53 obserwujących
5175 notek
1852k odsłony
  366   0

Michnika awans w rankingu

W drugiej połowie dekady gierkowskiej Piotr Wierzbicki wydał w drugim obiegu rzecz zatytułowaną "Traktat o gnidach", traktujący o zachowanich przeciętnych Polaków w systemie komunistycznym. No i obecnie możemy zaobserwować niezwykle zabawną zamianę miejsc, dzięki czemu tacy tropiciele jak Piotr Wierzbicki stracili rację bytu.

Parę dni temu napisałem notkę jak niżej.

"Michnik jest jednak idiotą.

Znacie państwo jego tłumaczenie problemów gazety po tym jak nowa władza pozbawiła go dochodu z reklam spółek państwowych ? Czy może być durniejsze tłumaczenie ?

Pojawia się w związku z tym pytanie: kiedy gazeta była pismem niezależnym ? Czy wtedy gdy była finansowana przez spólki państwowe czy bez tego finansowania ?

Oczywiście nikt zdrowy na umyśle nie podejrzewa Michnika o wiarę w jakąkolwiek niezależność. Nie w tym towarzystwie. Ale warto zwracać uwagę na tego rodzaju bełkot.

Michnika cechuje jedna niezależność tylko - od przyzwoitości i od rozumu. Świadczą o tym choćby ataki na Obajtka.

https://niezalezna.pl/387076-mec-zaborowski-tlumaczy-upublicznienie-finansow-obajtka-prezes-orlenu-oczekuje-przeprosin

Panie Obajtek, kapnij im pan parę tysięcy w reklamach, to aj, waj, zaraz zaczną chwalić."

Ale wydarzenia biegną szybko, wróćmy więc do owej zabawnej zamiany miejsc. Otóż kiedyś, w owych zamierzchłych czasach opisywanych przez Wierzbickiego Michnik zajmował zaszczytne miejsce nad gnidami.

Teraz okazuje się, że jego gazeta zajmuje się prywatnymi sprawami osób takich jak Tymoteusz Szydło i z pozycji he, he, czwartej władzy umila mu życie w stylu zapożyczonym od władzy peerelowskiej. Przeskoczył Michnik owe osławione gnidy i zajął należne mu miejsce wśród hien. Wychodzi na to, że Michnik to nie idiota, lecz hiena (z przeproszeniem hien). Kiedyś bycie nawet gnidą uchodziło za despekt. Natomiast obecnie trwa nieustanny casting na hieny.

O palmę pierwszeństwa w rankingu głupoty  konkuruje z Michnikiem Bodnar. Jego teza o "eksperckiej roli" Żulczyka to swoisty rekord głupoty nadający się do księgi rekordów Guinessa.

https://niezalezna.pl/387551-nietypowy-glos-w-sprawie-zulczyka-bodnar-stanowila-ona-opinie-ekspercka

Jest także jeszcze zawodnik zbiorowy w tej konkurencji na bełkot sezonu, a jest nim Komisja Dyscyplinarna UŚ:

https://niezalezna.pl/387505-uniwersytet-slaski-ukarze-dr-hab-ewe-budzynska-uczelnia-zarzuca-jej-brak-tolerancji-i-homofobie

Wyścig trwa, kto następny ?


Lubię to! Skomentuj7 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura