49 obserwujących
1128 notek
775k odsłon
1066 odsłon

Generał jezuitów: szatan jest "rzeczywistością symboliczną"

Wykop Skomentuj58

Istnienia ZŁA i teraz można jednak wielokrotnie doświadczyć. Ciekawie pisał o nim Scott Peck, amerykański psychiatra zajmujący się zbrodniami popełnionymi przez amerykańskich żołnierzy w Wietnamie. Co ciekawe, wychodząc od tego wątku, w rzeczywistości pokazał ZŁO w ludziach zupełnie "normalnych", "cywilnych", żyjących jako przykładni obywatele poważani przez innych. Jego książka "Ludzie kłamstwa", to naukowo-psychologiczny portret zła przejawiającego się w ludziach.

Czy symbole mogą opisywać realność?

Wypada wreszcie zapytać o realność rzeczywistości symbolicznej. Zatem czy jeśli ustanawiamy pewien symbol, twór naszej własnej świadomości, to znaczy, że rzeczywistość przez ów symbol symbolizowana, faktycznie NIE ISTNIEJE, czy też przeciwnie, ISTNIEJE ona jak najbardziej, a powodem tego, że opisujemy ją symbolicznie jest to, że nie jest nam dostępna w zmysłowym doświadczeniu.

To jest powracające pytanie o istnienie liczby 3, czy dowolnej innej. Czy matematyka istnieje realnie, czy to tylko wymyślone przez człowieka symbole nie mające odniesienia do czegoś realnego?

Być może ojciec Soso popełnił błąd. To może być prawda, że diabeł to symbol wytworzony  przez nas na opisanie ZŁA. Ale to nie znaczy, że ZŁO, poza samymi jego przejawami, NIE ISTNIEJE. Zupełnie przeciwnie, ono istnieje dużo bardziej niż same jego przejawy. Bardziej, bo istnieje dłużej, bardziej niezmiennie. Bo obserwowane jego przejawy, nie biorą się znikąd.

ZŁO - to za Scottem Peckiem - to siła która pragnie zniszczenia życia. Jego skarlenia, degeneracji, zniekształcenia, choroby, śmierci. Dobro życie tworzy, sprzyja mu, wspiera, pielęgnuje, robi wszystko by "kwitło". Zło przeciwnie.

Sam ojciec Soso używa, może mimowolnie, stwierdzenia, że owa symboliczna rzeczywistość "chce" czegoś tam. Zatem przypisuje jej działanie intencjonalne, zamiar i cel. Twierdzić jednocześnie, że nie jest osobą, to dziwne. Czy lew CHCE zjeść człowieka? Nie. Lew chce się najeść i zadowoli się czymkolwiek, czym potrafi się najeść. Diabeł natomiast chce, ludzi zniszczyć. W tym sensie jest bytem, intencją, osobą.

Bytem, intencją i osobą, która jednak znajduje się całkowicie poza naszym zasięgiem dostrzeżenia i poznania. Mamy jedynie do dyspozycji przejawy jego działania. Stąd na oznaczenie niepoznawalnej i niedostępnej nam w żaden sposób rzeczywistości, tworzymy pojęcie - symbol. Nie znaczy to, ze owa rzeczywistość nie istnieje lub istnieje jakoś mniej, niż my sami. Znaczy tylko, że istnieje w sposób nam niedostępny do jakiegokolwiek czy to zmysłowego czy nawet intelektualnego poznania.

Możemy oczywiście przyjąć, że istnienie symboliczne oznacza w istocie nie istnienie. Bo jeśli unieważnimy symbol, zrezygnujemy z niego, to nie będziemy mieli środków na jakiekolwiek percepcyjne odniesienie się do tej rzeczywistości, której przejawy obserwujemy. Wówczas te przejawy, potworności, zbrodnie i ohyda, stracą swoją "nienormalność" i staną się naszą normalnością. Znajdziemy się wówczas w piekle, bez dobra i zła, szarpani jedynie odruchami swoich potrzeb i elektrycznymi impulsami powstającymi w wyniku wyładowań synaps układu nerwowego.


---------------------------------------------------------------------------------

Linki:
Odniesienie się i tłumaczenie wypowiedzi ojca Soso na deon.pl
Odniesienie się i tłumaczenie wypowiedzi ojca Soso na twiterze pana Terlikowskiego
Wywiad z dowódcą jednostki amerykańskiej wyzwalającej Dahau

Moja książka


Wykop Skomentuj58
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo