Blog
Wieści z Rosji
Marek Budzisz
Marek Budzisz dziennikarz historyk analityk
58 obserwujących 289 notek 580958 odsłon
Marek Budzisz, 21 czerwca 2018 r.

Bez realnych zmian Ukraina, Mołdawia i Gruzja nigdy nie staną się częścią Zachodu.

1576 15 0 A A A

Wiele wskazuje na to, że fala pokojowych demonstracji, która doprowadziła już do zmiany rządów w Armenii i w Gruzji dotrze i do innych post sowieckich państw. Zaczynają się protesty w Mołdawii oraz na Ukrainie. Pisałem już wcześniej, iż są tacy analitycy, którzy dopatrują się w tym „ręki Moskwy” i tego rodzaju inspiracji nie można wykluczyć, jednak trzeba też bezstronnie stwierdzić, że tamtejsze elity, najczęściej deklaratywnie prozachodnie, dołożyły niemało starań, aby doprowadzić do zaognienia sytuacji wewnętrznej. 

    Zacznijmy od sytuacji w Mołdawii. Tam wczoraj, lokalny sąd w Kiszyniowie rozpatrywał protest wyborczy, zgłoszony przez partię socjalistów, której kandydat przegrał niedawne wybory na mera stolicy. Trzeba dodać, że przegrał w drugiej turze, dość nieoczekiwanie. A socjaliści bardzo liczyli na sukces. Wystawili kandydaturę Iona Czebana, sekretarza prasowego urzędującego prezydenta Dodona, polityka, jeśli nie popularnego to przynajmniej znanego i mającego z racji swej funkcji możliwość stałego pokazywania się w mediach. Kiszyniów jest ważny w mołdawskiej polityce nie tylko, dlatego, że to stolica, choć to też, ale również z tego powodu, że panujące tam nastroje mogą mieć istotny wpływ na wynik przyszłorocznych wyborów parlamentarnych. Mieszkańcy Kiszyniowa, w którym znajduje się 11 okręgów wyborczych (w wyborach parlamentarnych) zawsze byli bardziej, niźli prowincja nastawieni proeuropejsko i jeśli socjalistom udałoby się tu wygrać, to mogło to być dobrym zwiastunem na przyszłość, zwłaszcza, że dysponując kasą miejską sporo można jeszcze przed wyborami zrobić. Ale socjaliści srogo się zawiedli, bo drugą turę wygrał Andrej Nastase. Jego kandydaturę popierała formacja Mai Sandu, która kandydowała w niedawnych wyborach prezydenckich, zajęła w nich drugie miejsce, oddając pole zwycięzcy – Igorowi Dodonowi. Sandu uznawana jest za polityka o orientacji wyraźnie prozachodniej, pracowała w Banku Światowym i jest skonfliktowana z elitami rządzącej Mołdawią, acz niepopularnej Partii Demokratycznej. Do tej pory Nastase i Sandu nie współpracowali ze sobą, ale wyborczy alians i sukces, zdaniem obserwatorów mogą świadczyć o tym, że teraz sytuacja się zmieni i co istotniejsze, że wyborcy tego rodzaju porozumienie dobrze przyjmują. Obydwoje, występując na powyborczej konferencji prasowej powiedzieli, że sukces w Kiszyniowie jest de facto pierwszym zwycięstwem nad oligarchami, którzy zawłaszczyli kraj. Chodzi o jednego oligarchę, Vlada Płachotniuka, kontrolującego obóz rządzący. Jak informują mołdawskie media mimo publicznych sporów i słownych konfliktów prozachodni Demokraci (Płachotniuk) oraz prorosyjscy socjaliści (Dodon) w istocie „po cichu się dogadali” i współpracują ze sobą. Tak było przy okazji reformy prawa wyborczego i wprowadzenia systemu mieszanego, w którym połowa mandatów pochodzi z list partyjnych a połowa z okręgów jednomandatowych. Socjaliści zgodzili się na taki układ, bo liczyli na zwycięstwo, ale teraz po klęsce w Kiszyniowie i przegraniu również wyborów w drugim, co do wielkości mieście Mołdawii (Biełcach) niczego nie mogą być już pewni. Bo, jak dowodzą obserwatorzy, ludzie widzą układy i porozumienia i część niechęci wobec Demokratów zaczyna być przenoszona na Socjalistów. Przestają na nich głosować ci, którzy chcą zmian. I w takiej sytuacji, po wyborach, do pracy przystąpił „resurs administracyjny” kontrolowany przez obóz władzy. A dokładnie sądy. Socjaliści kilka dni po wyborach milczeli, nawet publicznie gratulowali zwycięzcy, ale potem wnieśli szereg protestów, dopatrując się naruszeń i niedopuszczalnego poparcia, jakie miał ponoć dostać Nastase z sąsiedniej Rumunii. I posłuszni władzy sędziowie wydali postanowienie o unieważnieniu wyborów w Kiszyniowie. Co ciekawe wcale nie uznali, że zwycięzcą został kandydat socjalistów, na co ci bardzo liczyli, nawet nie podjęli decyzji o powtórce głosowania, ale po prostu stwierdzili, że wybory są nieważne i teraz stolicą Mołdawii przez najbliższy rok rządził będzie mianowany przez władze komisarz. Nastase, co zrozumiałe, nie jest zadowolony z tego werdyktu i wezwał swoich zwolenników do rozpoczęcia antyrządowych protestów. Już wcześniej w 2015 i 2016 roku był on jednym ze współorganizatorów ulicznych demonstracji. Wówczas chodziło o wielkie afery bankowe, w których obywatele Mołdawii stracili, jak się oblicza nawet miliard dolarów. A pamiętajmy, że Modławia jest krajem, który rywalizuje z Ukrainą o miano najbiedniejszego w Europie. Wówczas demonstracje wstrząsnęły systemem politycznym i spowodowały, że przywrócone zostały bezpośrednie wybory prezydenckie, które wygrał socjalista Dodon, bo ludzie jego formację postrzegali, jako siłę polityczną walczącą z oligarchami. Teraz ten wizerunek się zmienia. To formacja Nastase – Sandu (oczywiście o ile się nie skonfliktują) może być czarnym koniem nadchodzących wyborów i odebrać socjalistom część głosów. Są takie głosy w Mołdawii, trzeba to odnotować, które wieszczą, że na końcu drogi, czyli po wyborach dojdzie do zawarcia wielkiej prozachodniej koalicji, która z jednej strony składać się będzie z deputowanych, których do parlamentu wprowadzi tandem Nastase – Sandu, a z drugiej wejdą doń kontrolowani przez Płachotniuka demokraci. Gdyby brać pod uwagę wyłącznie układy geopolityczne, to tego rodzaju rozwiązanie wydaje się najlepszym, jednak może ono nie doprowadzić do rozwiązania zasadniczego problemu – władzy oligarchów, a właściwie jednego, i sprowadzenia wszystkich instytucji państwa, do roli fasad, skrywających realne układy.

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Jestem byłym dziennikarzem (TVP - Puls Dnia, Życie, Radio Plus) i analitykiem. Obecnie w biznesie. Z wykształcenia jestem historykiem. Obserwuję Rosję, bo tam wiele się dzieje, a Polacy niewiele o tym wiedzą. https://www.facebook.com/Wie%C5%9Bci-z-Rosji-1645189955785088/

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • @Wiesław Pilch Chińczyk Szanowny Panie. Wszystkie informacje pochodzą z rosyjskiej prasy.
  • @andrzej.roman Szanowny Panie. Pan minister wspomina o konieczności oddania wraku. Pańskie...
  • @maur Szanowny Panie. Przytoczyłem opinię w tej sprawie głównego specjalisty od...

Tematy w dziale Polityka