Zbigniew Kuźmiuk Zbigniew Kuźmiuk
295
BLOG

Sawicki obiecuje rekompensaty, a Niemcy mówią, że ...

Zbigniew Kuźmiuk Zbigniew Kuźmiuk Polityka Obserwuj notkę 6

 

Sawicki obiecuje rekompensaty, a Niemcy mówią, że na nie za wcześnie

 

1. Właśnie dzisiaj w gminie Klwów (powiat Przysucha), minister rolnictwa marek Sawicki, ma się spotkać z rolnikami uprawiającymi paprykę pod foliowymi osłonami w regionie radomskim, stąd pochodzi aż 80% produkcji krajowej.

Ma im przekazać ustalenia podjęte przed dwoma dniami z unijnym komisarzem ds. rolnictwa Dacianem Ciolosem, dotyczące uruchomienia wypłat rekompensat wynikających z rosyjskiego embarga na produkty rolno - spożywcze sprowadzane do tego kraju ze wszystkich krajów UE.

Wprawdzie dokładnie tydzień temu minister Sawicki był w Brukseli, rozmawiał z komisarzem Ciolosem ale wtedy wrócił z pustymi rękami do czego sam się przyznał w rozmowie jaką odbył w TVP Info jeszcze tego samego dnia wieczorem.

Trzy dni później komisarz Ciolos, miał zmienić zdanie i w rozmowie telefonicznej przeprowadzonej z ministrem Sawickim, miał zadeklarować wypłatę pierwszych rekompensat już we wrześniu.

2. Według tych ustaleń z unijnym komisarzem pierwsze rekompensaty miałyby być skierowane do rolników produkujących tzw. warzywa wrażliwe takie jak: pomidory, ogórki, rośliny kapustne, papryka, pieczarki, które po zbiorach nie mogą być przechowywane i których nie można sprzedać ani za granicą ani na rynku krajowym.

Tyle tylko, że do tej pory mimo tego, że od ogłoszenia rosyjskiego embarga wobec polskiego eksportu rolno - spożywczego, minęło już blisko 3 tygodnie Komisja Europejska nie dysponuje dokładnymi danymi dotyczącymi wielkości naszego eksportu do Rosji w poszczególnych rodzajach produkcji rolniczej.

Po ogłoszeniu embarga przez Rosję na polskie owoce i warzywa, minister Sawicki na konferencji prasowej stwierdził, że ich eksport na ten rynek w poprzednim roku wyniósł około 1 mld euro, w tym jabłek za około 0,5 mld euro.

Ale już kilka dni później, wysyłając wniosek do Komisji Europejskiej o rekompensaty finansowe dla polskich rolników, którzy ucierpią w wyniku rosyjskiego embarga, poinformował ją, że w roku 2013 Polska sprzedała do Rosji 804 tys. ton owoców i warzyw tylko za 336 mln euro.

Wprawdzie ostatecznie określił łączne przewidywane straty polskiego sektora owoców i warzyw z tytułu wprowadzonego przez Rosję embarga na kwotę około 0,5 mld euro ale to kwota o połowę mniejsza od tej wymienionej poprzednio.

3. Obecnie kiedy rosyjskie embargo dotyczy już wszystkich 28 krajów i całego eksportu towarów rolno-spożywczych na ten rynek (obowiązuje od 7 sierpnia), okazało się że to Komisja Europejska ma najbardziej precyzyjne dane dotyczące polskiej sprzedaży do Rosji.

Wartość całego unijnego eksportu na rynek rosyjski w 2013 roku to 11,3 mld euro ale już wartość tych towarów, które objęło embargo dla wszystkich krajów UE to kwota 5,25 mld, w przypadku Polski, te kwoty to odpowiednio 1,1 mld euro i 0,84 mld euro.

Ta różnica pomiędzy całym polskim eksportem rolno - spożywczym na rynek rosyjski i eksportem który został objęty embargiem, wynosi w warunkach 2013 roku około 0,3 mld zł i to oznacza, że część naszego eksportu spożywczego (szczególnie produkty dla dzieci), nie została jednak zablokowana.

4. Okazuje się jednak, że minister rolnictwa Niemiec Christian Schmidt, ma jednak inne zdanie w sprawie rekompensat niż unijny komisarz Ciolos i nasz minister Sawicki.

W wywiadzie dla niedzielnego wydania FAZ, minister Schmidt „był uprzejmy” powiedzieć, że „skutki rosyjskiego embarga będą raczej niewielkie na rynku europejskim”, a także, że „jest za wcześnie na rozważanie ewentualnych rekompensat finansowych dla unijnego rolnictwa”.

A ponieważ większość w instytucjach unijnych, jest zawsze po tej stronie po której są Niemcy, to może się okazać, że polscy rolnicy szybko tych obiecanych unijnych rekompensat w związku z rosyjskim embargiem, jednak nie dostaną.

Wygląda więc na to, że bez poważnej rozmowy Donalda Tuska z jego odpowiedniczką i ponoć przyjaciółką Angelą Merkel, polscy rolnicy których dotknęły skutki rosyjskiego embarga, mogą jeszcze bardzo długo czekać na odszkodowania.

Dr nauk ekonomicznych, Poseł na Sejm RP obecnej kadencji

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka