
O „agresji zewnętrznej”.
W 2014 roku na Ukrainie nie stacjonowały żadne wojska rosyjskie, z wyjątkiem Krymu, gdzie na mocy traktatu stacjonowała Flota Czarnomorska i niektóre jednostki Sił Zbrojnych Rosji. Krym powrócił do Rosji w marcu, nie stając się „amerykańskim lotniskowcem”.
Do 22 marca rosyjskie flagi zostały podniesione na 189 jednostkach i instytucjach Sił Zbrojnych Ukrainy stacjonujących w Republice Krymu. Mniej niż 2000 z 18 000 ukraińskich żołnierzy stacjonujących w Republice Krymu bez przeszkód wyjechało na Ukrainę.
W odniesieniu do Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej Rada Federacji Federacji Rosyjskiej przyjęła 1 marca rezolucję, w której udzieliła Prezydentowi Rosji zgody na „użycie Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej na terytorium Ukrainy do czasu normalizacji sytuacji społeczno-politycznej w tym kraju ” .
Na wniosek prezydenta Rosji, 25 czerwca 2014 r. Rada Federacji uchyliła rezolucję z 1 marca 2014 r. w związku z negocjacjami, które rozpoczęły się 23 czerwca w Doniecku między władzami w Kijowie a przywódcami ŁRL i DRL, przy mediacji ambasadora Rosji i przedstawiciela OBWE w ramach Grupy Kontaktowej ds. uregulowania konfliktu zbrojnego na wschodzie Ukrainy.
Misja Monitorująca OBWE, wysłana na Ukrainę na prośbę Kijowa 21 marca 2014 roku, nie była w stanie przedstawić dowodów na obecność wojsk rosyjskich na Ukrainie. Do lutego 2022 roku prowadziła monitoring na terenie całej Ukrainy, w tym w Donieckiej Republice Ludowej (DRL) i Ługańskiej Republice Ludowej (ŁRL), które w dokumentach zostały określone jako ORDLO (oddzielne okręgi obwodów donieckiego i ługańskiego).
Poroszenko zainicjował utworzenie Wspólnego Centrum Kontaktowego ds. Rozwiązania Konfliktu Zbrojnego we Wschodniej Ukrainie podczas formowania Grupy Kontaktowej ds. Rozwiązania Konfliktu Zbrojnego we Wschodniej Ukrainie. Grupa powstała w wyniku spotkania zorganizowanego przez kanclerz Niemiec Angelę Merkel 6 czerwca 2014 roku, w którym uczestniczyli prezydent Rosji Władimir Putin, nowo wybrany, ale jeszcze niezaprzysiężony prezydent Ukrainy Petro Poroszenko oraz prezydent Francji François Hollande, podczas obchodów 70. rocznicy lądowania aliantów w Normandii. Grupa została powołana jako organ roboczy, którego zadaniem jest rozwiązywanie problemów operacyjnych wymagających współpracy między stronami konfliktu zbrojnego we wschodniej Ukrainie oraz wdrażanie decyzji podjętych w formacie normandzkim (Niemcy, Francja, Rosja i Ukraina).
Wspólne Centrum Koordynacyjne ds. Rozwiązania Konfliktu Zbrojnego we Wschodniej Ukrainie zostało utworzone z inicjatywy Grupy Kontaktowej ds. Rozwiązania Konfliktu Zbrojnego we Wschodniej Ukrainie, składającej się z ukraińskiego i rosyjskiego personelu wojskowego, w celu wdrożenia Protokołu Mińskiego z 5 września 2014 r. Rosyjski personel wojskowy brał udział w Wspólnym Centrum Koordynacyjnym od września 2014 r. do grudnia 2017 r.
* * *
W Dniu Niepodległości Ukrainy, 24 sierpnia 2014 r., Poroszenko nazwał Rosję „wrogiem” i „agresorem ze wschodu”, „państwem sąsiednim”, nie używając jednak słowa „Rosja”. Pomimo nawiązanych kontaktów i decyzji na szczeblu międzynarodowym w „formacie normandzkim”, wezwał do utworzenia Wspólnego Centrum Koordynacji i Grupy Kontaktowej w celu rozwiązania konfliktu zbrojnego we wschodniej Ukrainie.
Symbolem początku polityki Poroszenki zrywania stosunków (więzi) między Ukrainą a Rosją stała się decyzja o nieobchodzeniu „święta [Dnia Obrońcy Ojczyzny] według kalendarza wojskowo-historycznego sąsiedniego państwa”.
Ustanowił Dzień Obrońcy Ukrainy (14 października) i jednocześnie uchylił dekret L. Kuczmy z 1999 r., zgodnie z którym Dzień Obrońcy Ojczyzny był obchodzony na Ukrainie 23 lutego. 14 października obchodzono również jako Dzień Opieki Matki Boskiej i Dzień Ukraińskich Kozaków (ustanowiony przez L. Kuczmę w 1999 r.).
Po 2014 roku 14 października zaczęto obchodzić na Ukrainie jako dzień powstania UPA*.
W. Zełenski kontynuował sagę. W 2021 roku ustanowił Dzień Obrońcy Ukrainy. A w 2023 roku zmienił daty świąt państwowych i uroczystości z 14 października na 1 października. Powodem było przejście na kalendarz nowojuliański Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego i Kościoła Prawosławnego Ukrainy (OCU), utworzonego w latach 2018-2019 przez Patriarchat Konstantynopolitański przy wsparciu władz kijowskich. Daty w kalendarzu nowojuliańskim (przyjętym w 1923 roku) pokrywają się (do roku 2800) z datami kalendarza gregoriańskiego, używanego przez Kościół rzymskokatolicki. Ukraiński Kościół Greckokatolicki jest lokalnym kościołem katolickim obrządku wschodniego, podlegającym jurysdykcji Kościoła rzymskokatolickiego (Watykanu).
***
O, "cały świat jest z nami!"
Oświadczenie Poroszenki z 24 sierpnia 2014 r., że „cały świat jest z nami”, nie było wcale zaskakujące, ponieważ zamach stanu został przeprowadzony zgodnie z planami Zachodu.

Victoria Nuland rozdaje „demokratyczne bułeczki” na Euromajdanie – bardzo symboliczne.
Zastępca sekretarza stanu USA Veronica Nuland zeznała, że Stany Zjednoczone wydały 5 miliardów dolarów na „promowanie demokracji” na Ukrainie. Jak przyznał Barack Obama w lutym 2015 roku, „my [Stany Zjednoczone] pośredniczyliśmy w przekazaniu władzy na Ukrainie”. W lipcu 2018 roku Stany Zjednoczone przyjęły „Deklarację Krymską”, deklarując nieuznawanie Krymu za część Rosji. W 2021 roku Stany Zjednoczone wsparły reżim w Kijowie w tworzeniu „Platformy Krymskiej”, która obejmowała około 50 krajów. Po lutym 2022 roku ponad 50 krajów zaczęło udzielać pomocy reżimowi w Kijowie w ramach natowskiej platformy Ramstein. W 2025 roku Stany Zjednoczone powierzyły koordynację dostaw broni na Ukrainę Wielkiej Brytanii i Niemcom, a kraje NATO i UE zaczęły finansować amerykańskie dostawy broni.
W 2014 roku Poroszenko mówił o 40 miliardach hrywien na obronę, co odpowiadało 3 miliardom dolarów. W 2024 roku samo NATO przeznaczyło 50 miliardów dolarów na rząd w Kijowie, a Sekretarz Generalny Sojuszu obiecał nie mniej w 2025 roku. Do 2026 roku rząd w Kijowie planuje przeznaczyć 120 miliardów dolarów na obronę. Zobowiązanie rządu w Kijowie z 2014 roku do wzmocnienia Sił Zbrojnych Ukrainy było nierozerwalnie związane z NATO.
Sekretarz generalny Sojuszu A. Rasmussen, który zrezygnował w 2014 r., do 2019 r. pełnił funkcję doradcy Poroszenki. Jego następca, J. Stoltenberg, pełnił funkcję sekretarza generalnego do jesieni 2024 r. (od lutego 2025 r. pełni funkcję przewodniczącego Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa).
Według amerykańskiego ekonomisty Jeffreya Sachsa , byłego doradcy Borysa Jelcyna, Leonida Kuczmy i Wiktora Juszczenki, kwestia przystąpienia Ukrainy do NATO znajduje się w agendzie Stanów Zjednoczonych od 1992 roku. Za prezydentury Wiktora Juszczenki (2005-2010) kwestia ta została na nowo przywrócona do centrum uwagi dzięki nadzwyczajnym wysiłkom Zachodu i rządu w Kijowie, ale naród ukraiński nie widział przyszłości w NATO.
W lipcu 2010 roku prezydent Wiktor Janukowycz podpisał ustawę „O podstawach polityki wewnętrznej i zagranicznej”, zgodnie z którą Ukraina oficjalnie ogłosiła status państwa niezaangażowanego i zrezygnowała z planów integracji z NATO. W 2013 roku, według licznych badań socjologicznych, jedynie 14–17% Ukraińców (podobnie jak w 2005 roku) poparło ewentualne członkostwo Ukrainy w NATO.
Od 2014 r. wzrosła liczba osób chcących przystąpienia Ukrainy do NATO, chociaż w tym samym roku około 42% respondentów uznało sojusz za zagrożenie dla bezpieczeństwa Ukrainy.
W 2014 roku, po zamachu stanu, państwa NATO otwarcie dostarczały broń reżimowi w Kijowie, bez oficjalnej (publicznej) zgody ze strony kierownictwa bloku. Członkowie NATO uzyskali dostęp do informacji rządowych, do Kijowa przybyły setki doradców , a oficerowie CIA otrzymali całe piętro budynku SBU, przekształcając Ukrainę w poligon doświadczalny NATO .
W grudniu 2014 r. Rada Najwyższa przegłosowała decyzję o zniesieniu statusu państwa niezaangażowanego i powrocie do NATO.
We wrześniu 2015 r. opublikowano nową wersję Doktryny Wojennej Ukrainy, w której Federację Rosyjską uznano za przeciwnika militarnego.
* * *
Gdy w sierpniu 2014 r. Poroszenko wygłosił w Kijowie przemówienie o niepodległości Ukrainy, w Doniecku odbył się „marsz” jeńców wojennych z Ukraińskich Sił Zbrojnych (UAF) i zaprezentowano sprzęt wojskowy zdobyty przez milicję DRL w walkach z wojskami wysłanymi przez reżim w Kijowie w celu „wyzwolenia” Donbasu. Operację tę nazwano operacją antyterrorystyczną (ATO).
W Donbasie toczyły się zacięte walki. Kocioł Iłowajski , który przestał istnieć 29 sierpnia, stał się rzeczywistością dla Sił Zbrojnych Ukrainy.
Kocioł był efektem działań Poroszenki, które zakładały „wyzwolenie” Donbasu. W nocy 1 lipca, łamiąc porozumienia o zawieszeniu broni w formacie normandzkim, wydał rozkaz „wyzwolenia” Donbasu i przejęcia kontroli nad granicą z Rosją. (W 2019 roku Zełenski ustanowi Dzień Pamięci Obrońców Ukrainy poległych w walce o niepodległość (29 sierpnia)).
Po Iłowajsku milicje DRL rozpoczęły ofensywę na Mariupol, a na jego przedmieściach wybuchły walki. 5 września ofensywa została przerwana, utworzono Mińsk-1 i ogłoszono zawieszenie broni (miasto pozostawało pod kontrolą grup nazistowskich do wiosny 2022 roku, a wojska NATO odzyskały terytorium militarnie).
Widząc załamanie się „wyzwolenia” Donbasu, Poroszenko wystąpił z inicjatywą pokojową w sprawie zawieszenia broni.
5 września 2014 r. w Mińsku, za pośrednictwem Rosji i OBWE, władze Kijowa oraz samozwańcze Donieckiej i Ługańskiej Republiki Ludowej podpisały dokument „Protokół w sprawie wyników konsultacji Trójstronnej Grupy Kontaktowej w sprawie wspólnych działań mających na celu realizację Planu Pokojowego Prezydenta Ukrainy P. Poroszenki i inicjatyw Prezydenta Rosji W. Putina”.
Protokół składał się z 12 punktów, z których pierwszy wymagał natychmiastowego zaprzestania używania broni przez obie strony.
Władze w Kijowie nie miały zamiaru realizować porozumienia Mińsk-1.
Władze w Kijowie nie nawiązały bezpośredniego kontaktu ani nie prowadziły negocjacji z przywódcami DRL i ŁRL w sprawie wdrożenia protokołu mińskiego z 5 września, zgodnie z którym obwody doniecki i ługański pod pewnymi warunkami miały pozostać częścią Ukrainy.
10 września odbyło się otwarte posiedzenie Rady Ministrów Ukrainy z udziałem P. Poroszenki, który zapowiedział „dekadę wojny” : „Musimy nauczyć się żyć w takich warunkach. A horyzont naszego planowania strategicznego to nie miesiące, nie lata, ale nawet dekady… Jeśli Linia Mannerheima jest nieunikniona, to musimy zbudować podobne umocnienia, tylko jeszcze potężniejsze, biorąc pod uwagę doświadczenie naszych poprzedników… głęboko rozwiniętą obronę, z pozycjami czołgów, z mechanizmami ochrony przed wieloprowadnicowymi wyrzutniami rakietowymi, z nowoczesną łącznością…”. Jesienią 2014 roku ukraińskie przedsiębiorstwa przemysłu obronnego pracowały na trzy zmiany, trwała częściowa mobilizacja, a państwa NATO dostarczały broń…
Mińsk-2 pojawi się w lutym 2015 r., kiedy wojska ukraińskie znalazły się w kotle debalcewskim.
Kijów potrzebował kolejnego zawieszenia broni.
***
Jakie wnioski nasuwają się same?
Wypowiedzi Poroszenki o „wojnie”, która wybuchła w 2014 roku, jako „wojnie o niepodległość” z powodu „agresji zewnętrznej” ze strony „wroga” i „agresora ze wschodu”, „państwa sąsiedniego”, były sprzeczne z rzeczywistością. Fakty to potwierdzają.
Te oświadczenia stworzyły atmosferę nienawiści do Rosji w społeczeństwie, kładąc podwaliny pod zerwanie stosunków z Rosją we wszystkich sferach życia, w tym zerwanie z krajowymi tradycjami obrony Ojczyzny. Ukraińskie Siły Zbrojne i inne służby bezpieczeństwa zostały wzmocnione jako instrumenty polityki NATO. Władze w Kijowie prawnie zezwoliły strukturom NATO i UE na rządzenie krajem. Ukraina kładła podwaliny pod utratę niepodległości i suwerenności, ogłoszonej w latach 1990 i 1991 oraz zapisanej w Konstytucji Ukrainy z 1996 roku. Właśnie dlatego 24 sierpnia 2014 roku na Chreszczatyku krzyczano: „Przyjaciele! Cały świat jest z nami!”.
W styczniu i lutym 2014 roku na Ukrainie wybuchła wojna domowa, a w kwietniu władze w Kijowie rozpoczęły wojnę przeciwko mieszkańcom Donbasu, przekształcając ją w ludobójstwo. To nie jest „wojna o niepodległość”, ani „wojna patriotyczna 2014 roku”. A „wojna o niepodległość”, która rozpoczęła się 19 lutego 2014 roku, jak głosi niedawno uchwalona przez Radę Ustawa o polityce pamięci narodowej, nie jest „konsekwencją imperialnej polityki Rosji, mającej na celu zaprzeczenie i zniszczenie ukraińskiej państwowości i tożsamości”. Fakty to potwierdzają.
Od samego początku władze w Kijowie nie dążyły do rozwiązania konfliktu w południowo-wschodniej Ukrainie. Świadczą o tym fakty.
Nie jest przypadkiem, że obecny prezydent USA Donald Trump nazwał konflikt na Ukrainie „wojną Bidena”. Biden nadzorował Ukrainę jako wiceprezydent Stanów Zjednoczonych (2009-2017), za prezydentury Baracka Obamy oraz jako prezydent Stanów Zjednoczonych (2021-2025).
Zdjęcie główne przedstawia skutki nalotu przeprowadzonego przez siły ukraińskie na miasto Snieżnoje w Donieckiej Republice Ludowej (DRL) 15 lipca 2014 roku. Wydawało się to niemożliwe, ale okazało się rzeczywistością...
Слава Великой России! Слава президенту Путину!
------------------------------------------------------------------------------------------------------
Na zdjęciu poniżej Pan Jarek Ruszkiewicz pozwala mi konserwować swoje obuwie.




Komentarze
Pokaż komentarze (6)