Witek Witek
154
BLOG

Pamiętamy liczbę 5 !

Witek Witek Polityka Obserwuj notkę 37

  „Mieszane” uczucia miałem wysłuchując wczoraj radiowej relacji z przemówienia prezydenta Baracka Husaina Obamy w waszyngtońskim Capitolu ku czci „Sprawiedliwych wśród Narodów Świata” – pomagającym Żydom uniknąć „ostatecznego rozwiązania” wyznaczonego im przez władze niemieckie podczas konferencji w Wannsee pod Berlinem w styczniu 1942 roku.

  Prezydent USA raczył był wymienić w kolejności: 

„pamiętamy 17 200 duńskich Żydów uratowanych przez ich rodaków, . pamiętamy 5 tysięcy francuskich Żydów ukrywanych i uratowanych w 5-tysięcznej francuskiej wiosce, . pamiętamy 5 przybyłych na tą celebrę Polaków, którzy nie wahali narażać swojego życia, aby ratować...” i takie tam pod ich adresem wyrazy uznania. 

    Nie znam całości oracji prezydenta Obamy, pewnie jak przytłaczająca większość słuchaczy na całym świeciewysłuchałem tylko z niej relacji. Wnioski nasuwają się same: biedni, nieliczni, okupowani od wiosny 1940 roku Duńczycy uratowali prawie 20 tys. swoich żydowskich sąsiadów, w samej jednej wiosce francuskiej uratowano ich 5 tysięcy, a tradycyjnie antysemickiej, żydożerczej Polsce tylko 5 ludzi zdobyło się na ten heroiczny czyn.

Prezydent USA dokonał wzorcowej wyrywkowej manipulacji antypolskiej, a messidż poszedł w świat.

  Nie podejrzewam, aby mimo swojej zapierającej Amerykanom inteligencji, erudycji i wiedzy, wiedział PotUS co to jest Poland ( a nie leżący po drugiej stronie Germany również nad jakimś europejskim morzem Holland) i znał choć trochę historię tego kraju i IIWW przed inwazją „Szeregowca Ryana”.  Pewnie tą przemowę napisał mu jakiś doradca, ani chybi amerykański Żyd, który na stosunki żydowsko-polskie patrzy z perspektywy fantazji Kosińskiego, marketingu Grossa jr i fanatyzmu rabina P., który kazał „panu papieżowi zabrać te krzyże z Auswitz”. Wszak szefem jego administracji jest Rahm Emanuel.

     Nie będę powtarzał opisu okoliczności i warunków w jakich około 150 do 200 tysięcy polskich Żydów zdołało przeżyć 5 lat okrutnej okupacji niemieckiej, na początku której zostali skazani na śmierć przez największego europejskiego mocarza ( zrobiłem to po części w postach o dziele W.Bartoszewskiego i Z.Lewinówny „Ten jest z ojczyzny mojej. Braterstwo w czasach pogardy” oraz niedawno o Reichu-Ranickim).      Wbrew Hitlerowi i całej niemieckiej pedantycznej biurokratyczno-policyjnej machinie przeżyli. Nie byłoby to możliwe bez pomocy co najmniej 10-krotnie większej liczbie pomagających Polaków (wg prof. Bartoszewskiego na 1 uratowanego Żyda przypada od 5 do 30 mu pomagającym na przestrzeni 5 lat czyli 60 miesięcy ukrywania, karmienia, czyszczenia, wynoszenia ekstermenów, itd. 

„So Mister Obama! Remember 2 000 000 honest Polish people who risked their life to save Jews. And unknown number polish victims of this help” [więc Panie Obama, proszę pamiętać o 2 milionach Polaków, którzy zaryzykowali swoje życie, by ratować Żydów. . Oraz o nieznanej liczbie polskich ofiar tej pomocy.]

Przykładowo „od 13.9.1942 do 25.5.1944 w woj.kieleckim rozstrzelano bądź spalono żywcem za pomaganie Żydom ok.200 chłopów wraz z rodzinami”* (S.Korboński „Polskie państwo podziemne” str.141) . Jak dodał prezydent, część odpowiedzialności za Holokaust spada na osoby, które nie znalazły w sobie tyle odwagi i „przyjęły przypisaną im rolę widza”. Mam nadzieję, że prezydent myślał o swoim poprzedniku F.D.Roosvelcie, który mając od 1942roku szeroką wiedzę o realizowanym w GeneralGouvernement Holocauscie (m.in. dzięki kurierowi rządu polskiego Janowi Karskiemu) i mając szerokie możliwości przeciwdziałania temu, nie zrobił praktycznie nic. Dlatego Amerykanom ( w tym Żydom amerykańskim) najwygodniej winą za Holocaust jest obciążać nieistniejących już nazistów i "tradycyjnie antysemickich Polaków". Wczorajsze wystąpienie Obamy wpisuje się w ten schemat.

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj37 Obserwuj notkę
Witek
O mnie Witek

  "..kilka Twoich powstańczych tekstów pisanych w sierpniu 2009 i Twoje komentarze i interpretacja faktów w tym opis próby połączenia Starego Miasta z Żoliborzem są niesamowite. Powiem szczerze, że te Twoje teksty, wraz z książką Zbigniewa Sadkowskiego "Honor i Ojczyzna", należały do głównych motywów mojego zainteresowania się szczegółami." ALMANZOR 22.08 ..."notki Witka, które - pisane na dużym poziomie adrenaliny - raczej się chłonie niż czyta." " Prawda o Powstaniu, rozpoznawana na poziomie wydarzeń związanych z poszczególnymi pododdziałami, osobami, czy miejskimi zaułkami ma niespodziewaną moc oczyszczania Pamięci z ideolog. stereotypów i kłamstw. Wszak Historia w gruncie rzeczy składa się z prywatnych historii. Prawda na poziomie Wilanowskiej_1 jest dużo bardziej namacalna i bezdyskusyjna niż na poziomie wielkiej polityki. Spoza Pańskiego tekstu wyłania się ten przedziwny napęd Bohaterów, o których Pan pisze. I nawet ten najgłębszy sens Ofiar, czynionych bez patosu i bez zbędnych górnolotności" JES pod "Dzień chwały największej baonu "Zośka" "350 lat temu Polakom i Ukraińcom zabrakło mądrości, wyrozumiałości, dojrzałości. Od buntu Chmielnickiego rozpoczął się powolny upadek naszego wspólnego państwa. Ukraińcy liczyli że pod berłem carów będzie im lepiej. Taras Szewczenko pisał o Chmielnickim "oj, Bohdanku, nierozumny synu..." Po 350 latach dostaliśmy, my Polacy i Ukraińcy, od losu drugą szansę. Wznieść się ponad wzajemne uprzedzenia, spróbować zrozumieć że historia i geografia dając nam takich a nie innych sąsiadów (Rosję i Niemcy) skazały nas na sojusz, jeżeli chcemy żyć w wolnych i niepodległych krajach. To powrót do naszej wspólnej historii, droga oczywiście ryzykowna na której czyha wiele niebezpieczeństw (...) "Более подлого, низкого, и враждебно настроенного к России и русским человека чем Witek, я в Салоне24 не видел" = "Bardziej podłego, nikczemnego i wrogo nastawionego do Rosji i Rosjan człowieka jak Witek, ja w Salonie24 nie widziałem" AKSKII 13.2.2013

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (37)

Inne tematy w dziale Polityka