"Hamas był dla izraelskich władz tylko pretekstem do ataku na Strefę Gazy. Plan jest szerszy; chodzi w nim o oddanie enklawy Egiptowi, odebranie Palestyńczykom wschodniej Jerozolimy, uniemożliwienie powstania niezależnego państwa na Zachodnim Brzegu i o izolację Iranu. Swoją napaść na Strefę Gazy Izrael uzasadniał koniecznością obrony mieszkających na południu Izraelczyków przed atakami rakietowymi Hamasu. Takie stanowisko – choć przedstawiciele rządu powtarzają je bez najmniejszego wahania od 27 grudnia, kiedy rozpoczęły się ataki – nie ma żadnego związku z rzeczywistością. To bardziej wojna przeciwko Palestyńczykom mieszkającym w Gazie i – pośrednio – przeciwko tym, którzy żyją na Zachodnim Brzegu Jordanu. Chodzi w niej głównie o to, by pozbawić ich praw politycznych i nadziei na własne państwo."
Jonathan Cook cd. polecam na: http://media.wp.pl/kat,37976,wid,10761303
Od siebie dodam jeszcze jeden powód znaleziony zresztą u naszego żydowskiego propagandzisty (kiepskiego jesli chodzi o ocieplanie wizerunku Izraela i jego mieszkańców, ale niezłego w prawdziwym oddawaniu ich poglądów): "sukces psychologiczny, polegający na tym, że przelamana zostala trauma po wojnie z Hezbollahem w 2006 r."
=No tak, wojna z prymitywnie uzbrojonym przeciwnikiem stłoczonym na płaskim, otoczonym zewsząd niewielkim terenie wielkości Warszawy miała zmienić pijar Cahal-u (vel IDF) po porażce poniesionej w trudnym pagórkowatym ( i górskim) terenie z doskonale zorganizowanym przeciwnikiem mającym gdzie się cofać i skąd brać posiłki. Przypomina mi film z Clintem Eastwoodem "Wzgorze Złamanych Serc" gdzie udowadniano ,że po porażkach w Wietnamie, Iranie i Nicaragui "zwycięska" inwazja na Grenadę ( wprawdzie nie podano, że liczącą 200 tys. mieszkanców wraz z turystami ) miała polepszyć wizerunek CIA i USArmy. Żenujace.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)