Nie wiem, czy kiedykolwiek politycy, policjanci i prokuratorzy, którzy celowo schrzanili sprawę Olewnika, odpowiedzą przed wymiarem sprawiedliwości. Przerażające jest to, że coraz mniej wierzę w jakiekolwiek wyjaśnienie od początku do końca matactw w śledztwie. A co dziwne, dopiero dziś dowiadujemy się o kolejnej - najpewniej - próbie samobójczej porywacza ofiary.
W kwietniu 2008r. Cezary Witkowski podciął sobie gardło i rozciął brzuch plastikowym nożykiem w areszcie w Piotrkowie Trybunalskim. Dowiadujemy się o tym dopiero dzięki informacjom na blogu Sylwestra Latkowskiego. Onet.pl podaje, że sensacyjny news wyszedł dziś od TOK FM.
Latkowski: "17 lipca napisałem na blogu o poderżnięciu sobie gardła (w 2008 r.) przez Cezarego Witkowskiego, jednego z porywaczy Krzysztofa Olewnika. Podciął sobie gardło plastikowym nożykiem, a służba więzienna nie zakwalifikowała tego jako próby samobójstwa, ale manifestację grypsera.(...)Minęły niecałe dwa tygodnie. I oto dzisiaj, 30 lipca, TOK FM podało rewelacyjnego newsa"
I co ciekawe - reżyser napisał, że "(...)Temat pociągnęły Polsat News (gdzie o tym wspomniałem) i dzień później TVP Info". Dlaczego dotąd o sprawie nic nie wiedziałem, jak zapewne wielu z was?
Rzeczniczka Centralnego Zarządu Służby Więziennej, Luiza Sałapa, wypaliła na temat motywacji czynu porywacza:
"On chciał w ten sposób pokazać, że jest mocny"
Według tej Pani, dlatego Witkowski poderżnął gardło, rozciął brzuch i nie chciał zszycia ran. Choć sprawa ewidentnie wygląda na próbę samobójczą, służba więzienna ją bagatelizuje. Po prostu porywacz chciał "awansować w hierarchii". Zapewne dlatego skuteczny zamach na swoje życie wykonał Pazik i dwóch innych więźniów - porywaczy. Ale to, co najbardziej oburza, to arogancja rzeczniczki:
"Służba więzienna nie musi inforomować o wszystkich incydentach, do których dochodzi w więzieniach - jesteśmy kontrolowani przez wystarczająco dużą ilość instytucji."
W służbie więziennej powinny polecieć głowy. Okazuje się, że więzienie to przechowalnia dla samobójców. Dziwnym trafem o nich słychać tak "hurtowo" tylko w sprawie Olewnika.
Publicysta i redaktor Salonu24, "Gazety Polskiej", "Gazety Polskiej Codziennie", kiedyś "Dziennika Polskiego" (2009-2011, 2021-2023).
Wszystkie zamieszczone teksty na tym blogu należą do mnie i mogą być kopiowane do użytku publicznego tylko za moją zgodą.
Grzegorz Wszołek
Utwórz swoją wizytówkę
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka