Mark jakiś taki markotny... Sądzę, że trwa konflikt w jego głowie, pomiędzy lojalnością wobec przyjaciół, Radka i Ani, oraz nabytą od nich wiedzą o Polsce, a wytycznymi Departamentu Stanu.
Przypomnieli mu, że nie jest Czechem? A już było tak pięknie...
Komentarze
Pokaż komentarze (8)