Nic nowego pod słońcem
prawda boli?!
3 obserwujących
369 notek
87k odsłon
  109   1

"Opis obyczajów za panowania Augusta III"

Jędrzej Kitowicz

https://pl.wikipedia.org/wiki/J%C4%99drzej_Kitowicz

"Opis obyczajów za panowania Augusta III"

https://pl.wikipedia.org/wiki/Opis_obyczaj%C3%B3w_za_panowania_Augusta_III

wstęp Maria Dernałowicz

https://pl.wikipedia.org/wiki/Maria_Derna%C5%82owicz

We "Wstępie":

- str.5 obyczaj według Marii Dąbrowskiej jest piątym żywiołem świata - jest to nawiązanie do greckiej koncepcji żywiołów, czyli podstawowych elementów świata - inne filozofie widziały żywioły inaczej

https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BBywio%C5%82y

- obyczaj jako narzucenie rytmu;

- dyscyplina narzucona sobie i otoczeniu samodzielnie, ale też przez wymogi społeczne, rodzaj wykonywanej pracy, klimat, przyrodę;

- ułatwia porozumienie między ludźmi jako system znaków;

- ucieczka przed lękiem, co będzie za chwilę, co będzie jutro;

- co jest konieczne, a co jest tylko ubarwieniem życia;

- jeden, dobrze wyeksponowany, zabytek w domu to też obyczaj;

- str.9 niezależność pisarza, szerzej artysty - z pisarzy polskich to prawdziwie niezależny był chyba tylko Aleksander Fredro, który miał dochody z pomyślnej pracy zarządcy odziedziczonym gospodarstwem wiejskim i udanego pomnażania majątku, a praca literacka była dla niego tylko twórczym dopełnieniem życia - szerzej o dolach i niedolach biedującego bez mecenasa, mecenatu, literata pisze Melchior Wańkowicz;

- str14 ksenofobia i nietolerancja Polaków?, chyba raczej potępienie wystawienia młodzieży bezkrytycznie na działanie obcych trendów kulturowych, bez ich wcześniejszego uformowania, zakotwiczenia w kulturze narodowej;

- str.14 konieczność naprawy Rzeczypospolitej - czy aby na pewno drogą wybraną przez Konarskich, Zamoyskich, Kołłątajów, Stasziców?;

"Szlachcic na zagrodzie równy wojewodzie".

Państwo jako idea łącząca obywateli (szlachtę) słabo regulowane przymusem prawnym, a głównie poczuciem obywatelskim, moralnością i honorem, którego niestety czasem brakowało.

Przechył polityczny polski w stronę samorządów ziemskich, grodzkich, i polski lokalnej, z celowym pomniejszeniem znaczenia króla i rządu, zaprzeczenie powszechnych europejskich tendencji absolutystycznych.

Miało to wielkie zalety, gdy chodzi o samodzielność gospodarczą, samodzielność przedsiębiorczości, przedsięwzięć, ale miało też ogromne wady jako niedowład państwa, szczególnie w zakresie obronności, oraz tendencje odśrodkowe ziem granicznych, którym bardziej podobały się państwa ościenne, jakby pozornie lepiej zorganizowane, z ogromnym znaczeniem magnaterii, której władza przewyższała czasem królewską.

Gospodarność i obrona to dwie strony życia - trzeba traktować je równoważnie, równorzędnie.

Feudalizm: wszechwładza szlachcica i magnata, arystokraty, nad chłopem i mieszczaninem, bardzo słabo ograniczona prawnie (główszczyzna).

Szlachcic jako wojownik, obrońca ojczyzny, rościł sobie pretensje do bycia ważniejszym niż "sól tej ziemi": chłopi.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Arystokracja

https://pl.wikipedia.org/wiki/Magnateria_w_Polsce

https://pl.wikipedia.org/wiki/G%C5%82%C3%B3wszczyzna

"Nierządem Polska stoi" - cytat z Potockiego, który doskonale przedstawia wolność szlachecką w Polsce, specyficzną kulturę prawną w Polsce, która na tyle odbiegała od kultur prawnych innych państw, że aż budziła uczucia ambiwalentne: zazdrość i przerażenie, sprzeciw.

Słusznie zwrócił mi uwagę tutaj jeden z komentatorów, że zanim Wacław Potocki wprowadził do poezji politycznej zmieniony cytat: "Nierządem Polska stoi" istniał on w innej formie jako porzekadło:

"Polska nie rządem stoi, ale swobodami obywateli",

co podkreślało, że Polska istnieje nie dzięki rządowi i prawom, lecz dzięki wolnościom obywatelskim, i konsekwentnie dobrym obyczajom tychże obywateli.

Że Polska będzie istniała dopóty, dopóki uda się te dobre obyczaje utrzymać - że nie prawa ważą, lecz obyczaje, nawyki i moralność.

I taki wydaje się ostateczny cel pisarski Kitowicza: przez utrwalenie na piśmie obyczajów wskazać pewien wzór obyczajowy wychowawczy w duchu:

"Cudze chwalicie,

Swego nie znacie,

Sami nie wiecie,

Co posiadacie."

- str.15 Autor pokazuje jasne i ciemne strony tychże obyczajów - ówczesnych zepsutych, szczególnie w sądownictwie i zawodach prawniczych, palestrze, trybunale: przekupstwo, korupcja.

- str.17 powszechna w stanie szlacheckim pogoń za modą, naśladownictwo możniejszych i obcych wzorców, jako przejaw upadku obyczajów;

- str.18 pijaństwo: krytycyzm przeważa na obiektywizmem, wady bardziej rzucają się w oczy niż zalety;

Ówczesna Polska szlachecka miała wielu przeciwników i wrogów:

- mocarstwa sąsiednie, które poprzez absolutyzm władzy urosły w siłę agresywną;

- zubożałą szlachtę bezrolną, która swą szansę dostrzegała w "wieszaniu się u klamki pańskiej" możniejszych;

- zrewoltowaną biedotę wiejską i miejską;

- porządnie wyedukowane żydostwo, które są szansę dostrzegało w zmianach rewolucyjnych raczej niż ewolucyjnych.

Być nauczycielem to też utwierdzać obyczaje - trzeba je znać samemu i praktykować - obecna edukacja jakby bardziej zwracała uwagę na twórcze zmienianie otoczenia niż pielęgnowanie dawnych cnót, wartości.


Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale