Nic nowego pod słońcem
prawda boli?!
3 obserwujących
208 notek
75k odsłon
  867   0

Chrześcijaństwo – katolicyzm polski

Chrześcijaństwo – katolicyzm polski

Omawiając rozsądnie religię panującą w Polsce należy zwrócić uwagę na jeden często jakby nie dostrzegany szczegół.

Według Jasienicy („Słowiański rodowód”) - chociaż nie podaje on na ten temat żadnych dowodów - u początków chrześcijaństwa na terenach polskich istniał dylemat (alternatywa):

Władze państwa Polan do integracji narodu wybrały z wielu powodów obcą religię: chrześcijaństwo.

Władze suwerennych ówcześnie Wiślan integrowały lud wokół własnych obyczajów i wierzeń słowiańskich (Łysa Góra).

Władze państwa Polan przejęły kraj Wiślan na zasadzie umowy wzajemnej o dziedziczeniu po bezpotomnej śmierci władcy kraju i ich religia stała się wiodącą, panującą.

Wniosek I:

Jeśli tak, to można przyjąć, że domyślnie Kościół katolicki (tzw. duchowieństwo, hierarchia katolicka) zawarł umowę z Polską o byciu jego elitą intelektualną.

Przejawiało się to w formie tworzenia i prowadzenia szkół przez kościoły w Polsce.

Kościół katolicki wziął na siebie odpowiedzialność za takie wychowywanie i edukowanie Polaków, które zapewni trwałe istnienie i integralność terytorialną państwa polskiego.

Szkolnictwo świeckie, kształcące obywateli, zaczęło powstawać w Polsce o wiele za późno.

Rozbiory Polski w XVIII w. ukazały, że katolicyzm nie spełnił swojej części domyślnej umowy, bo nie alarmował o możliwości upadku państwa i nie podejmował środków zaradczych, gdy był jeszcze na to czas.

A gdy już doszło do rozbiorów katolicyzm za pośrednictwem listu papieskiego apelował o poddanie się Polaków władzy państw zaborczych.

„Po III rozbiorze Polski papież Pius VI skierował do [#Ignacy_Krasicki] 16 grudnia 1795 r. brewe, nakazując mu wpajać w naród polski obowiązek wierności, posłuszeństwa i miłości panom i królom.”

 – co Krasicki rozpowszechnił w formie tłumaczenia i przedstawienia w czasie kazań w kościołach.

Wniosek II:

Pozycja i działanie kościoła katolickiego w Polsce jest zatem co najmniej dwuznaczna:

Katolicyzm bez powodzenia stara się łączyć utrzymanie swojego stanu posiadania majątku oraz swoją podległość Watykanowi i jego pomyślności - z wiodącą rolą w Polsce i teoretycznym (hasłowym) działaniem na rzecz Polski i Polaków.

To samo powtarza się bez końca:

Według listu ambasadora faszystowskich Włoch do Mussoliniego minister spraw zagranicznych Polski Józef Beck, po zakończeniu Kampanii Wrześniowej w 1939 r. powiedział w Bukareszcie: — "Do najbardziej odpowiedzialnych za tragedię mojego kraju należy Watykan. Zbyt późno uświadomiłem sobie, że prowadziliśmy politykę zagraniczną służącą jedynie egoistycznym celom Kościoła katolickiego".

Wniosek III:

Każdy, kto wspiera jakiekolwiek formy judeo-chrześcijaństwa w Polsce, jest co najmniej podejrzany o nieczyste intencje, jeśli nie o zdradę narodu.


Lubię to! Skomentuj15 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo