Uważajcie, bo was zrobią, za waszym przyzwoleniem, w głąba.
Głąb nie myśli. Za głąba myśli przecież infrastruktura. Tu chodnik, a tam ścieżka rowerowa, obok jezdnia z wyznaczonymi pasami, wszędzie znaki wskazujące co robić, migajace ostrzeżenia, że jedziesz za szybko. A w budynku winda. Więc po co komu myślenie ?
Głąba ruszy dopiero widok 8.44 zł na stacji benzynowej. Głąb nie zdaje sobie sprawy, że to wszystko kosztuje i że ktoś na tym zarabia. I do każdego takiego infrastrukturalnego punktu przyczepiają się cwaniacy i dojąc system, robią nas w głąba.
A ja lubię myśleć i nie chcę być stawiany w roli głąba, a dziś się wnerwiłem, bo mnie zrobiono w głąba.
Pojechałem specjalnie do marketu, wybrałem parę rzeczy i ładnie opakowaną rybkę. Podchodzę do kasy, a tam kasa odrzuca towar, coś nie tak z kodem.
Proszę państwa, mam towar w ręku, na opakowaniu cena: 30 zł, mam w ręku gotówkę, jest obsługa kasy, a ja odchodzę od kasy z kwitkiem. Typowy absurd.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)