2 obserwujących
28 notek
12k odsłon
  78   0

Sasin na bis.


W notatce „Premier Sasin powiedział …” wskazywałem na wątpliwości co do sensowności i wykonalności projektu NABE i w tym kontekście potrzebę powołania powiązanej z administracją rządową jednostki analitycznej (https://www.salon24.pl/u/zainteresowany/1181814,premier-sasin-powiedzial ).

Nie minęło kilka tygodni i życie pisze dalszy ciąg.

Po pierwsze, wg portalu Wysokie Napięcie, okazało się, że kilku ministrów zgłosiło istotne zastrzeżenia do projektu NABE ( https://wysokienapiecie.pl/42799-nabe-zmiazdzone-w-konsultacjach-rzadowych/ ).

Traktując doniesienia portalu jako wiarygodne warto zwrócić uwagę opinie przypisywane tam min. Naimskiemu oraz (byłemu już) min. Kurtyce.

Pierwszy z nich wskazać na swoje wątpliwości dotyczące m.in. wpływu wydzielenia NABE na krajowe ceny energii , ale także wskazał na potrzebę wyjaśnienia kwestii finansowania NABE na rynku energii

Z kolei min. Kurtyka zwrócił się „analizę rozważanych scenariuszy modelu reformy właścicielskiej wraz ze wskazaniem korzyści i kosztów realizacji scenariuszy oraz ich wpływu na polski rynek energii elektrycznej”.

Zacytowane pytania i wątpliwości są oczywiste i powinny być dogłębnie przeanalizowane przed podjęciem dalszych działań realizacyjnych przez MAP.

Wydaje się, że w tym zakresie działaniem całkowicie kontr produktywnym jest „ucieczka do przodu” i zlecanie przez firmy energetyczne analiz wdrożeniowych do KPMG, które w międzyczasie zostało ujawnione jako źródło analiz będących podstawą koncepcji NABE.

Oczywiście czas na dodatkowe analizy, które do MAP wnioskują inni ministrowie to dodatkowe opóźnienie w realizacji działań w zakresie zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego kraju.

Niestety ryzyko przyjęcia niedopracowanego rozwiązania jest nieakceptowalne.

Trudno powiedzieć, czy to świadomość MAP w zakresie (uzasadnionych) wątpliwości zgłaszanych do koncepcji NABE, czy też inne okoliczności , spowodowały podobno zainteresowanie MAP uruchomieniem prac na koncepcją rządowego ośrodka analityczno-doradczego.

O takie inicjatywie poinformował program „Czarno na białym” w dniu 2 grudnia b.r..

Oczywiście materiał nie zawierał pochwały tej, wydaje się , bardzo potrzebnej inicjatywy, ale skupił się na zupełnie pobocznych aspektach takich jak np. potrzeba nowych etatów itp.

Trudno wprost ocenić, czy atak na koncepcję jednostki analitycznej MAP wynikał tylko z wewnętrznej potrzeby atakowania wszystkiego co „pisowskie”, czy może jednak był bardziej przemyślaną próbą powstrzymania budowy zaplecza analitycznego rządu, o niezbędności czego pisałem już w notatce na S24 (https://www.salon24.pl/u/zainteresowany/1180440,biednego-nie-stac-na-tanie-rozwiazania ).

Ze swojej strony wnioskowałbym jednak o poszerzenie koncepcji MAP i budowę instytucji analitycznej obejmującej swoim zasięgiem znacznie szerszy zakres tematów gospodarczych niż tylko zagadnienia funkcjonowania podmiotów państwowych.

Nie ma powrotu do 100% udziału firm państwowych w gospodarce, a skoro tak to analizy otoczenia gospodarczego i proponowanych polityk muszą obejmować także obszary funkcjonowania firm prywatnych, które także mają bardzo istotne znaczenie dla rozwoju kraju.

Mam nadzieję, że rząd nie ulęknie się ataku TVN i spróbuje zrealizować koncepcję powstania swojego niezależnego zaplecza analitycznego.

Tak naprawdę są na stole dwie opcje: albo przejdziemy do porządku dziennego nad atakami, nawet jeśli są formułowane w postaci zarzutów o potencjalny nepotyzm Premiera Sasina i decyzje rządu będą oparte na dobrych analizach , albo ulegniemy i będziemy ponosili wszystkie konsekwencje naszej niewiedzy, ze śmiesznością włącznie.

A wahającym się chciałbym zadedykować bajkę Krasickiego (https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/mlynarz-syn-jego-i-osiel-bajki-nowe.html ).


Lubię to! Skomentuj1 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale