28 obserwujących
563 notki
221k odsłon
410 odsłon

Bejrutszima - nowe informacje

Wykop Skomentuj

Kilka uzupełnień do operacji "Bejrucki magazyn nr 12".

  • 1. Miało miejsce pierwsze ze strony izraelskich polityków i wojskowych, "częściowe" potwierdzenie izraelskiego sprawstwa eksplozji 4.08.2020 . Izraelski polityk, Moshe „Bogie” Ya'alon ( hebrajski : משה יעלון ; ur. Moshe Smilansky w dniu 24 czerwca 1950), były minister obrony i były szef Sił Obronnych Izraela w wywiadzie dla mediów saudyjskich powiedział 2 rzeczy: 

a) wybuch w magazynie broni należącym do Hezbollachu spowodował wybuch w magazynie azotanu amonu

b) Hezbollach kontroluje lotnisko i port w Bejrucie. 

(https://www.ynetnews.com/article/Sy00wV4iZD)

image


Oczywiste jest, że więcej powiedzieć nie mógł. Powiedział w sam raz tyle, ile potrzebne jest do dumnego, niebezpośredniego potwierdzenia własnego sprawstwa. Była to taka subtelna autoryzacja byłego szefa kotrwywiadu. I tak też to zostało zrozumiane. 

  • 2. FB i TT usuwają wszelkie próby rozmów o izraelskim sprawstwie. 

image


==============================================


MOTTO 

"In Lebanon, Iran is directing Hezbollah to build secret sites to convert inaccurate projectiles into precision-guided missiles. Missiles that can target deep inside Israel within an accuracy of ten meters [...]

So I have a message for Hezbollah today: Israel knows, Israel also knows what you’re doing. Israel knows where you’re doing it. And Israel will not let you get away with it."

"W Libanie Iran nakazuje Hezbollahowi budowę tajnych miejsc do przekształcania zwykłych pocisków rakietowych w pociski kierowane precyzyjnie. Pociski, które mogą celować w głąb Izraela z dokładnością do dziesięciu metrów [...]

Mam więc dzisiaj wiadomość dla Hezbollahu: Izrael wie, Izrael wie, co robicie. Izrael wie, gdzie to robicie. I Izrael nie pozwoli żeby uszło wam to na sucho."

[Benjamin Netanjahu, 27.09.2018 r.]

image

Ilustracja. Netanjahu: "Oto zdjęcie warte tysiąca pocisków". 

image

Ilustracja. Netanjahu 2 lata temu (27.09.2018 r.) na forum ONZ z planem Bejrutu w ręku mówi, że dokładnie wiedzą, gdzie Hezbollah majstruje nad swoją bronią (precyzyjnie naprowadzane pociski rakietowe krótkiego zasięgu) i że Izrael nie zawaha się zrobić z tej wiedzy użytek... Palec Benjamina okazał się obdarzony sporym darem proroczym, gdyż 4.08.2020 r. fala uderzeniowa doszła do miejsc przez niego wskazanych uszkadzając niektóre budynki. Ale jeszcze bardziej proroczy okazał się w 2019 r. palec ambasadora Izraela przy ONZ - D.Dannona, który już wskazywał na centralną rolę PORTU W BEJRUCIE, o czym w dalszej części tekstu.

image

image


1.

„Katastrofa smoleńska została spowodowana śmiertelną kombinacją polskiej niekompetencji i nieodpowiedzialności. Wypadki smoleńskie nie mają żadnego bezpośredniego powiązania z Rosją. Rosja jako jedna z pierwszych pospieszyła z pomocą polskiemu państwu.”

Jak się wam podoba taki komunikat? Uroczy, prawda? Tak właśnie wyglądały wszystkie artykuły na izraelskich portalach i w żydowskiej prasie. Wystarczy tylko „smoleńska” zamienić na „bejrucka”, „polska” na "libańska”, Rosja na Izrael. Taki to standard szowinistycznych państw. Nie powinno to dziwić. Dziwić zaś powinno co innego. mianowicie to, że taka obca narracja na temat wypadków w Libanie kompletnie zdominowała polskie media i teksty „polskich” blogerów. Kompletnie są zamilczane fakty podważające narrację nadawaną z centrali. Cenzuruje się poprzez zamilczenie nawet oficjalne, podawane przez biuro prasowe wypowiedzi prezydenta Libanu, Michela Aouna o tym, że śledztwo w sprawie eksplozji magazynu w porcie w Bejrucie bada 3 warianty, czyli  zaniedbanie, wypadek lub możliwą ingerencją zewnętrzną. Przyczyna nie została jeszcze ustalona. Istnieje możliwość zewnętrznej ingerencji w postaci rakiety, bomby lub innego [typu] działań [militarnych] - powiedział Aoun.

Pojawia się pytanie: kto organizuje tę bańkę informacyjną w której żyjemy? I drugie pytanie: dlaczego tak potulnie się na to godzimy? I trzecie pytanie: dlaczego wszystkie duże partie dbają we wspaniałej komitywie o zahibernowanie nas w tej bańce?

Thierry Meyssan – słusznie – pisze o błyskawicznym uruchomieniu globalnej izraelskiej agentury wpływu, która rozpisuje się o czarodziejskich mocach saletry podobnych do cudownych sił smoleńskiej brzozy. Oczywiście trolle zaraz powiedzą, ze podejrzewanie „cudu naszych czasów”, czyli syjonistycznego państwa Izrael o sterowanie mediami, to... antysemityzm. I w rzeczy samej lobby żydowskie od ponad roku forsuje „międzynarodową definicję antysemityzmu” wzbogaconą o uważanie za antysemityzm stwierdzeń, iż Żydzi panują nad większością wpływowych mediów. Tę ubogaconą definicję już metodą okna Overtona zaczęto wprowadzać w USA do prawodawstwa.

Warto tu przypomnieć znany od dekad klasyczny test na zdominowanie struktur właścicielskich sieci medialnych przez kapitał finansjery żydowskiego pochodzenia. Przeglądamy zasoby archiwalne danego tytułu lub sieci RTV w okolicach jakichś spektakularnych wydarzeń na Bliskim Wschodzie, zwłaszcza tych dotyczących łamania przez Izrael (wojska, służby) prawa międzynarodowego, praw człowieka. Przemilczenie takich faktów całkowite lub ich odwrócenie o 180 stopni ukazuje czarno na białym właścicieli danych mediów i ich polityczne sieci klientelistyczne. Test to niezawodny. Są to sprawy od dekad tak oczywiste i znane, że chyba tylko polski troll internetowy o nich nie wie. Jeśli ktoś zaś chce od klasyków dowiedzieć się o tej kapitałowej okupacji diaspory żydowskiej nad mediami może sięgnąć do pomnikowych już prac podających dziesiątki przykładów owego zjawiska, czyli do książek odważnych, niezależnych żydowskich naukowców Lilienthala i Finkelsteina.

I właśnie te oto kupione media fabrykują dowody winy libańskiej oraz usuwają określone treści niezgodne z telawiwsko-nowojorską matrycą. Polskie media mieszczą się doskonale w tej wszechdiasporowej matrycy – przypadek eksplozji w Libanie pozwala doskonale oświetlić głupców, tchórzy i agenturę wpływu w Polsce.

2.

Jako jeden z pierwszych w sieci napisałem o tym, że wcześniejszy pożar był zapłonem późniejszej eksplozji i już w pierwszych godzinach po eksplozji skojarzyłem ją z firmową specjalnością wojsk i służb Izraela – czyli z potężną sferą dronów, paradronów, urządzeń latających, amunicji krążącej (tzw. suicide drones), dronów hybrydowo łączonych z elementami rakiet etc (Wielka eksplozja w Bejrucie. Rok temu: mała i dwa izraelskie drony z mat. wybuchowymi). Laik skłonny jest mniemać, że „drony” nie przekraczają prędkości 100 km/h. Tymczasem już od lat 70. konstruowane są przeróżne urządzenia dronopodobne osiągające ok.800-900 km/h, rozmaite hybrydy, czyli nieduże konstrukcje łączące cechy drona, rakiety i... samolotu odrzutowego, gdyż korzystające z podwieszanego silnika odrzutowego.

image

Ilustracja. Izraelski suicide drone, czyli tzw. amunicja krążąca.


Niektóre z prototypów były (są?) niewykrywalne przez radary. niektóre posiadają opcję „wałęsania się”, czyli krążenia w okolicy planowanej operacji przez ok. 6 godzin w oczekiwaniu podania sygnału do ataku. Prawdopodobnie mogą też wykonywać swoja misję etapami, czyli z ew. wielogodzinnym „postojem” na dachach któregoś z budynków w okolicy planowanego rażenia. Dużo z nich ma głowice zawierające różne ładunki. Czasem te ładunki wybuchowe nazywane są „samoobronne” – dobra nazwa to początek sukcesu. W niektórych źródłach można znaleźć informacje o ładunkach wykorzystujących wzbogacony uran. Mówi się też o tym, że niezwykła jest precyzja owych ataków z dronów wcześniej startujących z ziemi, powietrza (z samolotu) lub morza.

image

Ilustracja. Jedna z informacji sieciowych wiązana z eksplozją.


Trafianie celu ma zachodzić z dokładnością do kilku centymetrów. Prym w dziedzinie projektowania nowatorskich konstrukcji dronopodobnych i dronopochodnych wiodą USA i Izrael.

image

image

Ataki dokonane przez „amunicję krążącą” lub przeróżne drony hybrydowe poruszające się z prędkością większą 5 lub 6 razy od zwykłych dronów na pierwszy rzut oka mogą wyglądać na ataki bombowe lub rakietowe. Niektórzy odnajdują nietypowe cechy w „zamachu bombowym” w którym zginął w 2005 r. premier Libanu Rafik Baha ad-Din al-Hariri. W nawierzchni ulicy, którą poruszała się kolumna rządowa pozostał spory, nietypowy krater. U jednego ministrów z zaatakowanej kolumny samochodów, wysłanego na leczenie do Francji stwierdzono napromieniowanie wzbogaconym uranem (podaję za: T. Meyssan).

Jak wiadomo, służby uwielbiają porozumiewanie się za pomocą swoistego kodu, który odczytywany jest precyzyjnie tylko przez adresatów – opinia publiczna nie sięga aż w takie meandry niejawnych przekazów. Najczęściej jest to kod kalendarzowy, związany z rocznicami określonych dat. Warto zauważyć, że eksplozja w Bejrucie miała miejsce 3 dni przed terminem ogłoszenia wyroku przez utworzony w 2007 roku przez Radę Bezpieczeństwa ONZ mający siedzibę w Holandii Trybunał Specjalny ds. Libanu. Wyrok ma dotyczyć czterech członków Hezbollahu oskarżonych o zamach na Haririego. Hezbollah twierdzi, że zamachu dokonały siły izraelskie, które już wiele miesięcy przed zamachem za pomocą szpiegowskich dronów monitorowały przemieszczanie się premiera Haririego.

3.

Wydarzenia takiej rangi jak eksplozja w Bejrucie ukazują jak na dłoni, iż przestrzeń informacyjna to pole walki kilku wywiadów i mocarstw na którym to polu prawda stanowi jedynie przeszkodę a nie cel. Nie ma tu żadnych reguł, głęboko skrywane fakty ujawniają często osoby, które za chwilę podają kłamstwo. I odwrotnie - portale i osoby do tej pory podejrzane – nagle błyszczą podaniem do publicznej wiadomości bardzo cennych, skrywanych przez wszystkie inne strony wojennej gry informacyjnej – informacji. Nikt nie przekazuje pełnej prawdy a jej ziarna zbierać trzeba w magazynach każdej ze stron walczących ze sobą. Im bardziej strony konfliktu się ze sobą żrą, tym większe szanse, że jeden gangster ujawni coś przeciwko drugiemu gangsterowi z rzeczy o których nigdy byśmy się nie dowiedzieli, gdyby nie ich głębokie zwarcie przy linach na ringu. Za przykład może posłużyć brytyjska, proasadowa, prorosyjska podejrzana aktywistka V.Beeley, której tekst o eksplozji bejruckiej jest b.ciekawy i wyjątkowo trzeźwy a przede wszystkim podaje niezwykle cenny trop do wypowiedzi o cechach wybuchu wygłoszonej przez zaprzyjaźnionego eksperta, niekwestionowanego autorytetu w dziedzinie materiałów wybuchowych. Chcąc przybliżać się do prawdy musimy czasem szukać także u tych, którymi się brzydzimy, gdyż w wojnie gangów każdy z gangsterów (zwanych mocarstwami) w chwili zwarcia może ujawnić nieosiągalne w zwykłym stanie informacje.

Wyjątkowa waga bejruckiego przypadku spowodowała, oczywiście, także pojawienie się paru fejków filmowych, choć nie było ich tak dużo, jak można by się spodziewać. Pociski widoczne na kilku filmach to albo wklejone klatki albo ptaki. Jak trafnie zauważa wspomniana V.Beeley, siły syjonistyczne raczej by tak wyraźnych śladów nie zostawiły, jak te publikowane w sieci.

O tym, jak informacje dotyczące Bejrutu mogą być wielopoziomową grą wywiadów mówią nam nieoczekiwane wypowiedzi Trumpa, o tym, że kilku generałów z Pentagonu powiedziało mu, że to był atak, a nie wypadek. Wypowiedź tę powtórzył dwukrotnie. Później zaś kilku wysokich oficerów armii USA wypowiedziało się, że nie wiedzą, czemu Trump to mówi. Ta mieszanina informacji, dezinformacji i dementowania daje nam wyobrażenie o tym, jakiej wagi sprawy decydują się a propos wydarzeń w Libanie. Słowa Trumpa mogły być tropem do prawdy, czyli wyrazem zdziwienia tym, że jakiś nowy gracz wchodzi na libańską planszę ze swoimi pionami (Chiny, Rosja), lub zwykłym wrzaskiem złodzieja krzyczącego ‘łapaj złodzieja”, czyli zachowaniem strażaka-podpalacza wyrywającego się do gaszenia pożaru, który sam wywołał na spółkę z Amanem i Mosadem. Na razie nie wiemy, który to z tych dwóch przypadek.

(„The US leader had received his intelligence briefing at 2 pm. Asked by a reporter to clarify his conclusion, Trump said: “I’ve met with some of our great generals … This was not some kind of a manufacturing explosion type of event.”

He added, “They seem to think it was an attack. It was a bomb of some kind, yes.”)

Asia Times pisze, że reakcja sekretarza obrony USA (M.Espero) i sekretarza stanu (M.Pompeo) czyniących wysiłki, by zatuszować nieodpowiedzialne wypowiedzi Trumpa może świadczyć, iż „wojskowa wierchuszka” USA jest przekonana o tym, iż był to atak Izraela, ale chce tę wiedzę ukryć, by uniknąć odpowiedzi Hezbollahu i wciągnięcia Izraela już w otwarty konflikt zbrojny („Lebanese security sources said, would be the logical attribution to Israel, forcing Hezbollah into an equivalent response, which would trigger a war of catastrophic proportions”). Inne źródło z wywiadu libańskiego twierdzi, że jeśli to był atak Izraela, to nie będzie to ujawnione publicznie, gdyż skutkowałoby to wciągnięciem obu stron w wojnę, której nie chcą. Kolejne wysokiej rangi libańskie źródło z wywiadu wojskowego ocenia, że eksplozja nie była wypadkiem, a Trump najwyraźniej nie jest w stanie dochować tajemnicy.

4.

A co sądzą eksperci? Nie wierzę, że w porcie w Bejrucie było tyle azotanu amonu, ani w skład fajerwerków” - powiedział włoskiemu dziennikowi Corriere, powszechnie znany ekspert ds. materiałów wybuchowych Danilo Coppe (https://www.difesa.it/AID/trasparenza/Documents/Consulenti_e_Collaboratori/2018/Coppe/cv_eu_Danilo_Coppe.pdf) .

„Kiedy azotan amonu detonuje, wytwarza niepowtarzalną żółtą chmurę. Zamiast tego, na filmach z eksplozji, oprócz białej sfery, którą można zobaczyć rozszerzającą się - która jest kondensacją morskiego powietrza - można wyraźnie zobaczyć ceglasto-pomarańczową kolumnę przechodzącą w jaskrawoczerwoną, typową dla udziału litu. Lit jest paliwem pocisków wojskowych, więc myślę, że było tam uzbrojenie ”.

imageimage

„To wygląda na eksplozję magazynu uzbrojenia” - dodał Coppe.

Amerykański ekspert ds. wojskowych materiałów wybuchowych, który blisko współpracował z armią libańską, powiedział Asia Times pod warunkiem zachowania anonimowości, że według jego kontaktów z libańskimi siłami zbrojnymi eksplozja była „aktem sabotażu” na magazyn, w którym znajdowała się nie tylko saletra, ale także pociski krótkiego zasięgu [te same, o których 2 lata temu na forum ONZ mówił Netanjahu, chwaląc się, że wiedzą już , że są i gdzie są – przypis mój, wawel]. W wersji oficjalnej fatalny magazyn nr 12 miał być miejscem, gdzie przechowywano skonfiskowane przez służby celne niebezpieczne przedmioty i materiały. Niektórzy twierdzą, że skład elementów i komponentów do produkcji rakiet i pocisków  był ukryty pod workami z saletrą, zamaskowany w tak oryginalny sposób.

Riad Kahwaji, szef dubajskiego Institute for Near East and Gulf Military Analysis (http://www.inegma.com/about-us-team-detail.aspx?tID=2) „Rozmawiałem z kilkoma [byłymi i obecnymi libańskimi] wojskowymi i wszyscy zgodzili się, że to najpierw eksplodował magazyn broni i że azotan amonu nie zapaliłby się bez zewnętrznego zapłonu, którego rolę w tym przypadku pełnił pożar i eksplozja magazynu pocisków rakietowych”.

image

To samo utrzymuje inny ekspert, Christopher Busby (por. https://en.wikipedia.org/wiki/Christopher_Busby). Otóż twierdzi on, iż jest niepodważalne, że COŚ Z ZEWNĄTRZ zdetonowało saletrę amonową.

Jak podaje Asia Times - wielu libańskich analityków obronnych uważa, że Izrael prawdopodobnie przeprowadził atak, ale że nie zamierzał wyrządzić szkód na taką skalę.

Kahwaji powiedział, że „wszyscy byli zaskoczeni wielkością eksplozji, w tym sami Izraelczycy”. Hezbollah, mimo iż wie na podstawie danych swoich służb, że sprawcą ataku był Izrael nie powie tego na głos, nie chcąc skierować na siebie gniewu mieszkańców za to, że trzyma broń w mieście”.

5. Chronologia prehistorii bejruckiej „eksplozji”

  • W 2016 roku lider Hezbollahu Nasrallah powiedział, że pociski jego ugrupowania są w stanie uderzyć w tajny magazyn amoniaku w porcie północnego Izraela, Hajfie i stworzyć odpowiednik broni nuklearnej. Zamiast portu w Hajfie mamy więc port w Bejrucie, zamiast amoniaku mamy saletrę amonową (sól kwasu azotowego i amoniaku). Jest to informacja nie do przecenienia, gdyż opisuje prefigurację eksplozji w Bejrucie, opisuje swego rodzaju „bombę chemiczną”.

image

Nasrallah tylko pogroził, Żydzi takich rzeczy nie zapominają, jak nas poucza księga Estery, więc zrealizowali przeciw Libańczykom to, co on zapowiadał przeciw nim. Kongenialnie z treścią księgi Estery. Atak profilaktyczny. Wielokrotnie opisywana w Starym Testamencie specjalność „narodu wybranego”. Rzec można spécialité de la maison.

  • W 2018 roku premier Benjamin Netanjahu powiedział na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ, że Hezbollah ukrywa w Bejrucie zakłady produkujące precyzyjne pociski rakietowe. Ujawnił zdjęcia satelitarne, które pokazują tajne obiekty, gdzie odbywa się montaż znajdujące się w pobliżu międzynarodowego lotniska w Bejrucie. Rok później ustami Danona służby Izraela zdecydowały się ujawnić na forum ONZ, że wiedzą też o składowaniu materiałów z przeznaczeniem militarnym w porcie w Bejrucie. Wiedzę tę posiadali z pewnością już w 2018 r., gdyż śledząc (za pomocą agentury oraz dronów szpiegowskich) pośredników i miejsca docelowe musieli automatycznie znać miejsce początkowe, czyli widzieć, iż wychodzą oni z transportami z portu z okolic magazynu nr 12.

Netanjahu w 2018 roku oskarżył Hezbollah o „wykorzystywanie niewinnych ludzi w Bejrucie jako ludzkich tarcz” przy wyborze miejsc na militarne składowiska i montownie. „Izrael nie pozwoli by uszło to na sucho” – powiedział 2 lata temu. W rezultacie tej „troski” izraelskiej nie tylko ok. 200 osób stało się tymi tarczami w wieczności, lecz dodatkowo parę tysięcy odniosło rany a  ćwierć miliona straciło dach nad głową.

  • W czerwcu 2019 r. szef Dowództwa Północnego Sił Obronnych Izraela, generał dywizji Amir Baram, zagroził akcją przeciwko Hezbollahowi i Libanowi. Powiedział, że w przyszłej wojnie przeciwko grupie terrorystycznej, Liban prawdopodobnie „zapłaci wysoką cenę” za pozwolenie Hezbollahowi na zakorzenienie się na swoim terenie.

image

  • Rok temu, 23 lipca 2019 r. ambasador Izraela przy ONZ Danny Danon, oskarżył Iran o wykorzystywanie firm cywilnych i kanałów morskich do przemytu sprzętu do produkcji broni dla libańskiej grupy Hezbollah. Podczas kwartalnego spotkania na Bliskim Wschodzie ambasador Danny Danon powiedział Radzie Bezpieczeństwa, że izraelski wywiad odkrył dowody świadczące o tym, że irańskie siły Quds wykorzystują port w Bejrucie do przesyłania dla Hezbollahu przedmiotów podwójnego zastosowania. „W latach 2018-2019 Izrael odkrył, że produkty podwójnego zastosowania są przemycane do Libanu w celu zwiększenia potencjału rakietowego Hezbollahu” – powiedział Danon. „Port w Bejrucie stał się portem Hezbollahu”.

Izrael ogłosił, że produkty podwójnego zastosowania  są zamawiane w zagranicznych firmach przez syryjskich agentów, docierają do portu w Bejrucie, gdzie są przez nich odbierane i przekazywane później do bejruckich ośrodków Hezbollachu. „Danon przedstawił Radzie Bezpieczeństwa mapę tras transferowych Hezbollahu, które obejmowały główne węzły na lotnisku w Damaszku, port i lotnisko w Bejrucie oraz oficjalne przejścia graniczne między Syrią i Libanem, takie jak przejścia Masnaa.” Powiedział - powtarzam - że w przyszłej wojnie przeciwko grupie terrorystycznej Hezbollach Liban prawdopodobnie „zapłaci wysoką cenę” za pozwolenie Hezbollahowi na zakorzenienie się tam. Pierwsza rata tej wysokiej ceny właśnie została uiszczona. Czy następne raty będą większe, czy mniejsze, to się okaże i zależy to także od reakcji Hezbollahu oraz pozostałych graczy bliskowschodnich. W dalszej zaś kolejności trwają każdego dnia od czasu eksplozji „inspirowane” zamieszki antyrządowe wyglądające na próby posiania ziaren kolejnej arabskiej wiosny  i wojny domowej, które by skutecznie i na długo sparaliżowały groźnego izraelskiego wroga.


Źródła 

https://www.patreon.com/posts/beirut-chaos-and-40196647?utm_medium=post_notification_email&utm_source=post_link&utm_campaign=patron_engagement

https://www.military.com/video/guided-weapons/guided-bombs/israels-suicide-drone/660940721001

https://en.wikipedia.org/wiki/Northrop_BQM-74_Chukar

https://en.wikipedia.org/wiki/Delilah_(missile)

https://en.wikipedia.org/wiki/Loitering_munition

https://www.aljazeera.com/news/2020/08/protests-lebanon-arrests-16-beirut-blast-live-updates-200807062157963.html

https://www.aljazeera.com/news/2020/08/beirut-port-explosion-officials-detained-probe-promised-200808170134225.html

https://www.theweek.in/news/india/2020/07/14/why-indian-army-is-eyeing-a-mini-suicide-drone-from-israel.html

https://asiatimes.com/2020/08/trump-may-be-right-about-beirut-attack/

http://bliskiwschod.pl/2011/09/kto-odpowie-za-smierc-premiera-rafika-haririego/

http://www.inegma.com/about-us-team-detail.aspx?tID=2

https://www.theweek.in/news/world/2020/08/05/un-backed-lebanon-tribunal-delays-verdicts-after-beirut-blast.html

https://www.timesofisrael.com/israel-iran-smuggling-dual-use-items-for-hezbollah-weaponry-via-beirut-port/

https://www.timesofisrael.com/nasrallah-threatens-to-bomb-chemical-plants-kill-thousands-of-israelis/

https://www.gazetaprawna.pl/artykuly/1487750,zabojstwo-bylego-premiera-libanu-trybunal-wyrok.html

https://www.bellingcat.com/news/mena/2020/08/07/the-beirut-explosion-is-it-a-bird-is-it-a-plane-is-it-a-faked-video-of-a-missile/

http://foxmulder2.blogspot.com/2020/08/bejrucki-911.html

Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale