Andrzej Czyżewski to były prokurator, działacz „Solidarności”, internowany w 1981 r. (jako jeden z dwóch w kraju prokuratorów), w latach 90 współpracownik Uniwersytetu w Hamburgu, później związany z firmami paliwowymi i budowlanymi w Niemczech, w Belgii i w Holandii, ekspert międzynarodowych grup gospodarczych działających w Polsce. Zasłynął ujawnieniem w 2000 r. kulisów działania mafii paliwowej w Polsce.
Prokurator Andrzej M.Czyżewski twierdzi, że Solidarność Walcząca (jak i wiele innych, podobnych grupek) została założona przez WSI (prawdopodobnie - podobnie jak V Komenda WiN - w celu odławiania potencjalnie najgroźniejszych patriotów) i że dokumenty to potwierdzające osobiście oglądał i kopiował w archiwum Stasi, tzn. Federalnym Urzędzie ds. Akt Stasi (Instytut Gaucka) i przekazał także kilku osobom. Twierdzi też, że ma kopie dokumentów pokazujących czarno na białym, że obaj panowie Morawieccy mieli swoich oficerów prowadzących z WSI. Prokurator Czyżewski relacjonuje też kulisy "kariery" bankowej p.Mateusza...
I co? I nic. Wszyscy milczą. Nikt nie zakłada sprawy. Oprócz niszowych stron internetowych – woda w usta. Niech żyje Rzeczpospolita haków! I SW niech żyje, jedyna nie zinfiltrowana organizacja w całym obozie sowieckim! ; ) Jeśli lud w to wierzy, to tak jest i tak będzie! Bo ma być tak, jak być ma! A wiara czyni cuda.
Polecam obejrzenie poniższego filmu. Autor zadał sobie trud i zebrał z sieci wszystkie istniejące w niej zapisy wypowiedzi prok. Czyżewskiego o Morawieckich. ważne jest, że są one tu zebrane wszystkie, bo nieraz prok. Czyżewski dodawał ważne szczegóły, których już nigdzie później nie powtarzał. Kto nie zna tych wypowiedzi, to nie wie, gdzie żyje...
WSI spokojna, WSI wesoła!
Który głos twej chwale zdoła?
Kto twe wczasy, kto pożytki
Może wspomnieć zaraz wszytki?
Człowiek z tej pieczy uczciwie
Bez wszelakiej lichwy żywie*,
Pobożne jego staranie
I bezpieczne nabywanie.
------------
PRZYPISY:
*) "Bez wszelakiej lichwy żywie" - znaczy bierze pożyczki i kredyty na... zerowy % :) , a szczególnym wybrańcom losu się je umarza.
Deja vu. Gdy pojawiały się na szerszą skalę przecieki o agenturalności Bolka, też prawie nikt nie wierzył a większość opędzała się od tej informacji jak od szerszenia. Siły legendujące były potężne i były u władzy. Cóż tam może biedna, uboga, chuda prawda przeciwko hucznym strażnikom i budowniczym legend...
Czuchnowski kiedyś napisał o tym, że wściekły po styczniowej „rekonstrukcji” Macierewicz zaszantażował M.Morawieckiego jakąś teczką z papierami (warto wspomnieć, że prok. Czyżewski właśnie Macierewicza już kiedyś wymieniał jako tego, komu przekazał kopie dokumentów z archiwum Stasi). W ostatnich dniach Czuchnowski podał taką informację: „Lobbysta aresztowany w aferze GetBacku trzyma gdzieś w charakterze polisy dwa nagrania z udziałem ojca premiera. Mają dowodzić, że Morawiecki senior obiecywał państwową pożyczkę dla pogrążonej w kryzysie spółki windykacyjnej.” Jeden z nielicznych niezależnych dziennikarzy, S.Balcerac mówi to samo, choć... bardziej szczegółowo: „Nie trzyma "gdzieś", tylko w Izraelu. Trzeba umieć czytać co piszą wasi dziennikarze: "Prezes spółki został zatrzymany gdy wracał z Izraela. Jeden z naszych informatorów twierdzi, że Kąkolewski zdeponował tam oryginalne pliki z nagraniami". Pozostaje pytanie, u kogo ? Mossad ?”
Taak. Pechowy ten Mateusz. Gdzie się nie ruszy: taśmy, teczki, ksiądz wierzyciel, kopie dokumentów archiwalnych, pliki z nagraniami. Pechowa Polska. Zahakowana. I zhakowana. Nie wiadomo, co gorsze.
A tak na marginesie, to dręczy mnie pytanie, czy państwa sojusznicze mogą mieć w Polsce czynnych agentów i czy ich wyłapanie byłoby zerwaniem sojuszu?
==============================================



Komentarze
Pokaż komentarze (3)