Paweł Łęski Paweł Łęski
260
BLOG

Gwarancje dla Polski brytyjskim błędem?

Paweł Łęski Paweł Łęski Kultura Obserwuj notkę 10

Gwarancje dla Polski brytyjskim błędem?

Hitler starał się wbić klin pomiędzy sojuszników: „ Zadaniem jest izolacja Polski. Sukces w tej sprawie ma pierwszorzędne znaczenie (…) Nie wolno doprowadzić do jednoczesnej konfrontacji z Zachodem”, mówił na odprawie najwyższych dowódców Adolf Hitler. Swojemu politycznemu i wojskowemu otoczeniu powtarzał, że chce jedynie lokalnego konfliktu. Monachijczycy, francuscy munichois, z ministrem spraw zagranicznych Francji Georgesem Bonnetem, entuzjaści rozwiązania monachijskiego wciąż byli w Europie aktywni. Gdyby w 1938 roku Hitler jednostronnie pogwałcił suwerenność Czechosłowacji Zachód musiałby wypowiedzieć wojnę Niemcom. Gdyby Hitler w sprawie polskiej również cofnął się o krok i godził się na przyjęcie uzgodnionych na forum międzynarodowym ustaleń, wojny można by uniknąć – myśleli zwolennicy appeasmentu. Inni chcieli by Polska stała się jedynie areną sparingową wielkich mocarstw. W interesie Polski było zaś wciągnięcie do konfliktu zbrojnego sojuszników Zachodnich. Beck sprawił, że koalicjanci przyjęli w stosunku do Hitlera strategię odstraszania ale drugą stroną tej strategii było, w wypadku braku jej rezultatów, wpadnięcie w pułapkę zastawioną przez polskiego ministra i faktyczne użycie siły. Polski minister musiał przy tym uważać by Hitler nie wystąpił z jakąś pokrętną propozycją, która dla świata Zachodniego wyglądałaby sensownie, dla Polski byłaby nie do przyjęcia ale skutkowałaby utratą poparcia i stworzyłaby wrażenie, że to Polacy doprowadzili do wojny. Dyplomacja Wierzbowej sprawiła, że państwa Zachodnie dotąd tak łatwo ustępujące przed roszczeniami Niemiec, we wrześniu opowiedziały się zbrojnie po stronie Polski.



Kontekstem historycznym podejmowanych przez polskie elity decyzji w 1939 roku były rozbiory. Liczono się z powtórką z 1772 roku, ta perspektywa była realna już od czasów Rappallo, gdzie w 150 rocznicę, 16 kwietnia 1922 roku Niemcy i Rosja zawarły układ o współpracy militarnej i gospodarczej. Właśnie na podstawie tego traktatu 23 sierpnia 1939 roku podpisały później umowę Ribbentrop- Mołotow dzielącą Europę Wschodnią i Środkową. Stronę sowiecką w Rappallo m.in. reprezentował Karol Sobelsohn,  absolwent gimnazjum w Tarnowie i studiów historycznych na Uniwersytecie Jagiellońskim, który przybrał pseudonim „Radek” – nazwisko bohatera powieści Stefana Żeromskiego Syzyfowe prace. Członek SDKPiL, gdzie był bliskim współpracownikiem Róży Luksemburg, łącznik pomiędzy Sztabem Generalnym II Rzeszy i Leninem. Umowę ze strony Niemiec podpisał Rathenau, imieniem którego nagrodą został obdarowany od Merkel Donald Tusk.

Pod koniec osiemnastego wieku zwykło się mawiać " Bóg jest za wysoko a Francja za daleko". Polska została osamotniona tracąc niepodległość na 123 lata. Ten scenariusz mógł się powtórzyć. Jednak stało się inaczej, tym razem W. Brytania udzieliła gwarancji Polsce, których w swojej historii nie udzieliła żadnemu innemu państwu, choć zapewne było to walką o własną skórę i podjęła się tego w obliczu polskiego szantażu podporządkowania Polski - Niemcom. Francja i Anglia wypowiedziały wojnę Hitlerowi i już sam ten fakt przekreślił możliwość dalszej polityki appeasementu a w efekcie powtórki z 1772 roku. Atak na kraje Zachodu ze strony Hitlera stał się nieunikniony, przekreślił pokojowe knowania Canarisa. Wojna polsko-sowiecko-niemiecka stała się wojną światową, wbrew planom prowadzenia wojny zlokalizowanej i błyskawicznej, jak to zamierzał Hitler. Umiędzynarodowienie konfliktu było sukcesem polskiej polityki przedwojennej bo na inny w tych warunkach nie było przestrzeni. Mimo, że jak na warunki światowe dysponowaliśmy liczną i silną armią, której utrzymanie w latach trzydziestych pochłaniało połowę budżetu państwa.

A gwarancje zachodu dla Polski wcale nie były pewne: napięcie francusko-włoskie skłaniało Francję do wycofania się z jej zobowiązań wobec Polski i zbliżenia się do Rzeszy. Ukoronowaniem tego było podpisanie w Paryżu deklaracji francusko-niemieckiej. 6 grudnia 1938 roku witano uroczyście ministra Ribbentropa w stolicy Francji. Niemcy dobrowolnie i bez żadnych ustępstw ze strony Francji podpisywały deklarację, w której wyrzekały się raz na zawsze Alzacji i Lotaryngii. Minister Bonnet zachłystywał się sukcesem. Elity polskie już od czasów Locarno powątpiewaly w szczerość sojuszniczych gwarancji francuskich, zaś Linia Maginota zdaniem wielu publicystów, a także części wojskowych była czymś więcej niż tylko przeszkodą w realizacji sojuszu polsko-francuskiego; była jego faktycznym utrąceniem.

Jeszcze w latach trzydziestych strona polska uznawała, że Anglia może interweniować tylko w obronie status quo na zachodzie Europy, ale żadna Izba Gmin nie zgodzi się na interwencję w obronie istniejącego porządku rzeczy w Centralnej i Wschodniej Europie, np. w obronie korytarza pomorskiego.

W. Brytania, obawiając się uzależnia ekonomicznego i politycznego od USA, szukała zbliżenia z hitlerowską Rzeszy. "Przed rządem Anglii - pisał ambasador niemiecki w Londynie Herbert Dirksen w swoim raporcie z 20 lutego 1939 r. - stoi następująca kwestia: czy angielska polityka handlowa ma iść w ogonie Stanów Zjednoczonych , czy zachować swoją niezależność przez współpracę z Niemcami , to znaczy z Europą? Ta alternatywa wynikła w rezultacie amerykańskiego nacisku na Anglię i ogólnej niepewności w światowej sytuacji ekonomicznej". Według amerykańskiego polityka wojna dla Brytyjczyków była zbędna. Patrick Buchanan sugeruje, że konflikt ten kosztował Brytyjczyków ich imperium i stworzył warunki do trwającej pół wieku zimnej wojny. „Największym błędem było udzielenie gwarancji Polsce co sprawiło, że konfrontacja stała się nieunikniona powodując konflikt najkrwawszy w dziejach ludzkości.”

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj10 Obserwuj notkę

There have been many comedians who have become great statesmen and vice versa.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (10)

Inne tematy w dziale Kultura