Witek Witek
108
BLOG

Kto jest agentem w Pałacu Prezydenckim? W odpowiedzi Grudqowi

Witek Witek Polityka Obserwuj notkę 32

   Publikując ostatni text pt. "Prezydentura - karykatura" miałem obawy, że kilku wartościowych jak Ty salonowiczów obrazi się na mnie za szarganie ludzi, których szacunkiem szczerym obdarzyli. Na szczęście tak nie zareagowałeś, chwała Ci za to i za coś jeszcze : uwypukliłeś mi wysoce możliwą ewentualność: kto jest CZYNNYM ROSYJSKIM AGENTEM WPŁYWU ( nie żadnym kretem ) w obu zaprzyjaźnionych stolicach ? To, że w Tbilisi jest on w najbliższym kręgu Saakaszwilego, udawadniał pośrednio mój post diagnozujący powody sierpniowej gruzinskiej napaści. Niestety został on w salonie nie zauważony, tak jak i obecny. Lepiej się zająć bardzo aktualnymi i istotnymi dla przyszłości kraju dywagacjami jak bardzo Bolek byl Bolkiem i dlaczego.

Ale dla Ciebie uwidoczniłem go w polecanych linkach po prawej str. "Znieśmy cło na gruzinskie wino".

    Kilka kolejnych żenujących wpadek Prezydenta świadczy, że również w jego otoczeniu jest ktoś, kto wszeptuje mu do ucha różne idee, kończące się, jak widać w sondażach i w realu, tragiczne dla szans reelekcji. Albo dureń, albo agent. Czyżby Michała złapali na jakiś szantaż, np. w Brukseli? Zresztą prawica endecka zawsze ciążyła ku Rosji, a on rozpoczynał w ZChN-ie. Piszesz, że ma "słabe dni". Miesiączki nie przechodzi, kryzys wieku średniego jeszcze przed nim, więc co jest ich powodem, by wygadywać podobne bzdury i wyczyniać takie głupoty?

     Znając szczęśliwą" rękę Kaczynskich do znajdowania swoich współpracowników (Wałęsa, Siwek, Olszewski -wyrzucony przez JK z PC 6.6.92, Macierewicz, Parys, Marcinkiewicz, Sikorski, Kaczmarek i wielu innych) wysoce możliwe jest i jedno i drugie.
Napisałeś, że ktoś nowy na stanowisku prezydenta będzie łatwy do manipulacji. Ależ obecny prezydent jest równie łatwy do sprowokowania jak dorastająca nastolatka z burzą hormonów i jeszcze niezbyt lotna "w chwytaniu" sensu prowokacji. Wystarczy wspomnieć coś o bracie, uraza gotowa! A jakby o mamie, to zachowa się jak Zidane w finale WM 2006 przeciw Makaroniarzom. Dobrze ,że nie mamy broni atomowej, bo jej pociski byłyby już wycelowane w Kaliningrad, St.Petersburg i Moskwę. Jeśli co rusz nie odpalane,  po jakiś rosyjskich prowokacjach, w których przecież Moskale, szczególnie z KGB (ale nie tylko! a znam ja ich aż za dobrze) celują.

   Jedno jest pewne, czy nam się to podoba czy nie: Lech Kaczyński nie ma szans na reelekcję! W 2005 roku wygrał wyciągając gamoniowi Tuskowi dziadka z Wehrmachtu. Jeśli nie nastąpi straszna kompromitacja Tuska i jego obuzu ( bo może wystąpić rezerwowy Komorowski lub Sikorski), to w 2010 roku Kurskiemu i jego aktualnemu mocodawcy nie pomoże nawet udowodnienie ,że Ojciec Tuska był obrzezanym agentem Szin Bet ( czy Mosadu), a matka kurtyzaną na usługach NKWD ( potem KGB ).
Rozmawiam z przeciętnymi ludźmi, nie interesującymi się żywo polityką, wyborcami PiS i PO: prawie nikt nie jest zadowolony z postawy jaką ostatnio pokazuje Prezydent i jego ludzie. A partia, z którą się on bardzo blisko utożsamia, ciągnie go jeszcze bardziej na dno sondażowego i rzeczywistego poparcia.

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj32 Obserwuj notkę
Witek
O mnie Witek

  "..kilka Twoich powstańczych tekstów pisanych w sierpniu 2009 i Twoje komentarze i interpretacja faktów w tym opis próby połączenia Starego Miasta z Żoliborzem są niesamowite. Powiem szczerze, że te Twoje teksty, wraz z książką Zbigniewa Sadkowskiego "Honor i Ojczyzna", należały do głównych motywów mojego zainteresowania się szczegółami." ALMANZOR 22.08 ..."notki Witka, które - pisane na dużym poziomie adrenaliny - raczej się chłonie niż czyta." " Prawda o Powstaniu, rozpoznawana na poziomie wydarzeń związanych z poszczególnymi pododdziałami, osobami, czy miejskimi zaułkami ma niespodziewaną moc oczyszczania Pamięci z ideolog. stereotypów i kłamstw. Wszak Historia w gruncie rzeczy składa się z prywatnych historii. Prawda na poziomie Wilanowskiej_1 jest dużo bardziej namacalna i bezdyskusyjna niż na poziomie wielkiej polityki. Spoza Pańskiego tekstu wyłania się ten przedziwny napęd Bohaterów, o których Pan pisze. I nawet ten najgłębszy sens Ofiar, czynionych bez patosu i bez zbędnych górnolotności" JES pod "Dzień chwały największej baonu "Zośka" "350 lat temu Polakom i Ukraińcom zabrakło mądrości, wyrozumiałości, dojrzałości. Od buntu Chmielnickiego rozpoczął się powolny upadek naszego wspólnego państwa. Ukraińcy liczyli że pod berłem carów będzie im lepiej. Taras Szewczenko pisał o Chmielnickim "oj, Bohdanku, nierozumny synu..." Po 350 latach dostaliśmy, my Polacy i Ukraińcy, od losu drugą szansę. Wznieść się ponad wzajemne uprzedzenia, spróbować zrozumieć że historia i geografia dając nam takich a nie innych sąsiadów (Rosję i Niemcy) skazały nas na sojusz, jeżeli chcemy żyć w wolnych i niepodległych krajach. To powrót do naszej wspólnej historii, droga oczywiście ryzykowna na której czyha wiele niebezpieczeństw (...) "Более подлого, низкого, и враждебно настроенного к России и русским человека чем Witek, я в Салоне24 не видел" = "Bardziej podłego, nikczemnego i wrogo nastawionego do Rosji i Rosjan człowieka jak Witek, ja w Salonie24 nie widziałem" AKSKII 13.2.2013

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (32)

Inne tematy w dziale Polityka