Wydawnictwo Fronda Wydawnictwo Fronda
24
BLOG

Astrofizyk, psycholog i wiara. Nieoczywisty poradnik Marka Pietrachowicza

Wydawnictwo Fronda Wydawnictwo Fronda Kultura Obserwuj notkę 2

Przez lata psychologia i religia patrzyły na siebie jak dwa obce państwa — z nieufnością, czasem z jawną wrogością. Kościół bał się, że psychoterapia zastąpi spowiedź. Psycholodzy bali się, że wiara zastąpi terapię. A gdzieś pośrodku siedzieli ludzie, którzy nie wiedzieli, do kogo pójść z własnymi trudnościami — bo ani jedna, ani druga strona nie dawała im kompletnej odpowiedzi.

To pęknięcie istnieje do dziś. I właśnie dlatego to, co robi Marek Pietrachowicz, wywołuje tyle emocji.

Kim jest Marek Pietrachowicz?

Pietrachowicz jest zjawiskiem samym w sobie. Astrofizyk z wykształcenia, psycholog z powołania, katolik z przekonania. Przez lata prowadził poradnię „Strefa zrozumienia”, gdzie przyjmował ludzi w trudnych momentach życia — tych, którzy szukali sensu, duchowego uporządkowania i nowego spojrzenia na własną historię. I zamiast stawiać ich przed wyborem — nauka albo wiara, rozum albo modlitwa — powiedział im coś innego.

Powiedział im: to nie jest sprzeczność. To narzędzia. I można ich używać razem.

Książkę „Przepowiadanie przeszłości. Poradnik katolickiej psychoterapii” zamówisz na XLM.pl → Zamów teraz.


Terapia przy pomocy kina

Ale jeszcze bardziej zaskakujące od samej metody jest to, czego Pietrachowicz używa jako materiału terapeutycznego. Nie tylko Pisma Świętego. Nie tylko podręczników psychologii. Używa filmów. Hollywoodzkich superprodukcji. Tych, które oglądamy w piątkowe wieczory, trzymając popcorn i myśląc, że to tylko rozrywka.

Okazuje się, że nie tylko.

Człowiek często lepiej rozumie siebie przez analogię. Kiedy widzi bohatera filmowego przechodzącego ważną przemianę, łatwiej mu nazwać własne pytania. Wielkie kino od zawsze opowiadało o tym samym: o stracie, winie, odkupieniu i poszukiwaniu sensu. Pietrachowicz tylko wyciągnął z tego wnioski, które były na wyciągnięcie ręki, ale nikt wcześniej nie odważył się ich sformułować wprost.

Czy katolicka psychoterapia to w ogóle coś realnego?

I tu pojawia się pytanie, które wielu zbija z tropu: czy katolicka psychoterapia to w ogóle coś realnego, czy tylko pobożne życzenie?

Odpowiedź Pietrachowicza jest zaskakująco konkretna. Katolicka psychoterapia nie oznacza psychoterapii prowadzonej w zakrystii ani modlitwy zamiast sesji. Oznacza podejście, w którym duchowość człowieka jest traktowana jako rzeczywisty wymiar jego psychiki — nie jako ozdoba, nie jako prywatna sprawa do zostawienia za drzwiami gabinetu, ale jako coś, co współtworzy tożsamość, wartości i sposób interpretowania rzeczywistości. Jeśli ktoś wierzy, a psycholog tej wiary nie uwzględnia, to nie prowadzi pełnej terapii. Nie widzi wtedy całego człowieka.

Książkę „Przepowiadanie przeszłości. Poradnik katolickiej psychoterapii” zamówisz na XLM.pl → Zamów teraz.


Przepowiadanie przeszłości — co to właściwie znaczy?

Jest w tej książce zdanie, które potrafi zatrzymać w połowie strony. Chodzi o pewien sposób patrzenia na trudne doświadczenia i momenty przełomu. Często traktujemy kryzysy jako chaos, błąd albo dowód, że rzeczywistość wymknęła się spod kontroli. Pietrachowicz proponuje odwrócenie tej perspektywy — i robi to nie przez moralizowanie, ale przez konkretne mechanizmy psychologiczne poparte obserwacjami z praktyki.

To, co przeżywamy jako trudne doświadczenie, można odczytać jako część procesu dojrzewania. Nie w sensie krzepiącego banału o wzmacnianiu przez trudności. W sensie głębszym: że ludzka psychika ma zdolność do przepisywania znaczenia przeszłości w świetle tego, kim się stajemy. Że retrospekcja — spojrzenie wstecz z nowego miejsca — potrafi zmienić to, jak rozumiemy własną historię. Stąd tytuł. „Przepowiadanie przeszłości” to nie żart słowny. To nazwa realnego procesu, który Pietrachowicz obserwował u swoich pacjentów.

I właśnie dlatego filmy są tu tak ważne. Bo kino robi dokładnie to samo. Bierzemy historię, którą już znamy, i w momencie, gdy rozumiemy jej zakończenie, całkowicie inaczej odczytujemy jej początek. Sceny, które wydawały się przypadkowe, nagle okazują się kluczowe. Postaci, które wydawały się słabe, okazują się niezbędne. Całość nabiera sensu dopiero wtedy, gdy widzimy ją z końca.

Czy ludzką historię można czasem odczytać podobnie?


image

Książkę „Przepowiadanie przeszłości. Poradnik katolickiej psychoterapii” zamówisz na XLM.pl → Zamów teraz.


Nie jest sam, ale jest inny

Pietrachowicz nie jest pierwszym, który próbuje łączyć wiarę z psychologią. Ale jest jednym z niewielu, który robi to z pozycji praktyka — kogoś, kto pracował z ludźmi przechodzącymi przez ważne pytania i trudne etapy. Nie z pozycji teologa spekulującego o naturze Boga. Nie z pozycji psychologa, który traktuje religię jako mechanizm obronny do przepracowania. Ale z pozycji kogoś, kto wierzy i leczy jednocześnie, i widzi, że jedno drugiemu nie przeszkadza.

To ważne w czasach, gdy coraz więcej ludzi mówi: chodzę do kościoła, ale potrzebuję też terapii. Albo: jestem w terapii, ale nie wiem, czy mogę przy okazji wierzyć. Jakby te dwie przestrzenie były z natury wrogie. Jakby człowiek musiał wybierać między duszą a psychiką, jakby to były dwa różne byty, a nie jeden.

Pietrachowicz mówi: nie musisz wybierać. I pokazuje jak.

Nie wszyscy będą chcieli tego słuchać. Część środowisk psychologicznych wciąż traktuje religiność jako zmienną do neutralizacji, nie do uwzględnienia. Część środowisk kościelnych wciąż patrzy na psychoterapię z podejrzliwością — jako na coś, co podważa rolę spowiedzi i łaski. Pietrachowicz stoi między tymi obozami i mówi rzeczy, których żaden z nich nie chce usłyszeć.

A jednak jego metoda stała się dla wielu osób ciekawym punktem odniesienia.

Książkę „Przepowiadanie przeszłości. Poradnik katolickiej psychoterapii” zamówisz na XLM.pl → Zamów teraz.


Pytanie na koniec

Na koniec zostaje pytanie, które ta książka zadaje — choć nigdy wprost. Jeśli można inaczej spojrzeć na swoje życie, jeśli przeszłość naprawdę daje się „przepowiedzieć” na nowo, jeśli trudne doświadczenia można czasem rozumieć jako przygotowanie do czegoś, czego jeszcze nie widzimy — to dlaczego tak bardzo boimy się tego, co przed nami? I co by się zmieniło, gdybyśmy zamiast uciekać przed nieznanym, zaczęli wychodzić mu naprzeciw?

Na to pytanie Pietrachowicz odpowiada. Ale odpowiedź, którą daje, nie jest tą, której większość z nas się spodziewa.

Od debiutu w 1994 roku aż po dzień dzisiejszy wydawnictwo Fronda wydaje awangardowy kwartalnik oraz nietuzinkowe książki w trzech głównych kategoriach: – publicystyka konserwatywno–prawicowa, – książki historyczne odkłamujące historię Polski i świata, – literatura katolicka podawana w nowatorskiej formie. Czytelnicy doceniają publikacje wydawnictwa Fronda za niezaprzeczalną wartość merytoryczną oraz wyrazistość. Nie byłoby to możliwe bez znakomitych autorów, takich jak: Gilbert Keith Chesterton, Szymon Nowak, Sławomir Cenckiewicz, Tadeusz Płużański, Dorota Kania, Jerzy Targalski, Maciej Marosz, Piotr Gontarczyk. Z roku na rok wydawnictwo bardzo prężnie się rozwija i z małej oficyny, oferującej swoim odbiorcom wartościowe, aczkolwiek niszowe publikacje, stało się przedsiębiorstwem z ogromnym potencjałem, wydającym także bestsellery, takie jak: „Dziewczyny Wyklęte” Szymona Nowaka czy seria „Resortowe dzieci”. Fronda (w starofrancuskim proca) jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych marek na polskim rynku wydawniczym. Obecnie, oprócz książek i kwartalnika Fronda Lux wydawanych przez FRONDA PL Sp. z o.o., funkcjonuje całkowicie niezależny, prowadzony przez inną firmę portal Fronda.pl.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Kultura