Nic nowego pod słońcem
prawda boli?!
3 obserwujących
409 notek
90k odsłon
  172   0

"Starożytni Słowianie"

Artur Błażejewski

https://pl.wikipedia.org/wiki/Artur_B%C5%82a%C5%BCejewski_(archeolog)

"Starożytni Słowianie"

Przeczytałem sobie "Wstęp", przeczytałem "Zakończenie", przejrzałem "Spis treści", i nie jestem zadowolony.

Autor jest archeologiem młodszego pokolenia, jednak nadal nie potrafi się ustrzec przed wrzucaniem zwrotów obcojęzycznych do tekstu polskiego, z tym jednak, że z całej erudycji poprzednich pokoleń naukowców polskich pozostało tylko "sensu stricto" - żałosny człowiek daje świadectwo upadkowi nauki polskiej.

Przyznam się, że zniechęciło mnie to bardzo do jego książki, tym bardziej, że tego typu naukowcy stawiając hipotezy, kontynuując linię poprzedników, swoich autorytetów naukowych - jakby nie potrafili pojąć, że Słowianie to byli bystrzy obserwatorzy i pomysłowi ludzie, a w oparciu o nagromadzone doświadczenie wcześniejszych pokoleń, ustną tradycję i praktykę, postępowali rozsądnie i elastycznie nie trzymając się sztywno żadnych obrzędów czy ceremonii, rytuałów, kultów - nie mieli wspólnej religii, tylko podobną mitologię opartą na wspólnych warunkach przyrodniczych, środowiskowych.

Co do osiągnięć kultury słowiańskiej:

według dokumentów źródłowych mnóstwo grodów drewniano-ziemnych i bezpieczne szlaki handlowe, kupieckie.

Słowianie są tacy nadal, ten problem dobrze wyjaśnia Zorian Chodakowski i Jan Stachniuk - wraz z judeo-chrześcijaństwem i powiązanym z nim feudalizmem skończył się suwerenny rozwój słowiańszczyzny.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Zorian_Do%C5%82%C4%99ga-Chodakowski

https://pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Stachniuk

Słowiańszczyzna jednak nie sczezła, słowiańszczyzna jest w nas, mentalnie jesteśmy nie do ruszenia, nadal obcy nas zwalczają, ale nic im to nie da - wręcz przeciwnie zaczynamy sobie coraz lepiej uświadamiać naszą słowiańską odmienność i wartość.

Usztywnienie obyczajów pod groźbą tzw. "grzechu", potępienia i tzw. "piekła", a w praktyce tortur i śmierci w męczarniach (np. Kazimierz Łyszczyński, Aleksander Kostka-Napierski, Stanisław Łętowski), przyniosła na ziemie polskie dopiero kultura semicko-chazarska wraz z religiami judeo-chrześcijańskimi.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Kazimierz_%C5%81yszczy%C5%84ski

https://pl.wikipedia.org/wiki/Aleksander_Kostka-Napierski

https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_%C5%81%C4%99towski_(so%C5%82tys)

Moim zdaniem na tym powinien polegać proces myślowy naukowca: najpierw trzeba dużo czytać o temacie, bywać w muzeach i poznawać oryginalne zabytki, poznać temat do głębi, a potem uruchomić kojarzenie i intuicję, zakładając, że tamci ludzie poza naszą większą wycinkową wiedzą specjalistyczną nie różnili się od nas, ich wiedza była bardzo praktyczna.

Oczywiście wszystkie hipotezy przyjęte przez rozumowanie intuicyjne trzeba następnie udowodnić lub przynajmniej uprawdopodobnić poprzez odwołanie do odpowiednich faktów.


Lubię to! Skomentuj15 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale