zetjot zetjot
31
BLOG

Korozja, korupcja - taka jest oferta platformy

zetjot zetjot Polityka Obserwuj notkę 1

Korozja, korupcja to zjawiska identyczne, jedne pojawiają się w sferze materialnej, drugie w sferze duchowej i są efektem działania entropii.

O korozji charakteru pisał socjolog Richard Sennett ponad dwadzieścia lat temu, wskazując na czynniki związane ze strukturą nowego kapitalizmu, który ja określam mianem konsumpcjonizmu.

Czym jest charakter ? W moim ujęciu, żeby to wyjaśnić, trzeba zacząć od zjawiska cywilizacji.

Cechą zasadniczą gatunku ludzkiego jest ewolucyjnie  ukształtowana konieczność współpracy w ramach wspólnoty. Do wspólpracy niezbędne jest narzędzie takie jak mózg, na którym implementowane jest powstające w toku wspólpracy oprogramowanie w postaci umysłu. Charakter jest więc trwałą formą struktury umysłu łączącą komponenty poznawcze, emocjonalne i wolicjonalne oraz rozmaite elementy wzorców kulturowych.

Tak więc charakter musi zawierać podyktowane przez ewolucję a niezbywalne strukturalne komponenty, które ulegają pewnym przekształceniom w toku historii. W systemie cywilizacji chrześcijańskiej charakter znalazł rozwinięcie w postaci indywidualizmu. A liberalizm wyrwał indywidualizm ze struktury umysłowej, co stało się zarzewiem korozji.

W Polsce korozja przybiera postać kuriozalnych zachowań inspirowanych przez liberałów zblatowanych w układzie postkomunistycznym.

A  na naszym  krajowym poletku wisienką na torcie procesu korozji, jego ukoronowaniem,  był wybór niedorzeczniczki na stanowisko rzecznika praw obywatelskich, zaraz tuż po aferze w Szpitalu Południowym.  W ten chory sposób, ten chory system demonstruje swoją chorą spójność.

Można więc ukuć tezę, że platforma to polityczny rzecznik korozji, korupcji i można postawić znak równości między platformą a korupcją, bo to zjawisko systemowe. Nie ma systemu samego w sobie, zawsze musi mieć on spersonalizowane nośniki, o niskim stopniu ogłady moralnej. A kwestię modułów moralnych jasno przedstawił Jonathan Haidt w ,,Prawym umyśle".

Jak wielokrotnie wskazywałem, jest to zjawisko systemowe, którego korzenie tkwią w systemie liberalno-konsumpcjonistycznym i dotyka ono wszystkich bez wyjątku, w mniejszym lub większym stopniu. Dotyka to więc i polityków PIS i objawia się w niesnaskach wewnętrznych, bo jeśli para nie może iść w naprawę państwa, bo rządzą zdrajcy, to idzie w gwizdek. Opozycja musi dawać znać o sobie codziennie, a poddawana codziennej presji bezprawia totalitarnej władzy i mediów, zajmuje się sobą, bo inne kanały działalności ma zablokowane.

Jedynym sposobem zapobiegania korozyjnemu oddziaływaniu korozji jest dostarczenie nowej energii do systemu. Jak to zrobić ?

Jedynym sposobem, o czym zresztą piszą ostatni nobliści z ekonomii, Acemoglu i Robinson, naprawy polityki jest aktywność nie samych tylko  polityków, lecz także równoczesna niezależna oddolna aktywność obywatelska, a tej w Polsce brak. Przykładem może być brak adekwatnej reakcji na wybór tej niedorzeczniczki. Natychmiast, jeszcze tego samego dnia powinien był być powolany społeczny rzecznik RPO. Owszem, mówiono o tym, ale nie poszły za tym żadne realne czyny. Jest rzeczą oczywistą, że powinny powstać w tym samym trybie, kolejne trybunały obywatelskie.

Za okupacji było AK, teraz też mamy okupację, tyle że w zmienionych dekoracjach, ale to nie zmienia istoty rzeczy i niezbędne jest przemyślane kontrdziałanie.

Ponawiam więc pytanie:  gdzie jesteś, obywatelu ? No gdzie ?

Wprawdzie amerykański historyk napisał jakiś czas temu ksiązkę zatytułowaną ,, Śmierć obywatela", ale mam nadzieję, że tezy tam zawarte nie dotyczą Polski. Państwo możecie udowodnić jak naprawdę jest.


zetjot
O mnie zetjot

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka