227 obserwujących
903 notki
1763k odsłony
499 odsłon

Prawo apelacji a prezydencka bezczelność

Wykop Skomentuj2

image


Prezydent Andrzej Duda zawetował ustawę degradacyjną między innymi dlatego, że nie przewidywała trybu apelacji dla pozbawianych stopni wojskowych zbrodniarzy komunistycznych.

Fascynującym jest, że w innych przypadkach polskiego prawa, brak możliwości apelacji prezydentowi zupełnie nie przeszkadza.

29 kwietnia 1999 roku Polska podpisała Euriopejską Konwencję o Obywatelstwie z dnia 6 listopada 1997 roku (European Convention on Nationality, European Treaty Series CETS 166) 

https://rm.coe.int/168007f2c8

Trudno powiedzieć, po co Polska podpisała Konwencję CETS 166, ponieważ jej nie ratyfikowała.

https://www.coe.int/en/web/conventions/full-list/-/conventions/treaty/166/signatures?p_auth=bTUFmqgB

Ratyfikację konwencji CETS 166 uniemożliwia Polsce nie co innego, jak brak możliwości apelacji administracyjnej lub sądowej w procesie zrzekania się obywatelstwa polskiego z inicjatywy i na własny wniosek obywatela.

Braku możliwości apelacji w sprawach związanych z nadaniem lub zrzeczeniem się obywatelstwa Konwencja CETS 166  zakazuje, w związku z czym podpisując tą konwencję Polska na własne życzenie weszła w międzynarodowy impas prawny trwający już 19 lat.

https://rm.coe.int/16800ccde7


W tym wypadku wszakże, brak prawa apelacji panu prezydentowi RP zupełnie nie przeszkadza.

Jednym słowem, zdaniem prezydenta Andrzeja Dudy, doktora nauk prawnych, brak możliwości apelacji jest całkowicie OK, kiedy obywatel polski z jakichś zawiłych względów osobistych pragnie przestać być obywatelem polskim.

Natomiast brak możliwości apelacji jest niedopuszczalny, kiedy przychodzi do odebrania stopnia oficerskiego nieżyjącym generałom Jaruzelskiemu i Kiszczakowi, oraz żyjącym pomniejszym umundurowanym łajdakom PRL.


Pokrętny bantustan.



Wykop Skomentuj2
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka