Witek Witek
82
BLOG

Lepiej z PZPN nie zadzierać, bo ... !

Witek Witek Polityka Obserwuj notkę 11

Liczni oficjele byłego ( = obecnego ) Polskiego Związku Piłki Nożnej straszyli ( = ostrzegali ) również na antenie radia ministra Drzewieckiego, że źle skończy podobnie jak jego poprzednicy na stanowisku ministra sportu, którzy ośmielili się na otwartą wojną z ich związkiem. Dociekliwy redaktor “trójki” pytał czy grozi mu utrata życia jak to stało się z b. min. Dębskim czy “tylko” utrata wolności vide b. min. Lipiec ? Padła wymijająca odpowiedź, że "nie aż tak źle", ale wojna z PZPN na dobre mu i rządowi na pewno nie wyjdzie.

No i po paru miesiącach mamy efekt, a nawet dwa:

  • przepychanki w związku zakończyły się faceliftingiem całkowicie korzystnym dla starego, czerwonego, skorumpowanego aparatu byłych członków PZPR
  • i prestiżową kompromitacją nie tylko interweniującego ministra, ale i całego rządu, który za nim murem stał i zapowiadał pomoc nawet niekonwencjonalnymi metodami , np. minister sprawiedliwości prof. Ćwiąkalski, pani minister “od niczego” Pitera Julia, wicepremier Schetyna i samo “Słońce Peru” premier Donald Tusk. Wszyscy ci ludzie sukcesu musieli przełknąć gorzką pigułkę bezsilności i niepowodzenia.

Teraz przyszła pora na “dorżnięcie wilka” czyli osobistą egzekucję publiczną. Po ujawnieniu kompromitujących materiałów z pożycia małżeńskiego ministra Drzewieckiego i jego dość zakłamanych wyjaśnieniach ( dziw, tacy spece od pijaru w rządzie, a nie przygotowali obciążanego do lepszej obrony ! Może uznano, iż najwyższy czas pozbyć się niewygodnego, woniejącego nie tylko wódą, balastu ? ) - jego dni w rządzie wydają się policzone.

Na pewno będą żałować przedowcipni redaktorzy stron satyrycznych koalicja-opozycja we “Wprost” Mazurek i Zalewski, szczególnie ten od rządu będzie musiał sobie znaleźć inny dyżurny obiekt żartów. Ile to wierszówek skasowali, znęcając się nad czerwonym nosem jeszcze ministra i jego przyczyną ? A nie pochylili się ( czyli : zajęli się ) skutkami tej zgubnej przypadłości.

W czasie prezydentury Lecha Wałęsy popularne było powiedzonko “Kto nie z Mieciem, tego zmieciem”. Teraz i od 2000 roku pasowało by hasełko w stylu “Kto PZPN wkurzy, tego się wykurzy”. Z rządu, wolności, tego świata. Oprócz kadr po nieboszczce PZPR związek dysponuje zapewne również ciągle żywymi i sprawnymi wyspecjalizowanymi służbami PRL-u i Trzeciej Rzeczpospolitej. Strach się bać ! i PZPN reformować.

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj11 Obserwuj notkę
Witek
O mnie Witek

  "..kilka Twoich powstańczych tekstów pisanych w sierpniu 2009 i Twoje komentarze i interpretacja faktów w tym opis próby połączenia Starego Miasta z Żoliborzem są niesamowite. Powiem szczerze, że te Twoje teksty, wraz z książką Zbigniewa Sadkowskiego "Honor i Ojczyzna", należały do głównych motywów mojego zainteresowania się szczegółami." ALMANZOR 22.08 ..."notki Witka, które - pisane na dużym poziomie adrenaliny - raczej się chłonie niż czyta." " Prawda o Powstaniu, rozpoznawana na poziomie wydarzeń związanych z poszczególnymi pododdziałami, osobami, czy miejskimi zaułkami ma niespodziewaną moc oczyszczania Pamięci z ideolog. stereotypów i kłamstw. Wszak Historia w gruncie rzeczy składa się z prywatnych historii. Prawda na poziomie Wilanowskiej_1 jest dużo bardziej namacalna i bezdyskusyjna niż na poziomie wielkiej polityki. Spoza Pańskiego tekstu wyłania się ten przedziwny napęd Bohaterów, o których Pan pisze. I nawet ten najgłębszy sens Ofiar, czynionych bez patosu i bez zbędnych górnolotności" JES pod "Dzień chwały największej baonu "Zośka" "350 lat temu Polakom i Ukraińcom zabrakło mądrości, wyrozumiałości, dojrzałości. Od buntu Chmielnickiego rozpoczął się powolny upadek naszego wspólnego państwa. Ukraińcy liczyli że pod berłem carów będzie im lepiej. Taras Szewczenko pisał o Chmielnickim "oj, Bohdanku, nierozumny synu..." Po 350 latach dostaliśmy, my Polacy i Ukraińcy, od losu drugą szansę. Wznieść się ponad wzajemne uprzedzenia, spróbować zrozumieć że historia i geografia dając nam takich a nie innych sąsiadów (Rosję i Niemcy) skazały nas na sojusz, jeżeli chcemy żyć w wolnych i niepodległych krajach. To powrót do naszej wspólnej historii, droga oczywiście ryzykowna na której czyha wiele niebezpieczeństw (...) "Более подлого, низкого, и враждебно настроенного к России и русским человека чем Witek, я в Салоне24 не видел" = "Bardziej podłego, nikczemnego i wrogo nastawionego do Rosji i Rosjan człowieka jak Witek, ja w Salonie24 nie widziałem" AKSKII 13.2.2013

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (11)

Inne tematy w dziale Polityka