284 obserwujących
1324 notki
4155k odsłon
9133 odsłony

Szambo w sieci wybiło. Opamiętajcie się, bo Paweł Adamowicz nie będzie ostatnią ofiarą

Wykop Skomentuj254

Przecieram oczy ze zdumienia. Szokujące doniesienia z niedzielnego wieczoru o zamachu na życie prezydenta Gdańska to jedno, ale reakcja sporej części internautów w mediach społecznościowych - drugie. Może tkwię w błędzie, może jest tak, że zło i nienawistne komentarze przykrywają autentyczny żal i potrzebę wspólnoty. Ale mamy większy problem, niż sądziliśmy. 

Od kilku godzin na Twitterze i Facebooku trwa festiwal podejrzeń, interpretacji i oskarżeń. Od najbardziej prymitywnych, jak urządzenie rzekomej prowokacji z zamachowcem, żeby wygrać wybory, po dziką satysfakcję z ugodzenia nożem człowieka, z którym sieciowym terrorystom nie po drodze. U przyzwoitych publicystów i dziennikarzy czytam oskarżenia pod adresem "Wiadomości" TVP jeszcze przed przetoczeniem krwi Pawłowi Adamowiczowi. Gdyby nie media publiczne, to być może zamachu w Gdańsku by nie było - czytam i nie mogę wyjść z szoku. A przecież fanem TVP, eufemistycznie ujmując, nie jestem. 

Mówimy o niezrównoważonym (wiem, że to banał) dresie, który siedział do końca 2018 roku w więzieniu. Czy autorzy oskarżających komentarzy - zaznaczam, że nie ma sensu ich porównywać z prymitywami, o których wspomniałem wyżej, to oczywiste - wierzą, że Stefan W. po zmianie władzy dzień w dzień w zakładzie karnym oglądał media publiczne? Powiązał swoją odsiadkę z aferami wokół sędziów (wydumanymi czy nie), z kontrolą oświadczeń majątkowych Adamowicza przez CBA i w związku z "poruszeniem" materiałami ruszył na prezydenta? Oczywiście, że nie. To teza, która jest nośna, oddziałuje na wyobraźnię. Tyle, że w oczywisty sposób jest nieprawdziwa. Chyba, że uznamy, iż 27-letni zbir niczego przez ostatnie tygodnie nie robił, jak tylko odświeżał sobie materiały dziennikarskie. Sporo miał do nadrobienia. 

Jeszcze inni odczuwają satysfakcję, że PiS ma swojego Cybę. Jakie ma to znaczenie, skoro próba mordu - również na tle politycznym, bo dotyczy polityka i dokonała jej osoba niezrównoważona, tyle analogii - dotyczy konkretnego człowieka? Paweł Adamowicz walczy o życie, a przeglądając Twittera i Facebooka można odnieść wrażenie, że to jest najmniej istotne. Ważne znaleźć winnego, choć ten przebywa już w areszcie. Dla jednych jest to Jerzy Owsiak, inni wskazują na PiS i media publiczne, jeszcze inni na Palikota i przemysł pogardy. 

Mam apel do wszystkich, którzy sączą teorie spiskowe, sugerują mistyfikację, odczuwają satysfakcję, bo ciosy wymierzono w polityka - uspokójcie się i powstrzymajcie od pisaniny w mediach społecznościowych. Jeśli złe emocje będą się pogłębiać, Stefan W. znajdzie swojego naśladowcę. I tym razem pójdzie w ruch nóż albo pistolet, ale ofiarą może być polityk z innej partii. 


Wykop Skomentuj254
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo