SŁOWIAŃSZCZYZNA - ŻYWIE - ŻYCIE I RUCH ŚWIATA
Usiłując ogarnąć temat Słowiańszczyzny, a w szczególności kultury słowiańskiej w sensie słowiańskiego horyzontu myślowego, pojęciowego, zadumałem się ostatnio nad obowiązującym obecnie podziałem świata przyrody na ożywiony i nieożywiony.
Przy tym przyrodą ożywioną ma być ta część przyrody, gdzie u poszczególnych osobników w organizmach zachodzą jakieś wewnętrzne biologiczne procesy życiowe, przejawiające się na zewnątrz własną aktywnością indywidualną.
Przyrodą nieożywioną jest wszystko to, gdzie zmiany wywołane są tylko siłami zewnętrznymi.
Oparłem się w tej sprawie na książce:
Milica Jakóbiec-Semkowowa
"Kazimierz Brodziński i słowiańska pieśń ludowa"
1975
https://pl.wikipedia.org/wiki/Kazimierz_Brodziński
Według Brodzińskiego wartości pozytywne, które u Słowian zasłużyły na uhonorowanie osobnymi nazwami jako „bogowie słowiańscy” - a po słowiańsku raczej abstrakcyjne biesy, czarty, to:
• gościnność - Radegast;
• sprawiedliwość - Prowe;
• prawo i sprawiedliwość - Perun;
• światło i dobra rada - Światowid;
• życie i ruch świata - Żywie.
U Brodzińskiego właśnie obok biesów, czartów, demonów odpowiadających w pewnym stopniu bogom znanym z innych kultur pojawia się stwór ŻYWIE oznaczający życie i ruch świata.
Jest to ciekawe i spostrzegawcze, inspirujące pierwotne ujęcie problemu życia, bo nie dzieli przyrody na części, a raczej idzie w stronę zauważenia ruchu i zmiany, procesów zachodzących w przyrodzie - niezależnie, czy są to zmiany samodzielne, czy wywołane siłami zewnętrznymi.
Co więcej, ma to sens nawet i obecnie, bo kwantowe procesy zmiany zachodzą zarówno w tzw. przyrodzie ożywionej, jak i przyrodzie nieożywionej – jest to życie fizyczne, nie-biologiczne.
Pozostałością takiego podejścia do przyrody jest w obecnym języku polskim przymiotnik ŻYWO oznaczający energię, tempo, dynamikę zmian, a nie związany z organizmem biologicznie żywym.
--



Komentarze
Pokaż komentarze