55 obserwujących
5711 notek
1994k odsłony
  110   2

Jak dziala postkomunistyczna machina demobilizacji spolecznej

Jeszcze zanim wpadła mi w ręce najnowsza książka duetu naukowców z USA, Acemoglu i Robinsona zatytułowana "Wąski korytarz", wskazywałem na niedostatek aktywności obywatelskiej uznająć, że sama aktywność państwa w postaci inicjatyw rządu ZP nie wystarczy. Wraz z książką A&R pojawiła się teoria wspierająca takie moje stanowisko.

A&R uznają bowiem, że rozwój mozliwy jest przy aktywnej interakcji państwa i społeczeństwa, bo brak aktywności społecznej może sprawić, że elity  to społeczeństwo zdominują i ubezwłasnowolnią. Takie egoistyczne elity będą poszukiwały sposóbów demoblizacji społeczeństwa i ograniczenia jego aktywności, która mogłaby zagrozić realizacji jej grupowych interesów związanych z eksploatacją państwa i kraju.

Liberalizm w obecnej formie dostarcza mechanizmów takiej demobilizacji, bo z jednej strony głosi zbędność państwa a z drugiej strony atomizuje społeczeństwo w wyniku czego państwo staje się łupem skorumpowanych elita a społeczeństwo staje się bezradne.

W Polsce ten mechanizm dominacji nieprawych  pseudoelit dążących do demobilizacji społecznej widać doskonale.

Od samego początku tzw. III RP prowadzono propagandę pedagogiki wstydu i przemysłu pogardy mającej osłabić dynamikę społeczną. To zadanie pełniło środowisko Michnika skupione wokół Gazety Wyborczej, a potem po uformowaniu się układu/systemu postkomunistycznego  oficjalnie to stanowisko demobilizacyjne  wyrażał.Tusk na billboardzie: "Nie róbcie polityki, budujcie mosty". To była kwintensencja liberalno-postkomunistycznej demobilizacji narodu.

Kolejny przypadek kampanii demobilizacyjnej to kampania propagandowa z lat 2005 - 2007, którą określiłem mianem "sojuszu filistra z buractwem" nacelowana na młode pokolenie i oparta na popkulturowych motywach opozycji cool: obciach, która okazała się skuteczna w r. 2007 doprowadzając do porażki PIS.

Po przegranych w r. 2015 wyborach macherzy z tzw. III RP użyli innego mechanizmu demobilizacji. Wysłali na ulice bojówki, które miały zdemobilizować polityków PIS i cały aparat władzy, a także miały wprowadzić w błąd społeczeństwo i osłabić jego aktywność przy pomocy wydmuszki przewrotnie zwanej KOD. Zabieg przypominający dzialanie łowców lawin.Żeby zapobiec niekontrolowanemu zejściu lawiny trzeba przy pomocy kontrolowanych wybuchów zmusić ją do kontrolowanego zejścia.

Potem pojawiło się mnóstwo takich miniakcji demobilizacyjnych choćby przy okazji takich wydarzeń jak katastrofa ekologiczna w Odrze.

Przykładem mentalności społecznej bedącej efektem tej demobilizacji jest afera wokół gdańaskiej spólpdzielni mieszkaniowej Ujeścisko. Brak nadzoru społecznego nad poczynianiami platformerskiego zarządu niemal doprowadził do krachu finansowego i upadku spółdzielni. Dopiero czujący nóż na gardle ludzie stojący przed widmem konieczności spłacania gigantycznych kredytów na nieistniejące mieszkania obudzili się i wystąpili przeciw zarządowi.

Liberalizm sprzyja też machinacjom w sferze międzynarodowej. Znane nam doskonale tendencje zaborcze w obecnych czasach mogą przybierać inne, niekoniecznie  militarne i terytorialne formy ekspansii. Liberalne poglądy na naturę państwa i społeczeństwa osłabiają świeżo powstałe lub uwolnione państwa takie jak Polska czyniąć je łupem innych silniejszych państw. Rosja jest skłonna do ekspansji militarnej i terytorialnej zawsze, lecz może też posłużyć się uzależnieniem innych od jej surowców energetycznych. Niemcy mogą wykorzystywać swoją pozycję ekonomiczną do uzależniania sąsiadów a formy ekspansja może przybierać formy kulturowe, ekonomiczne, ideologiczne

Lubię to! Skomentuj4 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale