54 obserwujących
5310 notek
1891k odsłon
  586   0

Ukraina z ręką w nocniku

Ukraińcy popełniają błąd za błędem, powtarzając dawne błędy Polski liczacej na zachodnie gwarancje. Kiedy wreszcie się obudzą i zrozumieją nauki płynące z losów I RP ? Bo to wtedy właśnie Kozacy pod wodzą Chmielnickiego popełnili pierwszy poważny błąd, motywowani prywatą i lokalnymi zatargami, w efekcie czego poddali się pod władzę cara Rosji i utracili wolność, a reszta była tylko konsekwencją tego pierwszego błędu. Także przykład Białorusi pod władzą Łukaszenki powinien im dać do myślenia. Nie ma innej ścieżki niż budowana właśnie jedność Trójmorza, a w dążeniu do tego celu trzeba się rozliczyć z przeszłością.

Gwarancje dla Ukrainy z lat 90-tych okazały się świstkiem papieru, a teraz NS2 zadaje kolejny cios koncepcjom polityków ukraińskich. Muszą popatrzeć realistycznie i powrócić do koncepcji geopolitycznej, jaką była I RP, bo ta koncepcja jest nadal jak najbardziej aktualna. Pewne gesty w tym kierunku zostały poczynione, z udziałem Litwy i Polski, a  nawet Łukaszenka odwoływał się do tradycji litewskiej Rusi, ale to wszystko za mało, jak na wymogi geopolityki.

A uwarunkowania geopolityczne w tym rejonie są takie same od wieków. Rosja i Niemcy zawsze będą wpadały w te same koleiny wyznaczone im przez fatum i nie należy spodziewać się po nich racjonalności. I te uwarunkowania muszą brać pod uwagę zarówno Polaccy jak i Ukraińcy, by nie powtarzać błędów naiwności.

Ukraińcy powinni wyciągnąć wnioski z błędów przeszłości, ale patrząc tylko na to co opozycja wyprawia w Polsce. trudno liczyć na to, by na Ukrainie zapanował w tej kwestii realizm. Polityka historyczna Polski i Ukrainy nie może uciekać od nauk, które płyną z historii I RP. To Kozacy byli jedną z przyczyn upadku IRP i konsekwencje tej postawy Kozaków wystąpiły w trakcie II WŚ objawiając się w postaci ludobójstwa na Kresach.

Ludobójstwo na Kresach musi być uznane przez obie strony, ale oczywiście nie można oskarżać wszystkich Ukraińców o tę zbrodnię. Zbrodnia została popełniona przez szowinistów ukraińskich zorganizowanych w ramch określonej siły politycznej. więc nie można traktować tych wydarzeń w kategoriach kryminalnych. Zarzuty są skierowane w kierunku określonego środowiska nie mogą więc Ukraińcy narzekać, że naruszają ich godność narodową.

Fakt ludobójstwa nie ulega wątpliwości, a do tego dochodzi jeden ciężki zarzut, iż było to ludobójstwo przeprowadzone w sposób niekzwykle potworny, co jest dodatkowym czynnikiem obciążąjącym.

Ukraińcy próbują kombinować i wymigiwać się od rzetelnej oceny ludzi za ludobójstwo odpowiedzialnych, stosując hasło symetryzmu, bo rzekomo AK, które  dokonywało odwetu, również można oskarżyć o ludobójstwo dokonane na ludności cywilnej. Odwet ten jednak miał charakter nie zaplanowanej zbrodni, jak w p-rzypadku ukraińskim, lecz reakcji sprowokowanej przez ludobójstwo szowinistów ukraińskich i to reakcji w ograniczonej skali. Weźmy też pod uwagę fakt, o czym w ogóle się nie mówi, że odwet ten miał charakter strategii "oko za oko" i choć nie można takiego postępowania pochwalać, to widać, że był to odwet w myśl tradycyjnej moralności sprzed kilkuset lat uzasadniony, jako że strategia "oko za oko" jest strategią umiarkowaną, bo przecież wcześniejsze strategie to były strategie zemsty totalnej "spalonej ziemi".

Dodajmy jeszcze jeden argument wyjaśniający starategię odwetu - w zbrodni po stronie ukraińskiej uczestniczyłyi nie tylko zorganizowane oddziały żołnierzy UPA lecz także ludność cywilina, co także zgodne jest ze strategią "oko za oko". Po strionie polskiej cywile nie występowali. Do tego dochodzi okres wojenny i konieczność podjęcia zdecydowanej reakcji obronnej ze strony polskiej. Strategia taka może się nie podobać pięknoduchom, ale teoria gier, która zajmuje się strategiami społecznymi wyraźnie mówi, że w wypadku niepowodzenia strategii łagodnej wobec takiego przeciwnika, tylko strategia brutalniejsza "Wet za Wet" może być skuteczna. A "Wet za Wet" jest przecież tym samym co "oko za oko". Jest to postawa logiczna i zgodna ze społecznym poczuciem sprawiedliwości - w przypadku niemoznośći zastosowania planu A, stosujemy plan B.

Zatem widać wyraźnie, że nie da się zastosować w tym przypadku zasady symetrii win.

Lubię to! Skomentuj14 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka