Generalnie pisanie o 100 konkretach Tuska, to jak kopanie leżącego, albo dręczenie małych puchatych zwierzątek. Czyli jest to czystej wody okrucieństwo. Zwłaszcza, że teraz już szykujemy się do nowej kampanii i konkrety Tuska zastąpią konkrety Trzaskowskiego, konkretnie tanie masło.
No ale konkretnie pisząc o konkretach, tak raczej dla porządku wspominam konkret numer 37, czyli
[Konkret 37.] Zniesienie podatku Belki dla oszczędności i inwestycji
Co z nim? Ano dziś definitywnie głosami m.in. KO rzeczony konkret poszedł się *****.
Dla porządku, pierwszy projekt złożyła bodajże Konfa, teraz był projekt "poselski". Był ale się zmył. Sejm odrzucił projekt w pierwszym czytaniu. Co do merytoryki sprawy, ten podatek to jakiś znikomy % dochodów państwa (tak ze 2?). Można też zastanawiać się czy lepiej, żeby bogaci (czytaj mający jakiekolwiek oszczędności) bogacili się jeszcze bardziej i czy zniesienie tego podatku zachęciło by Polaków do większych oszczędności i inwestycji itd. czy nie.
Jasne też jest stanowisko Lewicy, która kocha podatki i nie lubi podatników -zwłaszcza tych posiadających kasę, czy Konfederacji, która ma zdanie przeciwne. Reszta jest koniunkturalna i obrotowa, czyli ich stanowisko zależy, czy są przy władzy czy w opozycji.
No ale konkret to konkret.
Taki mamy zatem pięciobombkowy prezent pod choinkę.



Komentarze
Pokaż komentarze (3)