"Ba, możemy nawet na podstawie racjonalnej analizy dojść do wniosku – którego postawienie wywołuje u dużej części Polaków skrajnie emocjonalny sprzeciw i amok – że w polskim interesie jest naciskanie na jak najszybsze zakończenie wojny, nawet kosztem jakichś ustępstw po stronie Ukrainy. Podkreślam: jakichś ustępstw, a więc o ograniczonym zakresie. Może się po prostu, po przeliczeniu kosztów, okazać, że Polska nie jest w stanie wytrzymać gospodarczo i społecznie kolejnego roku lub więcej zmagań ukraińsko-rosyjskich.Problem z rozważeniem takiego wariantu, o którym niemal się w Polsce nie mówi, polega na tym, że polska klasa polityczna, a także duża część komentariatu, przywykły utożsamiać stuprocentowo interes Polski z interesem Ukrainy, a tak naprawdę Waszyngtonu, co jest zasadniczym błędem. W ilu przypadkach stoją za tym bardzo konkretne i policzalne motywacje – by nie nazwać tego bardziej wprost – pozostaje pytaniem otwartym."
https://www.salon24.pl/u/lukaszwarzecha/1252944,to-nie-kapitulacja-to-mobilizacja



Komentarze
Pokaż komentarze (31)