260 obserwujących
1274 notki
2223k odsłony
  1043   6

Trzy lata od pierwszej awarii „Czajki”. I co?

Beknął ktoś? Oj tam, oj tam...

W 2019 i 2020 r. do Wisły odprowadzono podczas awarii kolektorów łącznie około 14,3 mln m sześc. nieoczyszczonych ścieków, czyli ponad 15 mln ton ścieków.


MPWiK w styczniu 2022 roku poinformowało, że według ekspertyzy Politechniki Krakowskiej przyczyną awarii z sierpnia 2020 r. były błędy w projekcie zleconym w 2006 r. Z kolei Najwyższa Izba Kontroli w czerwcowym raporcie stwierdziła, że nadzór MPWiK nad budową kolektora był nierzetelny, a nadzór prezydenta miasta - niewystarczający.


I co?


Beknął ktoś za brak nadzoru inwestorskiego nad projektem? 2006-2020 to prezydentura Hanny Gronkiewicz-Walz i Rafała Trzaskowskiego. A może ktoś za niedopełnienie obowiązków które spowodowało szkodę o znacznej wartości?


– Oj tam, oj tam...

Przy okazji wyszło na jaw, że STUOŚ (spalarnia osadów) w oczyszczalni 'Czajka' była nieczynna przez ponad rok w latach 2018-2019. MPWiK przekazywało osady ściekowe (kilkaset ton dziennie, ponad 100 000 ton rocznie) tajemniczym 'firmom zewnętrznym'. Co dalej te firmy zewnętrzne robiły z tymi osadami i dokąd je wyrzucały? Gdzie są składowiska tych osadów, czyli skoncentrowanych zanieczyszczeń?


Przed awarią 2018-19, STUOŚ też miała przestoje – łącznie 42 miesiące przestoju w ciągu 72 miesięcy 2013-2019.


W 2013 roku spalarnię wyłączono, ponieważ nie można było w niej spalić 30 000 ton osadów mających 10-krotnie przekroczoną normę maksymalnej dozwolonej zawartości rtęci. Norma to 2 mg/kg, 10x norma to 20 mg/kg, czyli 20g rtęci/tonę, 20kg rtęci/1000 ton, 600kg rtęci/30 000 ton.

Co się w końcu stało z tymi trzydziestoma tysiącami ton osadów, bliżej nie wiadomo. TVN podała, że zostały "przekazane do specjalistycznych firm, które mają uprawnienia do ich utylizacji". I co dalej się w tych firmach stało z 600kg rtęci?


– Oj tam, oj tam...


A w ogóle to spalarnia 'Czajki' ma obecnie, według informacji producenta z 2020 roku, przepustowość 150 ton suchej masy osadów ściekowych na dobę, czyli max. 4500 ton suchej masy miesięcznie (zakładając całkowicie bezawaryjny ruch ciągły i zero przestojów technicznych).  Osady są podsuszane przed wejściem do pieca, z 25% do 32,2% suchej masy. A zatem maksymalna miesięczna przepustowość 4500 ton suchej masy to 32,2% tego, co idzie do pieca, czyli 13 975 ton osadów podsuszonych, otrzymanych z oryginalnych 18 000 ton osadów mokrych.

 A co, gdyby do przerobienia było więcej osadów niż 18 000 ton miesięcznie? 




Wykonawca kolektora dawno zniknął.

Spalarnię podobno wyremontowano.

Prezydent miasta bawi się na Campus Polska.

L'ordre règne à Varsovie.






`

Lubię to! Skomentuj46 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości