Coraz więcej osób i instytucji zdaje sobie sprawę z faktu, że zarzuty wobec Ziobry i innych jego współpracowników są dęte.
Kluczowy dowód niewinności Ziobry tkwi w samym głównym zarzucie, który brzmi: ,, Kierowanie grupą przestępczą".
Zarzut został sformulowany przez platformerską prokuraturę, a wiadomo, że jak Platforma mówi o przeciwnikach, to mówio sobie. Tak więc z tej koncepcji, a także z dowodów z bezprawnych zachowań, np. zamach stanu, wynika, że to Platforma jest zorganizowaną grupą przestępczą. I coraz więcej ta grupa produkuje faktów, które sprawiają, że w narodzie rośnie świadomość tego, że to zorganizowana grupa przestępcza kierująca się doktryną Tuska-Neumanna.
A kogo boi się mafia najbardziej i kogo usiłuje ścigać ?
Szeryfa.
A teraz szeryf, jak na szeryfa przystało, poleciał do USA i nie ma chętnych do ryzykowania zderzenia ze ścianą. Nikt nie chce zostać persona non grata na amerykańskiej liście. Wiedzą o tym sądy i czując pismo nosem, wolą nie ryzykować i przyłączać się do mafii. Prokuratura wycofuje się więc rakiem do tylu i tłumaczy, iż nie ma podstaw formalnych, prawnych do ścigania Ziobry. Czyli prokuratura ściga a jednocześnie nie ściga ściganego.
Coraz trudniej jest znajdować atrakcyjne, budzące powszechne emocje przykrywki, takie jak ta z Ziobrą, które miałyby przykrywać katastrofę, nieudolność i antypolskość Tuska i jego ekipy. I coraz trudniej gonić króliczka. Nagonka dostała zadyszki.
Niedługo na placu boju pozostaną tylko Tusk i Giertych.



Komentarze
Pokaż komentarze (11)