Słowiańszczyzna - Rusałka
Od dłuższego czasu zajmuję się rodzimą starożytną kulturą słowiańską, kontynuowaną jako kultura ludowa w Polsce.
Brakuje mi w tym jakiegoś wyraźniejszego aspektu życia seksualnego słowiańskiego, jakby ten aspekt pojawiał się dyskretnie i raczej aluzyjnie tylko przy okazji kupalnocki.
Temat ten ujęty jest wyraźniej dopiero w "Chłopach" Reymonta.
Ostatnio widziałem książkę zupełnie fantazjującą na temat kultu płodności u Słowian poprzez kopulację i bardzo mnie te brednie zirytowały, bo nie ma na to żadnych dowodów.
Mam takie zabawne spostrzeżenie:
W kulturze ludowej pojawia się stworzenie dziewczyno-podobne:
- RUSAŁKA
- uwzględniając wymowę ludową słów, nazwa ta budzi dość jednoznaczne skojarzenie - przaśne, siermiężne i zgrzebne.;)
Czyżby to był ten brakujący do całego obrazu element seksualny?!;))
Trzeba jednak zauważyć, że rusałka jest stworzeniem wodnym, kusi chłopców do kąpieli, aby tam zajęli się nim utopiec i topielice.
Czyli znowu jest to jakby bajka edukacyjna ostrzegająca młodych chłopców przed niebezpieczeństwem.
Pisali o tym:
Kochanowski - "Miłe początki, lecz przykry koniec bywa",
Krasicki - "Miłe złego początki, lecz koniec żałosny".
Chociaż łacińska maksyma daje też nadzieję: "Koniec wieńczy dzieło" - tylko czy o taki koniec chodzi?
--



Komentarze
Pokaż komentarze (3)