Na usta cisną się słowa dużo cięższego kalibru, ale pozostanę przy tym kabarecie. Właśnie spoglądam od czasu do czasu na przesłuchanie szefa Samoobrony przed sejmową komisją ds. nacisków. Miałem wrażenie, że Lepper się tam po prostu wprosił, a Platformie Obywatelskiej w to graj.
Były wicepremier, rozpoczynając swoje zeznania przemówieniem, nie krył nerwów, jadu a momentami chamstwa. Komisja ds. nacisków, natomiast Lepciu drze buzię nt. wysypu zboża, "które jadła cała Polska" albo wraca do taśm Beger. Okazały się one polityczną trumną dla głównej bohaterki nieudolnego filmiku pod mecenatem TVN, ale szef Samoobrony sądzi, że akcja CBA była odwetem. Nie wiem, co mają te dwa wątki wspólnego z omawianą sprawą przez komisję. Kabaret zaczął się na całego już przed przemową, kiedy Lepper chciał wyrzucić z przesłuchania posłów: Mularczyka i Matyjaszczyka, bo mogliby być "nieobiektywni". Po prostu jaja jak berety, ale co lepsze - Karpiniuk poddał pod głosowanie jeden wniosek. Oczywiście w stosunku do posła PiS. Można go nie lubić, nie popierać, ale żeby przewodniczący komisji szedł na rękę świadkowi i pokazywał stronniczość? Jeżeli jeszcze jakąkolwiek wiarygodność Karpiniuk miał, to nawet upomnienie Leppera za inwektywy ("kretyńska afera") jej nie poprawi.
Nie wiem, czy chce mi się słuchać zeznań byłego wicepremiera. Kabaret jak się patrzy, ale szkoda, że komisja śledcza może w taki sposób się ośmieszać. Chyba już nigdy nie będziemy mieli do czynienia z taką determinacją wyjaśnienia spraw, jak w tej ds. Orlenu. Jeżeli Lepper myśli, iż dzięki swoim krzykom dzisiaj przed posłami wróci do polityki - grubo się myli.
Publicysta i redaktor Salonu24, "Gazety Polskiej", "Gazety Polskiej Codziennie", kiedyś "Dziennika Polskiego" (2009-2011, 2021-2023).
Wszystkie zamieszczone teksty na tym blogu należą do mnie i mogą być kopiowane do użytku publicznego tylko za moją zgodą.
Grzegorz Wszołek
Utwórz swoją wizytówkę
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka