19 obserwujących
389 notek
441k odsłon
  1879   11

Poseł Śmiszek- Scheuring-Wielgus to superkandydatka na premierkę, ja będę ministrem...

   Śmieszny pomysł posła Śmiszka- ...Joanna Scheuring-Wielgus- superkandydatka na premierkę. Odważna, bezkompromisowa, nie ugina się przed żadnymi strachami z różnych stron, prześladowana przez PiS... Tylko ta pani ma determinację i moc, by wziąć takie przedsięwzięcie na swoje barki. A Krzysztof Śmiszek zwraca uwagę również na swoją skromną osobę- ...Pierwszy raz mówię, że będę ministrem sprawiedliwości i będę chciał rozliczyć Ziobrę z jego wszystkich bezeceństw i wszystkich jego zachowań, które łamały prawo... I to wszystko na antenie Radia ZET.

   Fajnie tylko takie jedno pytanie się nasuwa. Co na to Włodzimierz Czarzasty? Formacja która istnieje pod nazwą Nowa Lewica skrywa trzy polityczne twory dawne SLD, Wiosnę i Razem. Ma dwóch współprzewodniczących Roberta Biedronia z Wiosny i Włodzimierza Czarzastego z SLD. O ile Robert Biedroń nieba by przychylił posłowi Śmiszkowi i jego pomysłowi o tyle Włodzimierz Czarzasty niekoniecznie. Raczej w kategorii politycznych bajek z krainy mchów i paproci należy je umiejscowić. I całkiem trafne to będzie umiejscowienie, gdzie Żwirek i Muchomorek w jednym pomieszczeniu z jednym łóżkiem żyją. Ale nawet, gdyby nie było towarzysza Czarzastego to i tak pomysł jest skazany na zagładę z jednego powodu. Żeby premier był z lewicy to ta lewica musiałaby wygrać wybory i uzyskać większość parlamentarną.

   Z czym? Z siedmioma procentami poparcia jakie ma w najnowszym sondażu? Zjednoczona Prawica 38%, Koalicja Obywatelska- 28%, Polska 2050- 11%, Konfederacja 9% i wreszcie ta długo oczekiwana Lewica 7%, PSL- 3% i Kukiz- 2 %. Donaldowi Tuskowi żyłka by mogła pęknąć jakby parę Joanna Scheuring-Wielgus z Krzysztofem Śmiszkiem w rządzie na takich stanowiskach przyszło mu usadowić. Nierealne. A wspomniany towarzysz Włodzimierz Czarzasty chyba zaczął by krzyczeć o wylewie intelektualnego debilizmu na tej jego ukochanej lewej stronie polityki. I miałby racje, marzenia dobrą rzeczą bywają, ale na nieszczęście dla posła Śmiszka i wywołanej przez niego Joannie Scheuring-Wielgus nie dotyczy to polityki. W polityce jest jedna zasada- to większość decyduje. I jaka większość oddaje władze 7% mniejszości? Nie realność tej sytuacji wprost po oczach bije.


Lubię to! Skomentuj82 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka