Kamil Gołdowski
„Magiczny świat Słowian”
2024
"Spis treści" - bloki tematyczne:
1. Początek wędrówki;
2. Każdy krzyż wykonano z drewna;
3. Od bociana do ostatniego tchu (i z powrotem);
4. Życie cyklem rocznym się toczy;
5. Magia dawnych symboli.
Indeks skrótów.
-
Przerażająca książka!
Jest tutaj wielki problem erudyty, który zna literaturę przedmiotu i nie potrafi już spojrzeć na temat własnymi oczami, odejść od indukowanych mu skojarzeń – umieścić temat w konkretnym miejscu, czasie i okolicznościach.
Wiele twierdzeń podanych bez podstawy źródłowej, gołosłownych.
Wiele twierdzeń opartych na zagranicznych teoriach (np. Frazer, Eliade, Lévi-Strauss itd.) całkiem błędnych albo nie mających zastosowania do specyfiki Słowian.
Wiele twierdzeń opartych na literaturze polskojęzycznej pisanej przez autorów obcych nie rozumiejących Słowiańszczyzny i stosujących kody własnej kultury (np. Janion).
Wiele twierdzeń opartych na literaturze ideologicznie zmanipulowanej (np. Pełka).
Brak odniesienia tych wątpliwych twierdzeń do konkretów, zabytków archeologicznych i etnograficznych istniejących w muzeach polskich lub architekturze, przyrodzie polskiej.
Przede wszystkim u Słowian nie było żadnych wierzeń – był sposób wyjaśniania istnienia i działania świata - nauka, wiedza i umiejętności praktyczne - obraz świata u człowieka, który wywodził się z obserwacji i praktycznego kształtowania przyrody i siebie samego, a który określał sposób życia wspólnoty słowiańskiej rodowej i szerzej plemiennej, i współżycia z obcymi.
Obraz ten tworzył się w sposób oddolny i lokalny, i rozprzestrzeniał się poprzez osobiste kontakty międzyludzkie.
Skąd o tym wiadomo, skoro nie ma źródeł pisanych ówczesnych pochodzących od samych Słowian (mogły być to np. bukwy zapisane na deszczułkach bukowych, które dawno zniszczały), a są tylko setki lat późniejsze małowiarygodne zapiski kronikarzy duchownych chrześcijańskich projektujących na Słowian wizje religijne swojej własnej religii?
Zbieracze kultury ludowej odnotowywali od początku jakieś fragmenty zabiegów i zaklęć magicznych w kulturze chłopskiej, obrzędy, rytuały itd., ale nie stwierdzili żadnych elementów religii słowiańskiej, jakichkolwiek, nawet przekształconych pod wpływem chrześcijaństwa kultów słowiańskich itp.
Wynika z tego, że prawdopodobne jest, że takich ściśle religijnych elementów analogicznych do chrześcijaństwa raczej nie było wcale – nie ma dla nich miejsca w obrzędach ludowych lub rytuałach i nie ma potrzeby ich tam wprowadzania.
Dla mnie ciekawsza byłaby / jest:
Filozofia słowiańska – w odmienności od innych filozofii, np. greckiej lub semickiej (talmudycznej i chrześcijańskiej) oraz islamskiej – za punkt wstępny rozumowania przyjmuje stan obecny („tu i teraz”) – uznając, że stan bieżący („kim jesteśmy i jak powinniśmy postępować”) jest / może być lepiej znany i poznany niż stan początkowy („skąd pochodzimy”) i stan końcowy („dokąd zmierzamy”).
Oznacza to etykę społeczną stałą i moralność osobistą jednoznaczną, doraźny wybór tego, co jest aktualnie słuszne (filozofia życia, skoncentrowana na życiu) – bez usiłowania kierunkowego kształtowania przyszłości dla korzyści własnej lub swojego plemienia.
--



Komentarze
Pokaż komentarze