Prezentujemy obszerne fragmenty książki "Zamach na prawdę" Małgorzaty Wassermann i Bogdana Rymanowskiego.
Miała pani pretensje do Boga?
Nigdy nie zakwestionowałam tego, co się stało. Nie zbuntowałam się. Przecież przez całe życie mówiłam „bądź wola Twoja”. Rozmawiałam o tym ze znajomym księdzem. Stwierdził, że moje zachowanie nie jest do końca normalne, a gniew byłby czymś naturalnym. Powiedziałam, że gdybym teraz zachwiała fundamentami swojej wiary, nie byłabym w stanie dalej żyć. Zresztą mój bunt i tak niczego by nie zmienił. Nie zwróciłby mi taty.
Modliłam się do Boga, żeby mi pomógł. Szukałam w tym wszystkim jakiegoś sensu...
"Zamach na prawdę" odsłania nieznane kulisy największej w historii Polski katastrofy lotniczej oraz śledztwa w tej sprawie. Małgorzata Wassermann w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim ujawnia szczegóły przesłuchania w Moskwie, w czasie którego doszło do próby zwerbowania jej przez agentkę rosyjskich służb. Córka posła, który zginął w katastrofie, od pięciu lat z wielką determinacją walczy o prawdę o tym, co wydarzyło się 10 kwietnia 2010 roku. W książce przedstawia najbardziej prawdopodobny przebieg dramatu, obnaża zaniechania rządu Donalda Tuska i niekompetencję prokuratury.
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka