GENY
Tak, jak wspomniałem poprzednio, według naukowców udział genetyczny każdego z rodziców w bazie genetycznej ich dziecka jest równy: po 50%.
Znaczyłoby to, że jakieś inne mechanizmy decydują, geny którego rodzica będą priorytetowe, np. będą określały wygląd dziecka, a które geny pozostaną ukryte.
Przy tym wygląd dziecka jest określony i raczej mało zmienny od urodzenia – poza zmianami zachodzącymi z wiekiem i po operacjach plastycznych.
Wskazuje to, że geny rodzica priorytetowego pozostają nadrzędne u dziecka już do śmierci.
Jest tutaj jednak problem, bo istnienie chorób takich jak schizofrenia lub rozdwojenie jaźni (DID) mogłoby wskazywać, że w zakresie osobowości, np. pod przymusem długotrwałej sytuacji lub czegoś innego człowiek jest w stanie użyć alternatywnego zestawu genetycznego zwykle ukrytego.
Przypadek taki opisuje w literackiej formie nowela Roberta Louisa Stevensona z 1886 roku „Niezwykły przypadek doktora Jekylla i pana Hyde’a”
Jest to o tyle ciekawe, że dzieci w okresie dorastania, „okresie buntu”, zanim dojrzała osobowość się uformuje – wydają się jawnym polem walki tych dwóch odmiennych zestawów genetycznych od poszczególnych rodziców.
Namawiam tutaj każdego z P.T. Czytelników, aby przypomniał sobie jak walczyła w nim osobowość ojca z cechami matki, i nawzajem – i jakie zdarzenia spowodowały obranie w życiu drogi rozwoju somatopsychicznego.
--



Komentarze
Pokaż komentarze