44 obserwujących
4704 notki
1680k odsłon
187 odsłon

Którą wybieracie, POzonę czy PISzonę ?

Wykop Skomentuj4

Macie Państwo jakieś dzikie marzenia, jakieś zwariowane pomysły ? No to śpieszcie się z ich realizacją, póki czas. To ostatnia chwila by móc je spełnić w ramach dogorywającego demoliberalizmu.

Wszystkie znaki na niebie i na ziemi wskazują, że nadchodzi radykalna zmiana klimatu, nie tylko naturalnego, lecz i społecznego. Zbliża się konserwatywny backlash i to ostatnia chwila na eksperymenty Trzaskowskich czy Adamowiczów. W przypadku Adamowicza to się już sprawdziło. A jeżeli nie zrobią tego konserwatyści, to w rezerwie są przecież muzułmanie. 

I panowie Trzaskowscy mogą być niemile zaskoczeni, kiedy konserwatyści uznają, że przydaliby się im do pomocy muzułmanie i wpuszczą tu ich kilkadziesiąt czy kilkaset tysięcy i będzie to koniec lewackich mrzonek. Tak jak stało się to w Birmingham. 

Ale oni są tak zaczadzeni, że na nic próby racjonalnej perswazji. Nie do wiary, ale do jakich pomysłów oni są skłonni. Na szczęście mogę sobie o tym tylko poczytać w prasie konserwatywnej i nie muszę mieć z takimi pomysłami bezpośredniego kontaktu. Np.pomysł samorządowego rozdzielenia Polski na POzonę i na PISzonę. Wyobrażacie to sobie Państwo ? Bo oni sobie to wyobrażają, ale chyba nie do końca. 

I oni w to chyba naprawdę wierzą. Zastanawia mnie z jakich przesłanek, z jakich założeń oni wychodzą. Że są to niby dwa normalne, tyle że różniące się poglądami obozy ? 

Już to widzę. A Państwo widzicie tę samorządną, niezależną zonę antypisu, jak ona się rozwija i rozkwita ?  

To niezły dowcip z tym pomysłem, kogo by tam oni oszukiwali i okradali ? No kogo ? Samych swoich ? Jakby tam nie było żadnych pisowców do okradania, to doszłoby tam do wojny domowej, a w efekcie do upadku i przejęcia zony przez obce siły. Albo też większość ludności po paru tygodniach lub miesiącach zwiałaby do PISzony.

Ja to mam jednak szczęście. W peerelu też miałem. Próbuję sobie wyobrazić co by to było, gdyby los ze mną poigrał i umieścił po drugiej stronie barykady. Brrrr, koszmar, strach pomyśleć. Na szczęście o takich głupotach mogę sobie co najwyżej poczytać. 

Ci symetryści nie są jakimś wyjątkiem, oni są częścią pewnej formacji umysłowej na świecie, która naiwnie sądzi, że życie będzie dalej się toczyło dotychczasowym torem, liniowo, chwilowy kryzys zostanie przezwyciężony i będziemy świadkami i uczestnikami dalszego postępu i wzrostu konsumpcji. Ależ naiwność, drodzy Państwo, to se ne vrati ! To nie jest jakiś kryzys, to jest koniec pewnego paradygmatu myślowego a zatem i koniec systemu demoliberalnego.  

A co będzie dalej ? Tego nie da się przewidzieć, ale zajawkę początku tego procesu już Państwo zapewne widzieli, tylko sobie nie skojarzyli. Nowy system pójdzie w kierunku jaki może wskazywać właśnie zrealizowany pomysł dofinansowania przez państwo kół gospodyń wiejskich. Pomysł znakomity. A jest także i sygnał czysto kulturowy w postaci nieoczekiwanego fenomenu popularności zespołu Tulia. A to tylko początek niespodzianek, z zastrzeżeniem że mówimy o wariancie pozytywnym, bo przecież równie prawdopodobny może być wariant negatywny. No ale tu w proroka nie będę się bawił.

Wykop Skomentuj4
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo