Zbigniew Kuźmiuk Zbigniew Kuźmiuk
945
BLOG

Opłakany stan UE po 5 latach rządów Ursuli von der Leyen

Zbigniew Kuźmiuk Zbigniew Kuźmiuk UE Obserwuj temat Obserwuj notkę 43

1. W ostatnią środę przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen wygłosiła swoje ostatnie w tej kadencji wystąpienie dotyczące stanu Unii Europejskiej i mimo jej optymizmu, trzeba wyraźnie stwierdzić, że po 5 latach jej rządów, tego stanu nie można określić inaczej, jak opłakany.

Główny orędownik zaostrzenia polityki klimatycznej przez UE, co powoduje wyraźne tracenie jej konkurencyjności, zarówno wobec USA jak i krajów azjatyckich, wiceprzewodniczący KE Frans Timmermans, uciekł właśnie do polityki holenderskiej, ale pozostawił po sobie miedzy innymi tak absurdalne akty prawne jak zakaz rejestracji samochodów z silnikami spalinowymi po roku 2035, czy konieczność odtwarzania bagien i mokradeł, kosztem terenów rolnych.

Przewodnicząca von der Leyen mówiła o prowadzeniu przez KE zrównoważonej polityki migracyjnej, czego wyrazem jest zaproponowany przez komisarz Johansson pakt migracyjny, w sytuacji kiedy na włoską wyspę Lampedusa zaledwie w ciągu 2 dni przypłynęło ponad 100 łodzi przywożąc blisko 8 tysięcy nielegalnych imigrantów, a Francja ogłosiła zamkniecie swojej granicy z Włochami.

2. Przewodnicząca KE ogłosiła także, że rozpocznie postępowanie antydumpingowe dotyczące samochodów elektrycznych z Chin, a przecież już od kilku lat Chiny są „pasażerem na gapę” unijnej polityki klimatycznej.

Sami inwestują w kolejne kopalnie węgla kamiennego i kolejne elektrownie opalane tym węglem, redukcją emisji CO2 obiecują się zająć dopiero po roku 2030 i jednocześnie są największym dostawcą na rynek unijny paneli fotowoltaicznych i właśnie samochodów z silnikami elektrycznymi.

Chiny więc nakręcają u siebie gospodarkę zamówieniami z UE, podczas, gdy zaostrzenie unijnej polityki klimatycznej, gwałtownie pogarsza konkurencyjność gospodarki, czego dobitnym wyrazem jest coraz częstsze inwestowanie przez wielkie unijne firmy poza granicami UE.

A więc, dopiero po paru latach KE zaczyna dostrzegać, że może mieć z Chinami problem podobny jak z Rosją, uzależni się od dostaw z tamtego kierunku (jak w przypadku rosyjskiego gazu), a gdy ten kraj zablokuje swój eksport z powodów politycznych, będzie bezradna jak dziecko.

3. Najostrzej, a jednocześnie najbardziej merytorycznie skrytykował wystąpienie von der Leyen prof. Ryszard Legutko, mówiąc, że w ostatnim roku jej rządów, UE przechodzi recesję, klęskę poniosła polityka migracyjna, powszechny jest brak bezpieczeństwa w krajach, które przyjęły dużą liczbę nielegalnych imigrantów.

Prof. Legutko wytknął także „rozsypanie się” unijnego budżetu na lata 2021-2027 i rzeczywiście komisarz d/s budżetu tuż przed wakacjami przedstawił wniosek o jego zwiększenie, aż o 66 mld euro, w tym 19 mld euro miałoby być przeznaczone dodatkowo na wypłatę odsetek od zaciągniętego długu w wysokości ok. 250 mld euro przeznaczonych na fundusz, z którego KE zasila programy odbudowy w poszczególnych krajach członkowskich.

KE ma jeszcze do pożyczenia kwotę ok 550 mld euro, a już zabrakło pieniędzy na odsetki, bowiem zaplanowano na ten cel kwotę 15 mld euro i miała ona wystarczyć do 2027 roku, została już jednak wyczerpana i potrzeba wg. ostrożnych szacunków przynajmniej 19 mld euro nowych środków.

4. Ponieważ przewodnicząca von der Leyen mówiła o priorytecie dla praworządności i uzależnieniu od jej przestrzegania wypłaty środków finansowych, prof. Legutko po raz kolejny zwrócił się do niej aby ujawniła treść korespondencji z prezesami firm farmaceutycznych (w tym tej esemesowej), z którymi negocjowała zakup szczepionek, a więc kontrakty na miliardy euro i jak podkreślił dopiero wtedy pokazałaby, że jest osoba praworządną.

Przypomniał także ingerencję samej przewodniczącej w procesy wyborcze w krajach członkowskich (w tym przypadku we Włoszech) i zwrócił uwagę, że nie ma ona ku temu instrumentów, podczas gdy takie instrumenty ma np. Łukaszenka.

I na koniec zacytował powiedzenie „lekarzu lecz się sam”, sugerując przewodniczącej, żeby może poszła w tym kierunku i „przestała się bawić” podstawami prawnymi funkcjonowania UE, czyli Traktatami, co przynosi opłakane skutki dla całej UE.


Dr nauk ekonomicznych, Poseł na Sejm RP obecnej kadencji

Nowości od blogera

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka