226 obserwujących
936 notek
1822k odsłony
1216 odsłon

Smuta 2019, czyli refleksja powyborcza

Wykop Skomentuj46

Pośród radosnej wrzawy wyborczej, w której każdy PT Rodak z Kraju coś miłego dla siebie odnajduje, natknąłem się przypadkiem na własną notkę sprzed dwóch lat, i wyszło na to, że równie dobrze moglem ją napisać dzisiaj. Po co zatem silić się na oryginalność skoro mam gotowca, z którego mogę czerpać pełną garścią, wystarczy lekko uaktualnić.

https://www.salon24.pl/u/wtemaciemaci/806121,sciana-polska-xxi


Polska dobiła do ściany. Nikt nie ma już niczego konkretnego, o porywającym nie mówiąc, do zaoferowania tak młodym jak i starym, poza gwarancją dwutaktowych konwulsji w czteroletnim cyklach "tera, k… my!" czyli TKM, i złośliwego odwetu tych, którzy w poprzednim cyklu się na TKM nie załapali. No dobra, może w ośmioletnich cyklach...


Trzecia Rzeczpospolita istnieje już o dziesięć lat dłużej niż istniała Druga, ale niczego się nie nauczyła z jej historii. Z literatury narodowej też nie, chociaż Prezydent RP osobiście wykonał publicznie Narodowe Czytanie (z dużych liter) 'Wesela' Wyspiańskiego". 

  https://www.youtube.com/watch?v=IIynxqs6PWI


Aneksu do Raportu o likwidacji WSI nikt publicznie nie odczytał, i nie zanosi się na to. Nie wiadomo zresztą, czy nie zniknąl z Pałacu razem z obrazem "Bydło na pastwisku" i wirówką do soków. Prawie nikogo nie pociągnięto do odpowiedzialności za afery 2007-2015. Zasada z Magdalenki "wy nie ruszacie naszych, my nie ruszamy waszych" ma się znakomicie.


Dobro publiczne jako nadrzędna wartość poszło spać w Polsce już dość dawno.  Do słowa "kompromis", na którym gdzie indziej zbudowano imperia, Polacy odruchowo dodają przymiotnik "zgniły". Każda dyskusja polityczna podejmowana w Polsce ma na celu wyłącznie zmuszenie przeciwnika do bezwarunkowej kapitulacji, najchętniej połączonej ze złożeniem samokrytyki.


Winny niepowodzeń jest zawsze ktoś inny – rusek, niemiec, Żyd, głupi jankes, głupi angol, głupi żabojad, żółtek, asfalt, arabus, ciapaty, banderowiec, mason, bankster. Wśród tego ciemnego i złowrogiego tłumu wrogów "my Polacy złote ptacy" wedle własnego o sobie zdania świecą światłem wyższego intelektu, który to intelekt każdy obcy ptak innego koloru pragnie stłamsić, zamiast się przed nim ukorzyć w zgodzie z prawem natury.


Dzisiejsza z przeproszeniem  kultura polityczna Rzeczypospolitej, to jest kult cargo, w którym ostatnia myśl jaka się tłucze w przerażającej próżni głów elektoratu, to komu dowalić i kto da więcej.


Bloger @24 Rosemann dwa lata termu napisał proroczo:

https://www.salon24.pl/u/rosemann/806080,sciana-polska-20xx

"A potem oni też stracą władzę i wtedy tamci, co im przypominali, że demokracja, że konstytucja, dowalą im tak, że do trzeciego pokolenia będzie bolało. A potem oni tamtym, że pół wieku będą krwawili."

 

Inteligencja nie uratuje Polski ponieważ inteligenci z prawdziwego zdarzenia są dziś epigonami ginącej klasy. Ich miejsce zajęły wyroby inteligencjopodobne z etykietą zastępczą, wypiek zakładów "22 Lipca", Wydział Awansu Społecznego.

"Inteligent żoliborski", kiedyś spory komplement, dziś funkcjonuje w języku potocznym jako obelga.

Media pełne są pokracznej składni i słownictwa uchodzącego za wytworne w sferach towarzyskich fryzjerki dworcowej w Dąbrowie Górniczej. Maturę można dostać osiągając ocenę nieco ponad 30%. Solidarność społeczna, spójność społeczna, wspólnota – co to takiego? Słowo "obywatel" staje się powoli archaizmem i wychodzi z użycia. W każdym urzędzie chętnie każdemu wytłumaczą, że żaden tam obywatel, tylko zwykły poddany.


Nasz kolega Rolex, niegdyś bloger S24,  intelektualista który, niestety, z powodu całkowitej beznadziejności takiego przedsięwzięcia, zaprzestał już salonowego bicia głową o ścianę na rzecz rodaków, wyraził się kiedyś, że Polak w Polsce ma do wyboru trzy rodzaje traktowania przez własne państwo i innych Polaków, umocowane historycznie w trzech zaborach. Otóż może być traktowany jak bura sobaka, na Maul halten, lub jak Józef K.

Nikt dotąd nie sformułował lepszej lapidarnej definicji Rzeczypospolitej. A prezydent RP nie doczytał "Wesela" do tańca chochoła. Po co, skoro już we współczesnej recenzji napisano "udatną całość uwieńczyły ochotne tany".



Wykop Skomentuj46
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo