Miliony szczepionek przeciwko grypie trafią do utylizacji

fot. Pixabay
fot. Pixabay
Nawet trzy miliony dawek szczepionki przeciw grypie trafi do utylizacji. Ich termin ważności kończy się w maju. Rząd mógł zaszczepić nimi Polaków, ale tego nie zrobił. Zalegają w magazynach Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych i niebawem się przeterminują - informuje tvn24.pl.

Przy intensywnej promocji szczepień przeciwko Covid-19, szczepionki przeciwko grypie prawie w ogóle nie były reklamowane. 

Minister zdrowia Adam Niedzielski podpisał nowelizację rozporządzenia ws. zapobiegania grypie sezonowej w sezonie 2021/22, zgodnie z którą od 23 listopada 2021 r. wszystkim osobom dorosłym przysługiwały bezpłatne szczepionki przeciw grypie. Wcześniej pacjenci mogli je kupić komercyjnie (w cenie rynkowej ok. 50 zł) albo skorzystać z refundacji dla wybranych grup (osobom 65 + lekarze mogli wypisać receptę z 50-proc. odpłatnością, a seniorzy 75+ szczepionki dostawali za darmo).

Koniec refundacji szczepionek

Pod koniec stycznia, kiedy rząd włączył farmaceutów i apteki do akcji szczepień przeciw COVID-19, pozwolono im szczepić pacjentów także przeciwko grypie. Farmaceuci mogli wykorzystać zamówione wcześniej w hurtowniach szczepionki lub zamówić je w RARS. Za zaszczepienie tymi pierwszymi NFZ płacił im 60,3 zł (w tym 43,09 zł za szczepionkę kupioną przez nich wcześniej w hurtowni), a zamówionymi w RARS – 17,21 zł.

Ale w marcu resort przestał finansować darmowe szczepionki dla całej populacji. Aptekarze nie zdołali więc wykorzystać zamówionych szczepionek. Te pochodzące z RARS mogli zwrócić do magazynów Agencji. Pozostałe zostały w aptece. Sezon grypowy się skończył, więc brak chętnych na zaszczepienie, tym bardziej, że pacjent musiałby sam za szczepionkę zapłacić. 

100 mln zł pójdzie na straty?

Resort zdrowia tłumaczy, że tak duże zamówienie wynika z zapotrzebowania zgłoszonego m.in. przez lekarzy podstawowej opieki zdrowotne. Szacuje się, że szczepionek zamówiono ok 5 mln, z czego wykorzystano około 2 mln. Wartość wszystkich szczepionek, które wkrótce zostaną przeznaczone do utylizacji, eksperci określają na ponad 100 milionów złotych. 

. Nie mogę powiedzieć, ile kosztowały szczepionki i ile dawek zostało w magazynach. Mogę natomiast zapewnić, że szczepionki, których nie wykorzystamy, staramy się sprzedać do innych krajów, gdzie sezon grypowy jest dłuższy. Właśnie finalizujemy jedną z umów - mówi tvn24.pl prezes RARS Michał Kuczmierowski.

Farmaceuci nie kupią szczepionek

Farmaceuci zapowiadają, że na jesieni nie kupią szczepionek przeciwko grypie.

"Apteki całkowicie wycofują się z kontraktowania szczepionek przeciwko grypie. Podobnie jak Ministerstwo Zdrowia. W najbliższym sezonie 2022/23 najbliżej można się będzie zaszczepić w Cieszynie. Tyle że czeskim" - napisał na Twitterze wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej Marek Tomków.

Dlaczego szczepionki trzeba zutylizować?

- Preparaty opracowywane są na konkretny sezon grypowy, na podstawie analiz dotyczących szczepów wirusa grypy dominujących w populacji pod koniec marca danego roku. To przed nimi mają chronić szczepionki dostępne na jesieni. W kolejnym roku wirus mutuje na tyle, że szczepionka z poprzedniego sezonu nie chroni już w pełni przed zachorowaniem na grypę - tłumaczy Łukasz Durajski, wakcynolog i lekarz w czasie specjalizacji z pediatrii, wykładowca Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego (WUM).

ja

Lubię to! Skomentuj28 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości