227 obserwujących
938 notek
1827k odsłon
1887 odsłon

Pułapka offsajdowa na fryzjerów leszcza

Wykop Skomentuj71


https://www.salon24.pl/newsroom/1003673,rejestracja-dziecka-rodzicow-tej-samej-plci-w-polsce-decyzja-nsa


https://polskieradio24.pl/5/1222/Artykul/2414470,Dziecko-w-akcie-urodzenia-nie-moze-miec-wpisanych-rodzicow-tej-samej-plci-Decyzja-NSA


http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/041D0D917B



Naczelny Sąd Administracyjny nie zgodził się na wpis do ksiąg stanu cywilnego zagranicznego aktu urodzenia dziecka, w którym jako rodzice widnieją osoby tej samej płci.

– Nie jest możliwe wpisanie w polskim akcie stanu cywilnego zamiast ojca dziecka - rodzica, który nie jest mężczyzną; byłoby to sprzeczne z podstawowymi zasadami porządku prawnego w Polsce - orzekł sąd.

Jednocześnie NSA podkreślił w uzasadnieniu tej uchwały, że nie można uzależniać nabycia obywatelstwa polskiego przez dziecko urodzone za granicą od uprzedniej czynności wpisania (transkrypcji) zagranicznego aktu urodzenia do polskich akt stanu cywilnego.



Stary Wiarus nie może nie zauważyć, że ta decyzja ma daleko idące, nieprzewidziane przez sąd konsekwencje, potencjalnie katastrofalne dla zyskownego strzyżenia leszczy, uprawianego od zawsze przez polskie placówki konsularne.


Każdy, kto chce cokolwiek załatwić w konsulacie, do czego trzeba przedstawić zagraniczny akt stanu cywilnego, słyszy, że ma ten akt 'umiejscowić', czyli wpisać do ksiąg stanu cywilnego w Polsce. Nie darmo naturalnie.


Z niejasnych przyczyn, Polska uważa Polaka, który się ożenił za granicą w sposób całkowicie zgodny z miejscowym prawem, za człowieka stanu wolnego, jeśli nie 'umiejscowił' tego małżeństwa w Polsce.


Konsulaty polskie od zawsze grożą Polakom stale zamieszkałym za granicą, że jeśli ktoś się za granicą rozwiódł w miejscowych sądach, nie 'umiejscowił' tego rozwodu w Polsce, a następnie ponownie zawarł małżeństwo, to dla Rzeczypospolitej jest bigamistą.

Bo wicie, te obce papiery, to one som niedobre, no a wicie, rozumicie, bigamia jest w Polsce ścigana z urzędu i dwa lata więzienia można za nią dostać, więc wy tu nam, ten tego, zaraz się łapcie za portfel, bo to wszak odkręcić trzeba...


Nikomu nie przeszkadza, że na całym świecie rozwód jest uznawany za ważny, jeśli jest ważny w jurysdykcji, w której go udzielono. Bo te 'umiejscowienia' to oczywiście nie są za darmo, to są czyste frajerskie dutki, albowiem podczas procedury w drodze urzędowej ochoczo strzyże się z leszcza dantejskie opłaty za wszystko, z tuszem do pieczątek i powietrzem zużytym w konsularnej poczekalni włącznie. Na zasadzie, że jak mieszka za granicą, to znaczy że go stać.


No a teraz taka nieprzyjemność...znaczy, tych dutków od początku świata sporo pobrano bezprawnie...




Wykop Skomentuj71
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka