezę. Opinia prezentuje typowe „myślenie życzeniowe” w stylu „górnika wirus nie złapie”.

Nie mieści się w głowie średnio inteligentnego człowieka, że autor opinii nie przewidział, iż w kopalni górnicy nie zachowują zalecanego „dystansu społecznego”, jadąc do pracy na dół „szolą”, przebierając się w łaźni, jadąc kolejką na przodek. ramię w ramię. Pocąc się i ocierając w ścisku o siebie. To niemożliwe.

Autor opinii z GIG uspokajał: „Ze względu na ciągły przepływ powietrza kopalnianego w wyrobiskach podziemnych, niemożliwość samorzutnego rozprzestrzeniania się koronawirusa w powietrzu kopalnianym, stosowania przez pracowników środków ochrony osobistej, wyrobiska dołowe kopalni, w których doszło do przebywania pracownika zarażonego koronawirusem, nie wymagają dezynfekcji, a tym samym nie stwarzają możliwości zakażenia pracowników przebywających w tych wyrobiskach”. Super. Miejmy w domach otwarte okna, to wirus wleci i wyleci. Nie zdąży zarazić.

Każdy, kto choć raz widział obrazki z górniczego przodka, wie że „dystans społeczny na dole” fikcja. Czego się obawiano? Wstrzymania wydobycia? Zwały są pełne węgla. Społecznego niezadowolenia? Wątpliwe. W końcu i tak kilka kopalni musiało wstrzymać lub ograniczyć wydobycie z powodu epidemii.

Wnioski z tej telekonferencji były takie, że powinno być dużo środków do dezynfekcji, należy opracować sposób wykrywania górników, którzy są zakażeni COVID-19, oraz postępować zgodnie z radą przedstawicielki Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego „niezbędne jest stosowanie profesjonalnej odzieży ochronnej. Należy unikać wszelkich zgromadzeń pracowników, zwracając uwagę na bezpieczny kontakt pomiędzy osobami i sygnalizując, że ta bezpieczna odległość jest mniej więcej od 2 metrów. Prosi się też o zwrócenie uwagi pracownikom, nie tylko na ich odpowiedzialne zachowanie w miejscu pracy, ale również poza nim”.

Zaskakujące, że dosyć bezkrytycznie do raportu GIG podszedł Gawęda, człowiek który zna górnictwo, bo pracował w kopalni. Czy jemu i pozostałym uczestnikom telekonferencji zabrakło wyobraźni?

Dziesięć dni po tym spotkaniu, kiedy wzrastała liczba zarażeń COVID-19 Gawęda zdobył się na szczerość w wywiadzie dla lokalnego radia: „Rozważamy skoszarowanie górników, dojdzie do niego, jeżeli poziom zagrożenia będzie mógł doprowadzić do sparaliżowania kopalni”. Dodał też, że skoszarowanie może trwać nawet do trzech tygodni. Jak zaznaczył, skoszarowana zostanie ta część pracowników, która odpowiada za systemy wentylacyjne i wyciągów szybowych. Nie obejmie to osób pracujących w produkcji. Jak zaznaczył, miejsca dla górników będą tak przygotowane, by czuli się bezpiecznie. Dodał też, że rząd chce, by takie oczekiwanie nie trwało zbyt długo. W tym samym dniu, kiedy to powiedział, Adam Gawęda został odwołany ze stanowiska wiceministra MAP.

Wykop Skomentuj83
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Rozmaitości